Też niedawno miałam taki dylemat. Nastawiłam się na Siemensa, a kupiliśmy Elektroluxa EWF 12670 W i jestem bardzo zadowolona. Świetnie pierze i odwirowuje. Co prawda przy wirowaniu świszcze jakby F 16 startował, ale nie jest to szczególnie uciążliwe:) Może poszukaj pralek w internecie i poczytaj opinie użytkowników. To naprawdę pomaga wybrać. Pozdrawiam serdecznie:)))
My z męzem wybraliśmy pralkę polską AMICA. Mamy ją juz od roku i spisuje się świetnie. Ma duży bęben i drzwi większe od standartowych. różne prędkości wirowania do wyboru i różne programy prania. Jestem z niej zadowolona i polecam każdemu tę polska dobrą pralke. Acha.... obudowa jest plastikowa - to jest atut pod względem trwałości. Pozdrawiam
A ja kupilam Aristona i jestem bardzo zadowolona.Wzielam ta wersje z szuflada na dole-mam mala lazienke wiec kosza na bielizne juz nie trzeba-wiec beben jest wyzej i nie trzeba sie schylac do wyjmowania lub wkladania prania :-).to tak dla leniwcow.Wsad to 6 kg.bardzo dobrze wiruje 1200 obrotow i nie gniecie przy tym ubran.jednym slowem polecam!
mam pralkę Bosch już 7 lat /większą, na 6 kg/ i jestem zadowolona, ale już po jej zakupie dowiedzieliśmy się, że są dobre ale kiedy coś wysiądzie to naprawa kosztuje bardzo dużo /drogie części/....może teraz się coś zmieniło, nie wiem, bo odpukać, moja się jeszcze nie psuła
też mam Aristona (AVSD109) - chyba ok. 5 lat. Póki co pracuje bezawaryjnie. Dla mnie - pralka, jak pralka, ale najważniejsze, że prawie nie słychać jak pierze (szczególnie to zauważalne przy wirowaniu).
Rowniez polecam pralke z suszarka. Uwaga.. pralka taka zuzywa wode i do suszenia.. aby sie schladzac.... Oraz oczywiscie wiecej pradu! Mam Siemensa w takiej kombinacji.(juz 9lat) Wazny jest wybor temperatury niezaleznie od tego czy to pranie do gotowania... czy delikatne. Wybor obrotow wirowania tez jet wazny, jesli sie mniej odwiruje.. pranie nie jest potem mocno pogniecione..a to zas ulatwia lub calkiem eliminuje prasowanie. Wazna jest tez taka funkcja..ktora kreci bebnem..juz po skonczeniu prania.. tym samym pranie nie jest bardzo pogniecione. Suszenie jest ok..gdy potrzebujemy czegos na predko. Osobiscie zrezygnowalam do minimum, z uzywania tej funkcji, poniewaz pranie jest potem strasznie miekkie i jesli sie go odrazu nie wyciagnie po suszeniu..wszystko wyglada pogniecione... jakby juz uzywane. Z reguly susze..a raczej podsuszam reczniki.. tylko troche az beda wilgotne..i potem wieszam na wieszaku. Reczniki zyskuja na objetosci :) sa puchate..jak nowe. Scierek nie susze..bo staja sie zbyt miekkie. Pralke trzeba plukac po takim suszeniu. Wytwarza sie mianowicie taki puch..ktory niewyplukany z pralki.. a np. pierzemy po tym jakies ciemne rzeczy...osiadzie elegancko na wszystkim jak kurz. Ten sam puch...wylewa sie wraz z chlodzaca woda i skutecznie zatyka odplyw w wannie, trzeba dac sitko. (jesli pralka wylewa wode do wanny..jak u mnie ) To tyle co mi przyszlo na temat pralki :)
Od 7 lat mam Amice, jak na razie bezawaryjna, ale więcej nic więcej tej firmy nie kupiłam, ponieważ znajomi dawno już powymieniali sprzęt na "innofirmowy" . Pozdrawiam. Osobiście kupiłabym Ariston
Nie wiem, pod którą nitkę się podpiąć, piszę więc pod główną: absolutnie NIE POLECAM Amiki!! Amica ma bardzo słaby silnik i do tego słabe mocowania: jeśli nawet silnik wytrzyma, to prędzej czy później całość się oberwie. Przeżyłam jedno i drugie; panowie z serwisu to już moi starzy znajomi. A serwis mają szybki, natomiast panie z centrum obsługi telefonicznej chyba mają polecenie: "zniechęcać i straszyć".
Ja mam Amice. Nie narzekam beben durzy, drzwiczki rowniez. Ale po dwoch latach poszlo lozysko. Chetnych zbyt wielu na naprawe nie bylo (serwisu Amicy nie mam w moim miescie) poniewaz trzeba cala ja rozebrac na czesci pierwsze zeby sie dostac do lozyska. Troche zabawy bylo ale juz jest ok. I dalej jestem zadowolona
Proszę,wypowiedzcie się na temat swoich pralek,chcę kupić,ale nie wiem jaką.Moż coś mi doradzicie.
Pozdrawiam serdecznie:)))
Polecam Electroluxa i Candy
Przychylam się do wypowiedzi reniapos-też mam pralke firmy Amica i to już od 8 lat,żadnych problemów,usterek i awarii,jednym słowem:polak potrafi!
A ja kupilam Aristona i jestem bardzo zadowolona.Wzielam ta wersje z szuflada na dole-mam mala lazienke wiec kosza na bielizne juz nie trzeba-wiec beben jest wyzej i nie trzeba sie schylac do wyjmowania lub wkladania prania :-).to tak dla leniwcow.Wsad to 6 kg.bardzo dobrze wiruje 1200 obrotow i nie gniecie przy tym ubran.jednym slowem polecam!
mam pralkę Bosch już 7 lat /większą, na 6 kg/ i jestem zadowolona, ale już po jej zakupie dowiedzieliśmy się, że są dobre ale kiedy coś wysiądzie to naprawa kosztuje bardzo dużo /drogie części/....może teraz się coś zmieniło, nie wiem, bo odpukać, moja się jeszcze nie psuła
ariston to jest to! ja mialam 8 lat i ani jednej usterki podczas gdy amica mojej mamy to humory miewala rozniste.
też mam Aristona (AVSD109) - chyba ok. 5 lat. Póki co pracuje bezawaryjnie. Dla mnie - pralka, jak pralka, ale najważniejsze, że prawie nie słychać jak pierze (szczególnie to zauważalne przy wirowaniu).
to czy pralka nie halasuje i nie lata zalezy bardzo od prawidlowego jej ustawienia, ale ARISTON rzeczywiscie jest dosc cicha.
Amika nie jest polska pralką .Dowiedziałam się o tym dopiero jak zaczęła mi się psuć,dowiedziałam się od pana który od wielu lat naprawia mi sprzęt.
Polecam Bosch i Candy
Amika to najsłabszy sprzęt
mam pralko suszarke candy juz 10 lat i jest bezawaryjna. Polecam pralki z suszarkami , bo nieraz sie to suszenie szybkie przydaje:)
Rowniez polecam pralke z suszarka. Uwaga.. pralka taka zuzywa wode i do suszenia.. aby sie schladzac.... Oraz oczywiscie wiecej pradu!
Mam Siemensa w takiej kombinacji.(juz 9lat)
Wazny jest wybor temperatury niezaleznie od tego czy to pranie do gotowania... czy delikatne.
Wybor obrotow wirowania tez jet wazny, jesli sie mniej odwiruje.. pranie nie jest potem mocno pogniecione..a to zas ulatwia lub calkiem eliminuje prasowanie.
Wazna jest tez taka funkcja..ktora kreci bebnem..juz po skonczeniu prania.. tym samym pranie nie jest bardzo pogniecione.
Suszenie jest ok..gdy potrzebujemy czegos na predko. Osobiscie zrezygnowalam do minimum, z uzywania tej funkcji, poniewaz pranie jest potem strasznie miekkie i jesli sie go odrazu nie wyciagnie po suszeniu..wszystko wyglada pogniecione... jakby juz uzywane.
Z reguly susze..a raczej podsuszam reczniki.. tylko troche az beda wilgotne..i potem wieszam na wieszaku.
Reczniki zyskuja na objetosci :) sa puchate..jak nowe. Scierek nie susze..bo staja sie zbyt miekkie. Pralke trzeba plukac po takim suszeniu.
Wytwarza sie mianowicie taki puch..ktory niewyplukany z pralki.. a np. pierzemy po tym jakies ciemne rzeczy...osiadzie elegancko na wszystkim jak kurz. Ten sam puch...wylewa sie wraz z chlodzaca woda i skutecznie zatyka odplyw w wannie, trzeba dac sitko. (jesli pralka wylewa wode do wanny..jak u mnie )
To tyle co mi przyszlo na temat pralki :)
Od 7 lat mam Amice, jak na razie bezawaryjna, ale więcej nic więcej tej firmy nie kupiłam, ponieważ znajomi dawno już powymieniali sprzęt na "innofirmowy" . Pozdrawiam. Osobiście kupiłabym Ariston
Nie wiem, pod którą nitkę się podpiąć, piszę więc pod główną: absolutnie NIE POLECAM Amiki!! Amica ma bardzo słaby silnik i do tego słabe mocowania: jeśli nawet silnik wytrzyma, to prędzej czy później całość się oberwie. Przeżyłam jedno i drugie; panowie z serwisu to już moi starzy znajomi. A serwis mają szybki, natomiast panie z centrum obsługi telefonicznej chyba mają polecenie: "zniechęcać i straszyć".
Ja mam Amice. Nie narzekam beben durzy, drzwiczki rowniez. Ale po dwoch latach poszlo lozysko. Chetnych zbyt wielu na naprawe nie bylo (serwisu Amicy nie mam w moim miescie) poniewaz trzeba cala ja rozebrac na czesci pierwsze zeby sie dostac do lozyska. Troche zabawy bylo ale juz jest ok. I dalej jestem zadowolona