Kiedy piszę ten wątek jest mi cieżko, niesamowicie. Ostatnio tak sie składa, że żegnam bliskie mi osoby w sposób ostateczny, nawet tu, tak jak moja mamę i Helę od Pijanej Śliwki... Cieszymy sie razem, udzielamy rad i zażarcie kłócimy. Proponuję stworzyć mały kącik dla osób które płaczą, opłakują bliskich. W ubiegły piątek w strasznym wypadku odniosła ciężkie obrażenia moja szwagierka, chrzestna mojego syna, młoda, piękna, pełna energii Monika. Zmarła wieczorem w poniedziałek nie odzyskawszy przytomności. Jest mi o tyle cieżko, że była jedyną osobą, która w mojej osobistej tragedii stanęła po mojej stronie. Nie umiem wyobrazić sobie świata bez niej. Bez głupawego powiedzonka, które mnie drażniło:"Irenka, masz piniądze?". Nie umiem pogodzić sie z bezcelową śmiercią. To prawda, ze jeśli ktoś choruje i cierpi i wiemy, że nieuchronnie odchodzi łatwiej pogodzić sie ze śmiercią. Nagła, bezsensowna śmierć .... poprostu ... ech... mam pustkę w głowie, w sercu. Ech życie co jesteś warte??? Moniko, będziesz żyła w pamięci bliskich po kres naszych dni i będziemy pamiętać o Tobie w modlitwach.
Bardzo przykre ,ja również straciłam koleżankę zmarła tak nagle ,że trudno się z tym pogodzić pracowałysmy razem przez 35 lat( Ona miała 51 ).Własnie wybierała się na dwutygodniowy urlop wypoczynkowy ale z pracy dostała się do szpitala, po dwóch tygodniach zakończyła urlop ale na tej ziemi aż trudno pisać
Tak mi się smutno zrobiło, ja zazwyczaj odrzucam myśl o śmierci i nawet mi się to udaje...
Włączyłam sobie "Sen o Victorii" Dżemu i jeszcze smutniej. Przyłączam się do reszty, wątek Petry jest smutny, ale przecież tak prawdziwy, tyczący nas wszystkich i naszych bliskich.. (*) (*) (*)
Zapal świeczkę za tych , których zabrał los....zapal światło w oknie.To też bardzo piękny utwór Dżemu i jakże wzruszający Jesteśmy tylko przechodniami na tej ziemi niestety
Tak, smutne, ale ładne. To wiersz Rybowicza. Piękny, jak wszystkie Jego wiersze. Teraz to epitafium na grobie poety. Ten wiersz jest ładny, ale mój ukochany to Erotyk. Szkoda, że wiersze Rybowicza są tak mało znane.
Kiedy piszę ten wątek jest mi cieżko, niesamowicie. Ostatnio tak sie składa, że żegnam bliskie mi osoby w sposób ostateczny, nawet tu, tak jak moja mamę i Helę od Pijanej Śliwki...
Cieszymy sie razem, udzielamy rad i zażarcie kłócimy. Proponuję stworzyć mały kącik dla osób które płaczą, opłakują bliskich.
W ubiegły piątek w strasznym wypadku odniosła ciężkie obrażenia moja szwagierka, chrzestna mojego syna, młoda, piękna, pełna energii Monika. Zmarła wieczorem w poniedziałek nie odzyskawszy przytomności.
Jest mi o tyle cieżko, że była jedyną osobą, która w mojej osobistej tragedii stanęła po mojej stronie. Nie umiem wyobrazić sobie świata bez niej. Bez głupawego powiedzonka, które mnie drażniło:"Irenka, masz piniądze?".
Nie umiem pogodzić sie z bezcelową śmiercią. To prawda, ze jeśli ktoś choruje i cierpi i wiemy, że nieuchronnie odchodzi łatwiej pogodzić sie ze śmiercią. Nagła, bezsensowna śmierć .... poprostu ... ech... mam pustkę w głowie, w sercu.
Ech życie co jesteś warte???
Moniko, będziesz żyła w pamięci bliskich po kres naszych dni i będziemy pamiętać o Tobie w modlitwach.
(*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*)
Przykre to bardzo .... naprawde brak mi slow.... i chyba nic wiecej nie napisze .......[*] [*] [*]
[*]
...bo tak ciężko coś napisać... (*) (*)
To smutne. W modlitwie jest taki wers" Boże chroń nas od nagłej niespodziewanej śmierci" (*)
(*)(*)(*)
ostatnio ze wszystkich stron napływają do mnie wiadomości
wypadek kolegi... śmierć brata znajomego...
STWÓRZMY POŻEGNALNIĘ (*)(*)(*)(*)(*)
pogodzić pracowałysmy razem przez 35 lat( Ona miała 51 ).Własnie wybierała się na
dwutygodniowy urlop wypoczynkowy ale z pracy dostała się do szpitala, po dwóch tygodniach
zakończyła urlop ale na tej ziemi aż trudno pisać
trzymaj sie i nie daj sie
niech pozostaną
kamaxyz
(*) (*) (*) przykre sle cieple mysli,,,,,
Tak mi się smutno zrobiło, ja zazwyczaj odrzucam myśl o śmierci i nawet mi się to udaje...
Włączyłam sobie "Sen o Victorii" Dżemu i jeszcze smutniej.
Przyłączam się do reszty, wątek Petry jest smutny, ale przecież tak prawdziwy, tyczący nas wszystkich i naszych bliskich..
(*) (*) (*)
Zapal świeczkę za tych , których zabrał los....zapal światło w oknie.To też bardzo piękny utwór Dżemu i jakże wzruszający Jesteśmy tylko przechodniami na tej ziemi niestety
Ani jednej myśli
Świeci słońce.
Wiatr usnął.
I ani jednej myśli w głowie!
Ani jednej myśli w głowie.
Ani jednej troski w sercu.
Ani jednej drzazgi w mózgu.
Wieczność!
Oj, jakie to ładne!
Petro, przyjmij moje najszczersze wyrazy współczucia
(*)(*)(*)
Wyrazy głębokiego współczucia.
Najgłębsze współczucia,
Szczerze współczuję.....(*)
Smutek bezgraniczny i ciezar na duszy, jak kamien wielki... Badz dzielna...
Tak bardzo cię rozumiem Petra. ."śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą"Ileż prawdy w tym. . . (*)(*)(*)
nigdy nie jest łatwo pogodzić się ze smiercią....
Bardzo Ci wspólczuje.Myślami jestem z Tobą.
[*] [*] [*]