Jak na razie lato żegna nas dość łaskawie, przygrzewając łagodnym, wrześniowym słońcem. Mam nadzieję, że podobną do dzisiejszej pogodę przygotuje nam Trójmiasto na czas Zlotu 13 września. Bardzo się cieszę na spotkanie z Wami, a jednocześnie jest mi smutno, jak dziecku, które już wie, że to, co najbardziej i najdłużej wyczekiwane, niestety mija najszybciej.
Ale do rzeczy - za bardzo się roztkliwiam, a przecież wredna ze mnie małpa.
W najbliższy poniedziałek każdy Zlotowicz otrzyma mail ze wskazówkami dotyczącymi meldowania się na Zlocie w Otominie oraz ewentualnymi prikazami dotyczącymi zabrania niezbędnego ekwipunku, bez którego impreza mogłaby się nie udać. Lecz tymczasem cicho szaaaa.... sprawy organizacyjne nie mogą się wydać. Spodziewajcie się niespodziewanego, zaopatrzcie w radość dziecka i cierpliwość dorosłego
Hehe, anay, to byl tylko zart:) Wkn wie , ze lubie z nia zartowac:) Ja po prostu nie moge przyjechac , a bardzo bym chciala:) Moze na nastepny zjazd sie wybiore, kto wie:) Pozdrawiam tineczka
Wkn! ja juz w poniedzialek wyjezdzam z domu..... jak to jakies garnki... szafa... kowadlo... co mamy zabrac..to daj mi szybko znac.. .. bo skad to potem wezme.. ;)))
Z rzeczy, których nie można lub nie chce się (z powodów praktycznych i uzasadnionych) kupować gdziekolwiek bądź, radzę zabrać ze sobą własny kubeczek, talerzyk i komplet sztućców (bo któż to wie, czy ktoś ze zlotowiczów nie zapragnie nagle czegoś do jedzenia przywieźć dla grupy zlotowiczów - a po co biegać do pani kierownik ośrodka i dopraszać się o naczynia, skoro można mieć własne i we własnej umywalce w domku je potem umyć :) Dodatkowo jakąś kawę, herbatę (skoro można poprosić o wypożyczenie czajnika bezprzewodowego) i tabletki od porannego kacowego bólu głowy
Ale z kowadłem lub nawet tylko z kowadełkiem żadna wiedźma na zlot nie dotrze,miotła nie utrzyma.Reszta owszem,do zabrania. Szkoda Miauko,że Cię nie będzie.
I kolejna ważna rzecz: zdaje się, że niektórzy mieli problem z odnaleziem strony internetowej ośrodka, w którym spotykamy się na zlocie. Podaję adres: http://www.osrodek-otomin.pl
Jak na razie lato żegna nas dość łaskawie, przygrzewając łagodnym, wrześniowym słońcem.
Mam nadzieję, że podobną do dzisiejszej pogodę przygotuje nam Trójmiasto na czas Zlotu 13 września.
Bardzo się cieszę na spotkanie z Wami, a jednocześnie jest mi smutno, jak dziecku, które już wie, że to, co najbardziej i najdłużej wyczekiwane, niestety mija najszybciej.
Ale do rzeczy - za bardzo się roztkliwiam, a przecież wredna ze mnie małpa.
W najbliższy poniedziałek każdy Zlotowicz otrzyma mail ze wskazówkami dotyczącymi meldowania się na Zlocie w Otominie oraz ewentualnymi prikazami dotyczącymi zabrania niezbędnego ekwipunku, bez którego impreza mogłaby się nie udać.
Lecz tymczasem cicho szaaaa.... sprawy organizacyjne nie mogą się wydać. Spodziewajcie się niespodziewanego, zaopatrzcie w radość dziecka i cierpliwość dorosłego
Już mi się podoba
Do zobaczenia, Aleex.
Nie zaprosilas mnie
, hihihi, milej zabawy zycze i czekam na zdjecia :)))
tineczko, o ile mi wiadomo od kilku tygodni na głównej stronie wisi zaproszenie. dość wyraźne. mocno zielone i raczej trudne do przeoczenia.
Hehe, anay, to byl tylko zart:) Wkn wie , ze lubie z nia zartowac:) Ja po prostu nie moge przyjechac , a bardzo bym chciala:) Moze na nastepny zjazd sie wybiore, kto wie:) Pozdrawiam tineczka
Wkn! ja juz w poniedzialek wyjezdzam z domu..... jak to jakies garnki... szafa... kowadlo... co mamy zabrac..to daj mi szybko znac.. .. bo skad to potem wezme.. ;)))
Z rzeczy, których nie można lub nie chce się (z powodów praktycznych i uzasadnionych) kupować gdziekolwiek bądź, radzę zabrać ze sobą własny kubeczek, talerzyk i komplet sztućców (bo któż to wie, czy ktoś ze zlotowiczów nie zapragnie nagle czegoś do jedzenia przywieźć dla grupy zlotowiczów - a po co biegać do pani kierownik ośrodka i dopraszać się o naczynia, skoro można mieć własne i we własnej umywalce w domku je potem umyć :)
Dodatkowo jakąś kawę, herbatę (skoro można poprosić o wypożyczenie czajnika bezprzewodowego) i tabletki od porannego kacowego bólu głowy
;-( jejku! jak mi zal!będzie na pewno bomba! ale ja nie mogę a bardzo bym chciała! za daleko!
kowadlo! jak bedziesz miala kowadlo to ja przyjade:):):) ale kowadlo a nie kowadelko :):)
Ale z kowadłem lub nawet tylko z kowadełkiem żadna wiedźma na zlot nie dotrze,miotła nie utrzyma.Reszta owszem,do zabrania.
Szkoda Miauko,że Cię nie będzie.
No to Bodek zaciera lapeczki...na ten zlot Wiedzm
......zycze wam udanego spotkania i szybko dawajcie wiedzmuchy i wiedzmochy znac!!!!
Ważna rzecz dla osób jadących do Otomina spod dworca linią autobusową 174.
Rozkład jazdy w soboty i święta:
odjazdy:
| 04 | 41n
| 05 | 58n
| 06 | 58n
| 08 | 28nF
| 09 | 58nF
| 11 | 28nF
| 12 | 58nF
| 14 | 28nF
| 15 | 58nF
| 17 | 58nF
| 19 | 28nF
| 21 | 02nF
| 22 | 08n
I kolejna ważna rzecz: zdaje się, że niektórzy mieli problem z odnaleziem strony internetowej ośrodka, w którym spotykamy się na zlocie.
Podaję adres:
http://www.osrodek-otomin.pl
Życzę wszystkim Żarłoczkom udanej zabawy. I szerokiej, bezpiecznej drogi na i z imprezy.
Bawcie się dobrze :))))