Czy gotował ktoś puszkę ze słodkim mlekiem ale taką, która ma górę otwieraną jak puszka coli? Kurcze nie popatrzałam jak kupowałam i teraz się boje, że to nie wytrzyma ciśnienia. Macie może jakieś przepisy na kremy (coś do przełożenia) na takie mleko z otwartej puchy?
a wiecie moze czy z mleka nieslodzonego tez wyjdzie taki karmel..? bo jak widze ze taka puszeczka slodzonego ma ponad 1500 kcal to odechciewa mi sie tego przysmaku.. (przed wakacjami musze zrzucic pare kg ;] )
Otwórz puszkę i ugotuj normalnie tyko cały czas mieszaj aż zgęstnieje i zmieni kolor, trzeba uważać bo można zrobić skorupkę wiec na małym ogniu i ciągle mieszając.
Chciałam ci to poradzić żebyś ugotowała,może w gorącej kąpieli wtedy tak szybko sie nie przypala? Albo pozostało wypić z dodatkiem koniaku wychodzi wtedy "podrabiany ajerkoniak"
Możesz spokojnie ugotować w garnku (przelewajac je oczywiście) - trwa to około 7 minut (w przepisie na 3bita piki jest 15, ale mnie po tym czasie zrobił sie kamień) - tyle, że koloru mocno nie zmieni a jedynie zgęstnieje
Dzięki dziewczyny :) strasznie mnie ta puszka męczy. Leży już w lodówce dwa miesiące a ja się tylko na nią patrze i ślinka mi cieknie jak oglądam wasze smakołyki.
Ja np. smaruję karmelem sernik i dodaję orzechy rozdrobnione /pyszne/, ale ty masz mało czasu. Kup może gotowe babeczki i szprycą napełniaj. Dekoruje orzechami laskowymi i dekoracjami z czekolady. Pozdrawiam!!!
Czy gotował ktoś puszkę ze słodkim mlekiem ale taką, która ma górę otwieraną jak puszka coli? Kurcze nie popatrzałam jak kupowałam i teraz się boje, że to nie wytrzyma ciśnienia. Macie może jakieś przepisy na kremy (coś do przełożenia) na takie mleko z otwartej puchy?
Malibu-nalewka....
a wiecie moze czy z mleka nieslodzonego tez wyjdzie taki karmel..? bo jak widze ze taka puszeczka slodzonego ma ponad 1500 kcal to odechciewa mi sie tego przysmaku.. (przed wakacjami musze zrzucic pare kg ;] )
Raczej nie wyjdzie bo nie ma cukru.
kiedys probowalam nie wyjdzie na pewno
Otwórz puszkę i ugotuj normalnie tyko cały czas mieszaj aż zgęstnieje i zmieni kolor, trzeba uważać bo można zrobić skorupkę wiec na małym ogniu i ciągle mieszając.
Myslałam o takim gotowaniu ale to za długo trwa. Córcia mi nie pozwoli. Ma 8 miesięcy i się bardzo domaga uwagi mamy.
Chciałam ci to poradzić żebyś ugotowała,może w gorącej kąpieli wtedy tak szybko sie nie przypala?
Albo pozostało wypić z dodatkiem koniaku wychodzi wtedy "podrabiany ajerkoniak"
witam! ja gotowalam w kapieli wodnej - nie trzeba caly czas mieszac, nie przypala sie i karmelizuje po ok. 0,5 godz. Pozdrawoiam Edyta
Możesz spokojnie ugotować w garnku (przelewajac je oczywiście) - trwa to około 7 minut (w przepisie na 3bita piki jest 15, ale mnie po tym czasie zrobił sie kamień) - tyle, że koloru mocno nie zmieni a jedynie zgęstnieje
Dzięki dziewczyny :) strasznie mnie ta puszka męczy. Leży już w lodówce dwa miesiące a ja się tylko na nią patrze i ślinka mi cieknie jak oglądam wasze smakołyki.
Ja np. smaruję karmelem sernik i dodaję orzechy rozdrobnione /pyszne/, ale ty masz mało czasu. Kup może gotowe babeczki i szprycą napełniaj. Dekoruje orzechami laskowymi i dekoracjami z czekolady. Pozdrawiam!!!