Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Co robić? ;-(

  • Autor: jamajka Data: 2008-07-18 12:28:48

    Wreszcie nadeszły upragnione wakacje a wraz z nimi wyjazd nad morze (pierwszy od trzech lat) mamy jechać jutro, a tu wczoraj wieczorem mój dwuletni synek dostał gorączki 38,5 stopni, dziś o 5. rano miał 39. Pobiegłam do lekarza i okazało się że chore gardło. powiedziałam lekarce że chcemy jutro jechać, a ona stwierdziła że nie widzi przeciwskazań, powiedziała że mamy jechać (zapisała mu Bactrim) i najwyżej jak jutro będzie miał temp opóźnić wyjazd o 1 dzień. Sama nie wiem co robić bo widzę że czuje się bardzo źle jak tylko przyszliśmy od lekarza zasnął i śpi do teraz. Jak bedzie czuł się tak źle to wyjazd nie będzie dla niego żadną frajdą. Poradźcie mi co mam robić? Moja mama też mówi że mamy jechać, a ja sama nie wiem co robić.

  • Autor: mati2 Data: 2008-07-18 13:21:43

    Jamajko nie martw się dostał leki jutro będzie dobrze , byłam kiedyś w takiej samej sytuacji i pojechaliśmy . Życzę dużo słońca .

  • Autor: jamajka Data: 2008-07-18 13:28:10

    No mam nadzieję mój mąż mówi tak samo że jednak mamy jechać skoro lekarka nie widziała przeciwskazań.

  • Autor: małgoska Data: 2008-07-18 13:26:44

    ja bym pojechała

  • Autor: ekkore Data: 2008-07-18 13:38:58

    Jedź. Dwie dawki antybiotyku powinny zlikwidować temperaturę. Najwyżej całą drogę prześpi. A zmiana powietrza doskonale zrobi na gardło. Kilka lat temu moje dzieci nad morze jechały z anginą. Obiecywałam sobie, że najwyżej będzie zakaz kąpieli. Jeszcze pierwszego dnia kąpały się w morzu - oj mamo zobacz jaka ta fala niedobra zmoczyła nas całkowicie.
    Po chorobie nawet śladu nie było - mimo, że przez połowę pobytu oczewkiwałam rozwijającego się zapalenia płuc.

  • Autor: jamajka Data: 2008-07-18 13:40:41

    Moja mama rzekła to samo jak mieliśmy gdzies jechać to my z moją siostrą zawsze byłyśmy chore ;-) I bez całej apteczki nigdzie się nie ruszała. Dzięki za odpowiedź.

Przejdź do pełnej wersji serwisu