Witam, Kochani ratuneczku! Dostałam od znajomych całą skrzynkę wiśni. Jest już masa kompotów ale chciałabym też zamrozić trochę owoców a nigdy do tej pory tego nie robiłam. Czy ktoś poratuje mnie przepisem? Z góry dziękuję, Danka.
Witam Daneczko! Ja mam w zamrażarce lodówki taką płaską półeczke i rozkładam umyte, osączone i wydrylowane owoce na niej aby sie ze sobą nie posklejały. Jak są zamrożone to je wsypuje po prostu do woreczka. Pozdrawiam! :)
Zamrażasz prawidłowo, w domu co prawda nie drylujemy ale to rzecz gustu i przyzwyczajenia.Nie traci się soku w owocach niedrylowanych. Tak samo zamrażamy truskawki i śliwki(te dryluję i rozcinam na połówki).
Nie dryluję, robi się to świetnie po wyjęciu wiśni z zamrażarki i lekkim rozmrożeniu, natomiast jeśli wiśnie są suche to wkładam wprost do woreczków, jeśli wilgotne, pierw na tacę, zamrażam i dopiero do woreczka.
Witam,
Kochani ratuneczku!
Dostałam od znajomych całą skrzynkę wiśni. Jest już masa kompotów ale chciałabym też zamrozić trochę owoców a nigdy do tej pory tego nie robiłam. Czy ktoś poratuje mnie przepisem? Z góry dziękuję, Danka.
Witam Daneczko! Ja mam w zamrażarce lodówki taką płaską półeczke i rozkładam umyte, osączone i wydrylowane owoce na niej aby sie ze sobą nie posklejały. Jak są zamrożone to je wsypuje po prostu do woreczka. Pozdrawiam! :)
Ja wkładam do worka na mrożonki umyte wiśnie i do zamrażarki- żadnej filozofii.
Pozdrawiam
Dziękuję bardzo za szybki odzew :) Pozdrawiam serdecznie.
Ja najpierw myję, dryluję i zamrażam, co prawda rozmrażam później bryłę wiśni, ale jak się rozmrozi to i tak mam ładne owocki do ciasta :-)
Nie dryluję, robi się to świetnie po wyjęciu wiśni z zamrażarki i lekkim rozmrożeniu, natomiast jeśli wiśnie są suche to wkładam wprost do woreczków, jeśli wilgotne, pierw na tacę, zamrażam i dopiero do woreczka.