z moich doświadczeń to zależy jakie masz ciasto, do którego dajesz owoce i jakie to są owoce. Ja daję zamrożone owoce do sprawdzonych ciast lub takie , ktore pieke po raz pierwszy i autor pisze , że owoce moga byc mrozone. Nie daje zamrozonego agrestu bo ma duzo wody w sobie i czasem daje ich mniej niz gdybym dawala owoce nie zamrozone.
Jesli robisz cisto drozdzowe, lub jakas babke z owocami.. mozesz dodac je w calosci na ciasto i upiec. W calosci i zamrozone. Natomiast do ciast z zlatyna i owocami..trzeba zamrozone owoce calkowicie rozmrozic, bo krysztalki lodu moga spowodowac rozwarstwienie sie zelatyny. Ja juz to raz przezylam..jak mi tort wyplynal.... Jednak jest wyjatek..gdy np robisz taki tort jogurtowy z zelatyna..mozesz dodac zamrozone owoce w calosci maliny, jagody, porzeczki, male truskawki.... wrzucic ja na koncu, do juz gotowej masy wtedy tort bardzo szybko zastygnie! :) Zobacz w moich przepisach tort jogurtowy, tam jest duzo zdjec, takich tortow gdzie uzylam zamrozonych owocow. :)
z moich doświadczeń to zależy jakie masz ciasto, do którego dajesz owoce i jakie to są owoce. Ja daję zamrożone owoce do sprawdzonych ciast lub takie , ktore pieke po raz pierwszy i autor pisze , że owoce moga byc mrozone. Nie daje zamrozonego agrestu bo ma duzo wody w sobie i czasem daje ich mniej niz gdybym dawala owoce nie zamrozone.
Jesli robisz cisto drozdzowe, lub jakas babke z owocami.. mozesz dodac je w calosci na ciasto i upiec. W calosci i zamrozone.
Natomiast do ciast z zlatyna i owocami..trzeba zamrozone owoce calkowicie rozmrozic, bo krysztalki lodu moga spowodowac rozwarstwienie sie zelatyny. Ja juz to raz przezylam..jak mi tort wyplynal.... Jednak jest wyjatek..gdy np robisz taki tort jogurtowy z zelatyna..mozesz dodac zamrozone owoce w calosci maliny, jagody, porzeczki, male truskawki.... wrzucic ja na koncu, do juz gotowej masy wtedy tort bardzo szybko zastygnie! :) Zobacz w moich przepisach tort jogurtowy, tam jest duzo zdjec, takich tortow gdzie uzylam zamrozonych owocow. :)