Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Dla ostrzezenia, moze warto poczytac

  • Autor: alfa_beta Data: 2008-09-23 15:00:23

    Warto!!! mam znajomą, która bez konsultacji z lekarzem sama i swoim dzieciom dawkuje i podaje nie tylko aspirynę, polopirynę i inne "łagodne" leki ,ale i antybiotyki. nieraz jej mówimy,że może sie kiedyś przejechac na tym ,bo nie jest lekarzem ale jest tak pewna siebie jakby ze dwa fakultety medyczne skończyła:)))

  • Autor: alice Data: 2008-09-24 20:55:57

    Okazuje się, że nawet jak lekarze coś przepiszą to i tak warto się jeszcze gdzieś skonsultować (zwłaszcza jeśli chodzi o lek nam nieznany). Ostatnio moje dziecko było przeziębione. Oczywiście dostaliśmy leki, dawkowanie itd. Po czym przez przypadek pokazalam ten zestaw naprawdę bardzo dobrej lekarce. Okazało się, że jej koleżanka po fachu połączyła leki, które razem NIGDY nie powinny być podawane bo jeden lek zwalcza w jakiś sposób drugi. Także paranoja, żeby trzeba było sprawdzać lekarzy.

  • Autor: mysha2006 Data: 2008-09-24 21:03:28

    Ja generalnie staram się omijać lekarzy szerokim łukiem bo oni uznają w większości przypadków tylko antybiotyki. A wiadomo, że im więcej i częściej się je dzieciom podaje to potem ta ich odporność jest poniżej minimum. Staram się syna leczyć "sposobami babci", ostatnio stosowałam leki homeopatyczne. I pomogły przy bardzo ostrym zapaleniu gardła. Jak nie jestem czegoś pewna ( co rzadko się zdarza) pytam mamę, ona jest pielęgniarką więc mam konkretną poradę.

  • Autor: alice Data: 2008-09-24 21:16:19

    To masz szczęście, mama-cud. Ja idę do znajomej aptekarki wypytać się o leki których nie znam. A, jeszcze żeby się lekarze nie obrazili, naszej rodzinnej lekarce bardzo ufam. Ona też nie lubi przepisywać antybiotyków i zaczyna od starych metod i często poleca nam homeopaty. Ale tym razem było zastępstwo, niestety..... Pozdrawiam Ciebie i Twoją mamę (ciężki zawód wybrała), pielęgniarki jak się okazuje często wiedzą o wiele więcej niż lekarze...

  • Autor: mysha2006 Data: 2008-09-25 20:16:36

    To dobrze, że też masz kogoś kogo możesz się poradzić. Ja też mam fajną lekarkę od małego ale jednak nie lubię chodzić po lekarzach. Idę dopiero wtedy jak widzę,że choroba jest na tyle "silna", że nie dam sobie z nią sama rady, bo przecież zdrowie dziecka najważniejsze. Tam na sobie to mogę eksperymentować do woli. Masz rację, pielęgniarki wiedzą często więcej od lekarzy, a porównując Polskę z innymi krajami to u nas obowiązki pielęgniarek są zdecydowanie większe niż pielęgniarek w innych krajach. Dziękuję, pozdrowienia przekażę i również serdecznie pozdrawiam.

  • Autor: luckystar Data: 2008-09-25 12:58:54

    Laczenie lekow o przeciwnym dzialaniu zdarza sie u nas szczegolnie w przypadkach osob starszych, ktore nie pamietaja co juz biora. Tak sie zdarzylo ok. rok temu mojemu Tesciowi, ktory sobie "zapomnial" o jednym z lekow, jakie bierze systematycznie i na kolejnej wizycie pan doktor przepisal cos czego nie nalezalo laczyc wlasnie z tym lekiem, skonczylo sie na tym, ze Tesc wyladowal w szpitalu na kompletnym odtruwaniu organizmu, a przeciez moglo byc gorzej.

Przejdź do pełnej wersji serwisu