Dzisiaj się dowiedziałam,od pewnej starszej pani:)))że pogoda ma wpływ na ubicie się śmietany.Podobno w dni pochmurne,śmietana ubija się dużo gorzej, niż w słoneczne.Czy to prawda? pierwszy raz o czymś takim słyszę.
Ubijałam śmietanę o poranku i późną nocą, w miskach plastikowych, ceramicznych i nierdzewnych. Śmietanę Maćków i Łowicza, 30 lub 36%, z krótkim i z długim terminem ważności. Gdy grzało, lało, sypało śniegiem, latały wróble, mewy i chrabąszcze. W Gdańsku, na Kaszubach i Zielonej Górze. Na parterze, czwartym i ósmym piętrze prawą i lewą ręką. Mikserem Zelmera i ręczną ubijaczką podczas nowiu, pełni i czego tam sobie jeszcze chcecie. Mieszając w jedną lub w druga stronę i stukając ubijakami w miskę, żeby strząsnąć z nich ubita śmietanę i... .... zauważyłam, że zimą udaje się najlepiej - wniosek - smietanę przeznaczoną do ubijania przechowuj zawsze w lodówce i ubijaj zimną.
Przepraszam za wygłupy, ale taki już ze mnie zimny drań
wkn
ps.
oprócz schłodzenia śmietany przed miksowaniem, warto tez pamiętać, żeby jej nie "przebić" - tzn. nie ubijać zbyt długo, ponieważ straci gładką zwartą konsystencję.
cóż, może po czasie, ale może się komuś przyda? Poradzono mi kiedyś, żeby schłodzić też naczynie, w którym śmietana bedzie ubijana i "łopatki" od miksera. Przydaje się, zwłaszcza w upał.
Dzisiaj się dowiedziałam,od pewnej starszej pani:)))że pogoda ma wpływ na ubicie się śmietany.Podobno w dni pochmurne,śmietana ubija się dużo gorzej, niż w słoneczne.Czy to prawda? pierwszy raz o czymś takim słyszę.
Nigdy tego nie słyszałam. Wiem tylko,że śmietana do ubijania musi być zimna , prosto z lodówki, wtedy ubija sie najlepiej.
Dajmy juz spokuj tym zabobonom..bo coraz wiecej ich na forum
Ubijałam śmietanę o poranku i późną nocą, w miskach plastikowych, ceramicznych i nierdzewnych. Śmietanę Maćków i Łowicza, 30 lub 36%, z krótkim i z długim terminem ważności. Gdy grzało, lało, sypało śniegiem, latały wróble, mewy i chrabąszcze. W Gdańsku, na Kaszubach i Zielonej Górze. Na parterze, czwartym i ósmym piętrze prawą i lewą ręką. Mikserem Zelmera i ręczną ubijaczką podczas nowiu, pełni i czego tam sobie jeszcze chcecie. Mieszając w jedną lub w druga stronę i stukając ubijakami w miskę, żeby strząsnąć z nich ubita śmietanę i...
.... zauważyłam, że zimą udaje się najlepiej - wniosek - smietanę przeznaczoną do ubijania przechowuj zawsze w lodówce i ubijaj zimną.
Przepraszam za wygłupy, ale taki już ze mnie zimny drań
wkn
ps.
oprócz schłodzenia śmietany przed miksowaniem, warto tez pamiętać, żeby jej nie "przebić" - tzn. nie ubijać zbyt długo, ponieważ straci gładką zwartą konsystencję.
albo wyjdzie masło...
Nigdy o takim czymś nie słyszałam.Ale jedno wiem z własnego doświadczenia śmietana musi byc schłodzona.(bardzo schłodzona),żeby dobrze się ubiła.
cóż, może po czasie, ale może się komuś przyda? Poradzono mi kiedyś, żeby schłodzić też naczynie, w którym śmietana bedzie ubijana i "łopatki" od miksera. Przydaje się, zwłaszcza w upał.