Forum

Rozmowy wolne i frywolne

konkursy

  • Autor: ASTI Data: 2008-07-28 18:04:28

    Chciałam  was  zapytać czy  bierzecie  udziały  w konkursach wysyłkowych np. wysyłacie  rozwiązania  krzyżówkowe listownie  lub sms -em ???Ja swojego  czasu  też  się  udzielałam , ale  nigdy  nic  nie  wygrałam  nawet  nikt  z  moich  znajomych  nigdy  nikt  nie  wygrał jakiejś  konkretnej  nagrody ( wartościowej ) może  to  wszystko  po to żeby  ludzi  naciągać ??? jakoś  straciłam  wiarę . Czy ktoś  z  was  kiedyś  coś  wygrał ????

  • Autor: edyyta Data: 2008-07-28 18:22:04

    Moja koleżanka wygrała kuchennę w krzyżowkach.A ja też nic:( ale może dlatego,że nie gram i nie wysyłam.Ale próbować warto,czemu nie?

  • Autor: till Data: 2008-07-28 18:44:05

    Pobyt w hotelu Bryza z Juracie... dość liczne sprzęty AGD... zestawy kosmetyków... książki... każdorazowo za jakieś hasło reklamowe dla danego produktu, za wyjątkiem książek, które wygrywam w konkursach właśnie książkowych- co prawda biblioteki to się z nich stworzyć nie da, bo raptem kilkanaście  razy brałam udział w takiej zabawie, ale... pożyjemy... zobaczymy...
    Nie startuję w konkursach "masowych", gdzie decyduje łut szczęścia i dłoń Sierotki, nie wysyłam sms-ów- za małe prawdopodobieństwo... ale z drugiej strony moi znajomi z pracy wygrali samochód, inni zaś dvd- Ci zostali wylosowani właśnie w telekonkursie.

  • Autor: oriona Data: 2008-07-28 20:17:01

    Ja namiętnie wysyłałam kiedyś rozwiązania krzyżówek, a że brakowało mi lat to pisałam do odbioru mamę i wspólnymi siłami miałyśmy szczęście. Kiedy byłam jeszcze w szkole podstawowej ( o jej kiedy to było) wysłałam rowiązanie krzyżówki świątecznej i wygrałam bardzo popularnego w tamtych czasach walkmana firmy Philips. Potem w szkole średniej była nagroda pieniężna 200 zł. To był sukces. A jak już zaczełam pracować to wygrałam zestaw kosmetyków JOKO i zestaw przypraw KAMIS. Ale w lotto to nigdy nie miałam szczęścia nawet na kupon nigdy mi się nie wróci:(

  • Autor: dajanka Data: 2008-07-28 20:29:20

    Ja nigdy nic nie wygrałam, moi rodzice, ani rodzeństwo też niestety nie, ale moja babcia wygrała zegarek na rękę i 200 zł w krzyżówkach. Ona jednak gra sporadycznie, natomiast mój dziadek, który całą "Rozrywkę" rozpracowuje w jeden dzień jeszcze nic nie wygrał...
    No i kolega męża wygrał 5000zł w totka, a jego kuzyn (tego kolegi) 30 000zł, no i mąż 11 000 w zakładach bukmacherskich za obstawianie meczy (czasami wygrał i 3000 i 1000), ale to było za jego kawalerskich czasów i po pieniążkach nawet śladu nie ma... Teraz przerzucił się na wędkarstwo;-)

  • Autor: niebieska-różyczka Data: 2008-07-28 21:54:33

    W zeszłym roku, wygrałam złoty pierścionek w radiu eska.Zadali pytanie:)) jak się nazywa, urządzenie do pomiaru ,wiatru na dachu?podali numer do radia.Szybko wykręciłam,i trafiłam :)) ale pierścionek musiała odebrac mama, bo mnie nie wydali:))z dowodem osobistym,w wyznaczonym sklepie jubilerskim.

  • Autor: damrataga Data: 2008-08-04 01:01:25

    Moja siostrzyczka dwa razy wygrała szczoteczkę elektryczną do zębów i 100 zł, a mój małżonek raz płytę w konkursie Radiostacji, a ja nic Ale jestem tego samego zdania, co Dorocik, że widocznie mnie jest pisane szczęście w miłości .

Przejdź do pełnej wersji serwisu