Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Slady dlugopisu...

  • Autor: Shanna Data: 2008-04-24 12:20:58

    Moj chlopaczek odkryl w sobie artyste, niestety nie zawsze maluje kredkami na kartkach. zdarza mu sie wyjechac poza kartke - dlugopisem. No i od kilku dni walcze z "rysunkami" na stole i biurku. poradzilam sobie z kredkami swiecowymi wiec mysle ze i na dlugopis znajdzie sie rada.
     Dodam ze stol jest lakierowany wiec zmywaczy wole nie probowac. Sok z cytryny tez jakos nie dziala. Macie moze jakies sposoby na usuwanie tych plam.

  • Autor: polin83 Data: 2008-04-24 12:35:49

    Witaj!!! Trudno coś doradzić ale ja zawsze plamy na ubrankach po długopisie usuwam alkoholem(nawilże alkoholem i potem normalnie piorę) - być może ze stołu też usunie!Pozdrawiam i życzę powodzenia.

  • Autor: Zbyh 1 Data: 2008-04-24 16:32:43

     Witaj ! Polecam ten środekhttp://www.harmonny.abc24.pl/default.asp?kat=5797&pro=28603 . Jest rewelacyjny, zarówno do czyszczenia plam na blatach i innych , jak również do odplamiania ubrań. Radzi sobie nawet z gumą do żucia wklejoną do sztruksu

  • Autor: karasia Data: 2008-04-24 19:12:54

    Wprawdzie nie czyściłam śladów po długopisie, ale ostatnio moja mała porysowała czarnym markerem ławę ( co zauważyłam dopiero następnego dnia ) i ku mojemu zdziwieniu zeszło po sidoluxie w sprayu ( taki niebieski, przeciw kurzowi ). A markery też nie są łatwe do usunięcia. Więc może spróbuj.

  • Autor: reniapos Data: 2008-04-24 20:23:01

    Witaj ! gratuluje! Artysta w domu! to zaszczyt!!!!!!!!! A plamy po długopisie spróbuj usunac zwykłym spirytusem salicylowym lub wodką. u mnie to działa!
               Pozdrawiam!

  • Autor: Shanna Data: 2008-04-24 21:51:57

    probowalam wodka - dziala, ale szybko "paruje". Naszorowalam sie bo maly dosc mocno przycisnal dlugopis i az w niektorych miejscach porobily sie wglebienia, ktore trudno oczyscic. Ale najwazniejsze ze dziala.
    Dziekuje za podpowiedzi ;)

  • Autor: marinik Data: 2008-04-25 09:11:21

    tak tak - alkohol

  • Autor: kokliko Data: 2008-04-30 01:17:11

    Shanna kochana, ja osobiscie "przerobilam" wspolne pozywanie z dwoma artystami(?!!),
    urzadzanie pokoju ladnymi mebelkami, no i oczywiscie  wspoldzialanie na rzecz rozwoju
    artystow ?, naukowcow? I w tym wszystkim sprawdzila sie jedynie farba krzemkowa polozona
    na biurka, nawet sie zapedzilam i zafundowalam im tzw lamperie, inaczej mowiac sciany do polowy
    wymalowalam na podobienstwo szkolnych tablic. Niestety nie przewidzialam odpryskow
    "doswiadczalnych" z zabawy - i ty zostaniesz chemikiem- na sufit! I na piec lat wzielam sobie na
    wstrzymanie. Moze i nie bylo ladnie, ale zdecydowanie calkowicie bezstressowo.
    W ktoryms momencie zostaly anulowane pokoje dziecinne na rzecz jeszcze gorsza, bo z jednej
    strony jakas galeria plakatow ze sportowymi samochodami, z drugiej gole baby( niestety!!!), z trzeciej
    juz troche lepiej, bo jakies artystyczna fotografie, bron Boze

  • Autor: kokliko Data: 2008-04-30 01:39:48

    ciag dalszy, bo reka mi sie obsunela:
    zadne ramki, bo jako mlodzi gniewni, wylacznie chcieli miec do czynienia z tzw "arte povera",
    i najlepiej bylo wywolac zdjecie na jakiejs calkiem nieznaczacej stronie z "Gazety Wyborczej".
    I tak na ktores tam moje urodziny wytapetowali nam WCeta (ktory byl naszym slodkim granatowym
    azylkiem, malowanym technika chinskiej laki) jakimis gazetami roznojezycznymi.
    I co bylo robic? Podziekowac, no  z lekka trudno, pochwalic, czysta hipokryzja, no ale za prezenty
    na ogol sie dziekuje, glowny problem na przeczekaniu. Jak przeczekalismy, to nawet i polubilismy!
    Jak juz polubilismy, to Oni znienawidzili i dwa lata temu "odsztychtowali" jak przedtem.
    Oj Shanna, jeszcze tyle prze Toba, tak samo zazdroszcze, jak juz jestem spokojna, ze juz za mna.

  • Autor: Shanna Data: 2008-04-30 15:42:31

    rozbawilas mnie ta opowiescia ;-))))
    ja niestety nie moge mebli pomalowac, bo wynajmujemy mieszkanie (razem z meblami). Jak na razie dlugopis udalo mi sie usunac alkoholem.
    A plakaty - pamietam jak sama mialam w pokoju jak to nazwalas: "arte povera". maciek ma 2 latka a juz przy lozeczku ma plakat z bajki "Tomek i przyjaciele".

Przejdź do pełnej wersji serwisu