witam, przypomniało mi sie, że moja babcia robiła przepyszne babeczki z róznym nadzieniem... poszukałam w internecie i znalazłam jak je robic, ale takie z nakładanym po upieczeniu i wystygnięciu... a moja babcia robiła takie z ciastem na wierzchu z nadzieniem jak do szarlotki czy małe serniczki... i tu mam pytanie: jak to zrobic? czy najpierw upiec babeczke, potem ją napełnic i zakryc wieczkiem i znowu upiec? a moze napełnia sie nadzieniem surowe, przykrywa wieczkiem z ciasta dopiero sie piecze? chodzi mi o takie babeczki z małych metalowych foremek. I czy fotemkę trzeba natłuscic? POMOCY!!!!!
Też robiłem takie babeczki. Z kremem waniliowym. Wszystko nakładałem na surowo i dopiero wtedy piekłem. Można natłuścic foremki, ale bez tłuszczu tez sie nic nie stanie. ;)
przypomniało mi sie, że moja babcia robiła przepyszne babeczki z
róznym nadzieniem... poszukałam w internecie i znalazłam jak je
robic, ale takie z nakładanym po upieczeniu i wystygnięciu... a moja
babcia robiła takie z ciastem na wierzchu z nadzieniem jak do
szarlotki czy małe serniczki... i tu mam pytanie: jak to zrobic? czy
najpierw upiec babeczke, potem ją napełnic i zakryc wieczkiem i
znowu upiec? a moze napełnia sie nadzieniem surowe, przykrywa wieczkiem z
ciasta dopiero sie piecze? chodzi mi o takie babeczki z małych metalowych foremek. I czy fotemkę trzeba natłuscic?
POMOCY!!!!!
Ja robilam takie babeczki ale z budyniem...Nakladalam,zamykalam wieczko i dopiero pieklam...Foremki natluszczam
Też robiłem takie babeczki. Z kremem waniliowym. Wszystko nakładałem na surowo i dopiero wtedy piekłem. Można natłuścic foremki, ale bez tłuszczu tez sie nic nie stanie. ;)