Kochane "Żarłoczki",jutro o 7 rano mam drugie podejście do egzaminu praktycznego na prawo jazdy,jeśli go nie zdam to następny będzie dopiero za dwa miesiące.I tu mam do was ogromną prośbę,trzymajcie za mnie jutro mocno kciuki i wysyłajcie jak najwiecej ciepłych fluidów,bo ja już dzisiaj sie trzęse cała ze strachu.
Fluidy juz leca i powtorze za Niunius, ze nerwy tylko moga przeszkodzic a nie pomoc. Pomysl sobie tak naprawde, czym sie denerwujesz ?? Co sie moze stac najgorszego jesli nie zdasz?? nastepny egzamin za 2 miesiace... A coz to jest 2 miesiace w porownaniu z dlugoscia zycia ??? nic .... Jesli wiec najgorsza konsekwencja niezdania egzaminu jest czekanie na nastepny 2 miesiace to naprawde nie masz powodu do nerwow. Staraj sobie to w ten sposob wytlumaczyc i zobaczysz, ze wszelkie denerwowanie sie nie ma sensu.... Idz na luzie z usmiechem i napewno zdasz, bo nie zdaja glownie ci co sie trzesa z nerwow.
Dokładnie tak:) Moja koleżanka na egzaminie powiedziała, że ona bardzo przeprasza, ale musi podjechać w trakcie egzaminu w jedno miejsce. Zbaraniały egzaminator się zgodził. Zdała;) Oczywiście nie proponuję tak ekscentrycznych zachowań, ale to najlepszy dowód, że egzaminator tez człowiek i można go podejśc:) Trzymam kciuki:)))
No wiec mysl pozytywnie, a nie jak w poprzedniej wypowiedzi, ze pewnie dostaniesz upierdliwego egzaminatora .... czy to pozytywne?? Ja na wyszystkie egzaminy w moim zyciu szlam z nastawieniem, ze nie mam czasu na egzaminy, wiec musze zdac i wszystkie zdalam za pierwszym razem.
Uszy do góry, wszak to tylko........ egzamin na prawo jazdy.....a dlaczego niby masz nie zdać? będziesz tylko sama zdawała czy będą też inni? no to jak będą inni to może niech oni........a Ty zdasz i już. Ale kciuki trzymam, wiem, że nie jest to konieczne, ale skoro ma Ci to poprawić humor...
Kochani,chcę Wam bardzo podziękować za wsparcie które od was dostałam i za ciepłe fluidy,bo oczywiście ZDAłAM.Bez waszej pomocy było by ciężko i w chwili obecnej moge powiedzieć że "nie taki diabeł straszny jak go malują".Z mojej grupy,tylko ja jedna zdałam,tamtych chyba nerwy zjadły bo pan egzaminator nie był wcale taki zły a wręcz przeciwnie,starał się pomóc.Czuje się dzisiaj jak by mi skrzydła urosły ,gdyby nie moja ciężka waga to pewno bym pod sufitem latała jak balonik. Jeszcze raz Wszystkim dziekuje i pozdrawiam serdecznie. Aśka
No widzisz :) jak to latwo jak sie idzie z odpowiednim nastawieniem :)))) Ciesze sie ogromnie, ze zdalas i masz to za soba. A teraz szerokiej drogi i bezpiecznej jazdy.
Kochane "Żarłoczki",jutro o 7 rano mam drugie podejście do egzaminu praktycznego na prawo jazdy,jeśli go nie zdam to następny będzie dopiero za dwa miesiące.I tu mam do was ogromną prośbę,trzymajcie za mnie jutro mocno kciuki i wysyłajcie jak najwiecej ciepłych fluidów,bo ja już dzisiaj sie trzęse cała ze strachu.
Trzymam jutro kciuki a już teraz wysyłam moc pozytywnej energi
Będzie dobrze!
Wierze , że się uda . Mimo wszystko wysyłam same pozytywne fluidy .
Fluidy juz leca i powtorze za Niunius, ze nerwy tylko moga przeszkodzic a nie pomoc. Pomysl sobie tak naprawde, czym sie denerwujesz ?? Co sie moze stac najgorszego jesli nie zdasz?? nastepny egzamin za 2 miesiace... A coz to jest 2 miesiace w porownaniu z dlugoscia zycia ??? nic .... Jesli wiec najgorsza konsekwencja niezdania egzaminu jest czekanie na nastepny 2 miesiace to naprawde nie masz powodu do nerwow. Staraj sobie to w ten sposob wytlumaczyc i zobaczysz, ze wszelkie denerwowanie sie nie ma sensu.... Idz na luzie z usmiechem i napewno zdasz, bo nie zdaja glownie ci co sie trzesa z nerwow.
Dokładnie tak:) Moja koleżanka na egzaminie powiedziała, że ona bardzo przeprasza, ale musi podjechać w trakcie egzaminu w jedno miejsce. Zbaraniały egzaminator się zgodził. Zdała;) Oczywiście nie proponuję tak ekscentrycznych zachowań, ale to najlepszy dowód, że egzaminator tez człowiek i można go podejśc:) Trzymam kciuki:)))
hi,hi,hi,chciała bym mieć takiego ale mi sie trafi pewno taki upierdliwy,że jeszcze na placu obleje.
Kciuków jutro trzymać nie moge,bo ręce będe miała cały prawie dzien zaciśnięte na kierownicy...ale cieplutkie fluidy wysyłam już dziś.
Trzymam kciuki i zycze powodzenia :)
Dziekuje wszystkim za słowa otuchy,staram sie nastawić pozytywnie,że idę tam tylko po to "aby zdać".A co z tego wyjdzie,zobaczymy.
No wiec mysl pozytywnie, a nie jak w poprzedniej wypowiedzi, ze pewnie dostaniesz upierdliwego egzaminatora .... czy to pozytywne??
Ja na wyszystkie egzaminy w moim zyciu szlam z nastawieniem, ze nie mam czasu na egzaminy, wiec musze zdac i wszystkie zdalam za pierwszym razem.
Trzymam kciuki , bedzie dobrze !
Głowa do góry, wszystko bedzie ok.
Uszy do góry, wszak to tylko........ egzamin na prawo jazdy.....a dlaczego niby masz nie zdać? będziesz tylko sama zdawała czy będą też inni? no to jak będą inni to może niech oni........a Ty zdasz i już. Ale kciuki trzymam, wiem, że nie jest to konieczne, ale skoro ma Ci to poprawić humor...
Trzymam kciuki! Powodzenia :)
Zrobione, życzę powodzenia.
Wysyłam...
Wysyłam ich całą chmarę
Już zaczynam 3mac kciuki!! Powodzenia!!
Ślę moc pozytywnych fluidów i trzymam kciuki, napewno sie uda!
Kochani,chcę Wam bardzo podziękować za wsparcie które od was dostałam i za ciepłe fluidy,bo oczywiście ZDAłAM.Bez waszej pomocy było by ciężko i w chwili obecnej moge powiedzieć że "nie taki diabeł straszny jak go malują".Z mojej grupy,tylko ja jedna zdałam,tamtych chyba nerwy zjadły bo pan egzaminator nie był wcale taki zły a wręcz przeciwnie,starał się pomóc.Czuje się dzisiaj jak by mi skrzydła urosły
,gdyby nie moja ciężka waga to pewno bym pod sufitem latała jak balonik.
Jeszcze raz Wszystkim dziekuje i pozdrawiam serdecznie.
Aśka
Gratulacje!!
przecież mówiłam, że i tak zdasz.....ale mimo to gratulacje!
Dziękuje za wiare w moje siły
dziękuje
Moje gratulacje!!!
dziękuje
Ogromniaste GRATULACJE!!! 3maj się drogi i kierownicy
No widzisz :) jak to latwo jak sie idzie z odpowiednim nastawieniem :)))) Ciesze sie ogromnie, ze zdalas i masz to za soba. A teraz szerokiej drogi i bezpiecznej jazdy.