Witam! Mam pytanie odnośnie ogórków kiszonych/małosolnych: Czy do kwaszenia są potrzebne gruntowe ogórki czy z tych dużych szklarniowych też wychodzi? Nigdy nie widziałem szklarniowych ukwaszonych, ale ogórek to ogórek... Dlatego się pytam.
Też nie widziałam nigdy szklarniowych kiszonych. W duzych ogórkach (a takie sę przeważnie szklarniowe) są przerośnięte komory nasienne. A takie ogóry nie nadają się do kiszenia. Nawożenie również niebagatelną sprawą jest. Nawet gruntowe potraktowane zbyt dużą dawką azotu w czasie wzrostu dają efekt w postaci sflaczałych, ewentualnie pustych w środku ogórasów. A nie o takie nam chodzi ;-) Ale próbowac zawsze można . Jeśli ukisisz szklarniowe, daj sprawozdanie
Raczej nie nadają się. Dwa tygodnie temy kupiłam ogórki /chyba były przenawożone / do ukiszenia na bieżąco. Ile ukisiłam - tyle wyrzuciłam. Wstrętne w smaku, kapciowate. A nie były to ogórki z tych duzych , szklarniowych. Z wygladu - normalne, gruntowe.
Użytkownik Kryitanin napisał w wiadomości: > Witam!Mam pytanie odnośnie ogórków kiszonych/małosolnych:Czy do kwaszenia są > potrzebne gruntowe ogórki czy z tych dużych szklarniowych też wychodzi? Nigdy > nie widziałem szklarniowych ukwaszonych, ale ogórek to ogórek... Dlatego się > pytam.Z góry dzięki za odpowiedźPOzdr
Małosolnych z ogórków z folii nie robiłam, ale korniszony, owszem.. były spod folii, ale takiej odkrytej w październiku.. i w smaku nie były gorsze od robionych gruntowych..
Witam!
Mam pytanie odnośnie ogórków kiszonych/małosolnych:
Czy do kwaszenia są potrzebne gruntowe ogórki czy z tych dużych szklarniowych też wychodzi? Nigdy nie widziałem szklarniowych ukwaszonych, ale ogórek to ogórek... Dlatego się pytam.
Z góry dzięki za odpowiedź
POzdr
Też nie widziałam nigdy szklarniowych kiszonych. W duzych ogórkach (a takie sę przeważnie szklarniowe) są przerośnięte komory nasienne. A takie ogóry nie nadają się do kiszenia. Nawożenie również niebagatelną sprawą jest. Nawet gruntowe potraktowane zbyt dużą dawką azotu w czasie wzrostu dają efekt w postaci sflaczałych, ewentualnie pustych w środku ogórasów. A nie o takie nam chodzi ;-)
.
Ale próbowac zawsze można
Jeśli ukisisz szklarniowe, daj sprawozdanie
Raczej nie nadają się. Dwa tygodnie temy kupiłam ogórki /chyba były przenawożone / do ukiszenia na bieżąco. Ile ukisiłam - tyle wyrzuciłam. Wstrętne w smaku, kapciowate. A nie były to ogórki z tych duzych , szklarniowych. Z wygladu - normalne, gruntowe.
Użytkownik Kryitanin napisał w wiadomości:
> Witam!Mam pytanie odnośnie ogórków kiszonych/małosolnych:Czy do kwaszenia są
> potrzebne gruntowe ogórki czy z tych dużych szklarniowych też wychodzi? Nigdy
> nie widziałem szklarniowych ukwaszonych, ale ogórek to ogórek... Dlatego się
> pytam.Z góry dzięki za odpowiedźPOzdr
Małosolnych z ogórków z folii nie robiłam, ale korniszony, owszem.. były spod folii, ale takiej odkrytej w październiku.. i w smaku nie były gorsze od robionych gruntowych..