Tak z nudow przegladalam watki z forum z 2004 roku i znalazlam to................myslalam ze warto odkurzyc hi hi ****************************************************************************************************************************** Użytkownik Golak napisał w wiadomości: >
Pozwolę sobie przedstawić własną wersję wydarzeń... Przyjęłam, że tak wygląda Twój dzień, czyli:
Wstajesz rano, i nie jest ważne - prawą, czy lewą nogą, zawsze zaczynasz tak samo... To ważna przecież czynność. Koniecznie trzeba się uczesać przed pójściem do pracy, więc to też trochę czasu zajmuje. Zwłaszcza jak się ma bujny fryz. Praca... istne urwanie głowy, cień szefa nad Tobą krąży nieustannie, więc siedzisz przy kompie i praca, praca, praca. Jedyne co możesz, to słuchać muzyki w tejże pracy. Chciałbyś głośno, lecz się nie da. Masz wielką ochotę zastrzelić swojego szefa, który jest Egipcjaninem... A może tylko mówi niezrozumiale? Cały czas myślisz intensywnie, jak to zrobić... Natłok myśli. Tak źle, i tak nie jest dobrze. W końcu jest!!! Fajrant. Dzisiaj piątek!!! Weekend przed Tobą. Wracasz szczęśliwy do domu, czujesz się po prostu anielsko. I tak do późnych godzin nocnych. Po czym mycie (czemu tylko uszy) i spanko. Przyjemnych snów...
Tak z nudow przegladalam watki z forum z 2004 roku i znalazlam to................myslalam ze warto odkurzyc hi hi










******************************************************************************************************************************
Użytkownik Golak napisał w wiadomości:
>
Pozwolę sobie przedstawić własną wersję wydarzeń... Przyjęłam, że tak wygląda Twój dzień, czyli:
Wstajesz rano, i nie jest ważne - prawą, czy lewą nogą, zawsze zaczynasz tak samo... To ważna przecież czynność. Koniecznie trzeba się uczesać przed pójściem do pracy, więc to też trochę czasu zajmuje. Zwłaszcza jak się ma bujny fryz. Praca... istne urwanie głowy, cień szefa nad Tobą krąży nieustannie, więc siedzisz przy kompie i praca, praca, praca. Jedyne co możesz, to słuchać muzyki w tejże pracy. Chciałbyś głośno, lecz się nie da. Masz wielką ochotę zastrzelić swojego szefa, który jest Egipcjaninem... A może tylko mówi niezrozumiale? Cały czas myślisz intensywnie, jak to zrobić... Natłok myśli. Tak źle, i tak nie jest dobrze. W końcu jest!!! Fajrant. Dzisiaj piątek!!! Weekend przed Tobą. Wracasz szczęśliwy do domu, czujesz się po prostu anielsko. I tak do późnych godzin nocnych. Po czym mycie (czemu tylko uszy) i spanko. Przyjemnych snów...
USMIALAM SIE do bolu.............
No niezłe, warto było odkurzyć!!!
A jeszcze lepiej poczytac orginal:))) i komentarze:)
zamiast cytowanego tekstu- mam rządki krzyżyków....
Tu jest link do tego watku...nie wiem co sie pokilbasilo...zacznijcie czytac od borgi .......http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=12592&post=12592&offset=3340
Siku zrobiłam do majtów.....
super!!!
hihihi, nie do majtow, zdazylam.....gdzie indziej
dobre heheh. ale sie dzisiaj z wieczora wesolo zrobilo:))