Witam!Chcialam zrobic ta nalewke ale sie zeastanawiam czy zamiast spirytusu mozna dac wodke.I co da ta zamiana czy tylko sprawi ze nalewka bedzie slabsza czy nie ma co kombinowac tylko robic ze spirytem?
Ja zawsze robiłem tą nalewkę na spirytusie, jak zrobisz z wódki to będzie naprawdę słaba ( w końcu dodaje się 1 l mleka, to już będzie ok 20 % , a do tego jeszcze cukier i cytryny - może wyjść rzadzizna ) no i myślę że przez to może nie wyciągnąć wszystkiego z cytryn i mleko się może zbyt dobrze nie ściąć. Wg mnie się że należy robić na spirytusie, do tej pory zawsze się udawało, natomiast możesz eksperymentować z pozostałymi składnikami. Ja aktualnie w ramach eksperymentu robię wg głównego przepisu ale zamiast cytryn dałem aronie i zapowiada się smakowicie:) wiem też że robi się z porzeczek, bananów + cytryn, pomarańczy, ogólnie można z tą recepturą poszaleć.
ok to czekam .Cytryny juz kupilam i zastanawiam sie czy po spirytus mam leciec czy nie.chodzi o to ze mam duzo wodki i pomyslalam ze ja wykorzystam,ale mzoe faktycznie wodka moze byc za slaba do tyh proporcji.A mzoe zrobic pol na pol wodki i spirytu?A tak sie jeszcze zastanawiam ile wyjdzie gotowego napoju z tych skaldnikow?
Dodaje mleko z kartonu 3,2 %, nie gotuje przed dodaniem, przez miesiąc się trzyma i nic się z nim nie stanie oprócz tego że się zetnie, spirytus wszystko zakonserwuje.
Dostalam te nalewke 2 lata temu .Dopiero w tym tygodniu wypilismy ostatnie 2 kieliszki.Nic nie stracila na wlasciwosciach mam na mysli % i kolor oraz smak.Byla robiona na spirytusie.
Jeśli wszystko dokładnie przefiltrujesz i nie będziesz podjadać zbyt wodnistego "serka" to wyjdzie ok. 2 litrów więc całkiem solidna porcja, pamiętaj o odciśnięciu cytryn bo w nich też co nieco zostaje :)
Spirytus ścina białko w mleku. A mleko "łapie" farfocle z cytryn i sprzyja klarowaniu się nalewki. Spirytus "zabija" wszystkie żyjątka powodujące psucie mleka. Może lepiej dodaj spirytus.
Spirytus ścina białko w mleku. A mleko "łapie" farfocle z cytryn i sprzyja klarowaniu się nalewki. Spirytus "zabija" wszystkie żyjątka powodujące psucie mleka. Może lepiej dodaj spirytus.
W przepisie który ja mam (i robiłam) daje się spirytus. Też uważam, że wódka będzie za słaba. Mój pogląd na temat nalewek jest taki, że słodkie alkohole nie mogą być za słabe bo są mdłe. Inna sprawa, że ja robiłam tę nalewkę jeden raz i więcej raczej nie mam zamiaru, a to z dwóch powodów. Pierwszy i najważniejszy, że ja wyczuwam w tej nalewce zapach kazeiny, a drugi powód to taki, że jest niezwykle trudna w uzyskaniu klarowności.
Dziękuję bardzo za rady.Jednak robiłam ze spirytusem bo ten pomysł z wódką był nietrafiony.Szkoda czasu i zabawy jakby miało nie wyjść.Ale mam jeszcze jedno pytanie czy ta nalewką trzeba potrząsać tak jak było w przepisie?Tzn. z jaką częstotliwością?codziennie cyz jka?Dodam ze juz mi sie wszystko scielo i nie wiem czy to rozbełtywać :-).No i już się nie mogę doczekać kiedy można będzie posmakować :-)
Witam!Chcialam zrobic ta nalewke ale sie zeastanawiam czy zamiast spirytusu mozna dac wodke.I co da ta zamiana czy tylko sprawi ze nalewka bedzie slabsza czy nie ma co kombinowac tylko robic ze spirytem?
Ja zawsze robiłem tą nalewkę na spirytusie, jak zrobisz z wódki to będzie naprawdę słaba ( w końcu dodaje się 1 l mleka, to już będzie ok 20 % , a do tego jeszcze cukier i cytryny - może wyjść rzadzizna ) no i myślę że przez to może nie wyciągnąć wszystkiego z cytryn i mleko się może zbyt dobrze nie ściąć. Wg mnie się że należy robić na spirytusie, do tej pory zawsze się udawało, natomiast możesz eksperymentować z pozostałymi składnikami. Ja aktualnie w ramach eksperymentu robię wg głównego przepisu ale zamiast cytryn dałem aronie i zapowiada się smakowicie:) wiem też że robi się z porzeczek, bananów + cytryn, pomarańczy, ogólnie można z tą recepturą poszaleć.
Jeśli poczekasz do wieczora, to dam Ci konkretną odpowiedź, Obecnie nie jestem u siebie i nie mam przed oczami receptury...
ok to czekam .Cytryny juz kupilam i zastanawiam sie czy po spirytus mam leciec czy nie.chodzi o to ze mam duzo wodki i pomyslalam ze ja wykorzystam,ale mzoe faktycznie wodka moze byc za slaba do tyh proporcji.A mzoe zrobic pol na pol wodki i spirytu?A tak sie jeszcze zastanawiam ile wyjdzie gotowego napoju z tych skaldnikow?
a ja z pytankiem.Fajny przepis ale mleko tak długo?,nie gotowane i miesiąc?
Dodaje mleko z kartonu 3,2 %, nie gotuje przed dodaniem, przez miesiąc się trzyma i nic się z nim nie stanie oprócz tego że się zetnie, spirytus wszystko zakonserwuje.
Dostalam te nalewke 2 lata temu .Dopiero w tym tygodniu wypilismy ostatnie 2 kieliszki.Nic nie stracila na wlasciwosciach mam na mysli % i kolor oraz smak.Byla robiona na spirytusie.
Jeśli wszystko dokładnie przefiltrujesz i nie będziesz podjadać zbyt wodnistego "serka" to wyjdzie ok. 2 litrów więc całkiem solidna porcja, pamiętaj o odciśnięciu cytryn bo w nich też co nieco zostaje :)
Spirytus ścina białko w mleku. A mleko "łapie" farfocle z cytryn i sprzyja klarowaniu się nalewki. Spirytus "zabija" wszystkie żyjątka powodujące psucie mleka. Może lepiej dodaj spirytus.
Spirytus ścina białko w mleku. A mleko "łapie" farfocle z cytryn i sprzyja klarowaniu się nalewki. Spirytus "zabija" wszystkie żyjątka powodujące psucie mleka. Może lepiej dodaj spirytus.
Teresko ja tez czekam:)
W przepisie który ja mam (i robiłam) daje się spirytus. Też uważam, że wódka będzie za słaba. Mój pogląd na temat nalewek jest taki, że słodkie alkohole nie mogą być za słabe bo są mdłe. Inna sprawa, że ja robiłam tę nalewkę jeden raz i więcej raczej nie mam zamiaru, a to z dwóch powodów. Pierwszy i najważniejszy, że ja wyczuwam w tej nalewce zapach kazeiny, a drugi powód to taki, że jest niezwykle trudna w uzyskaniu klarowności.
Tu się zgadzam, filtrowanie wymaga cierpliwości.