Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Streszczenia lektur:)

  • Autor: mysha2006 Data: 2008-10-04 10:43:57

    Streszczenie Chłopów

    Folklorystyczna powieść erotyczno-kryminalna w czterech tomach.

    We wsi Lipce żyje sobie zamożny przedstawiciel klasy chłopskiej - Maciej Boryna, chłop jurny i przaśny stanu cywilnego wdowiec. A że jeszcze może, potrzebna mu baba. Upatrzył on ci sobie miejscową miss, Jagna jej było.

    Ponieważ wydajność z hektara miał dużą, to i długo Jagusi namawiać nie musiał i do ożenku skłonił, co ksiądz proboszcz w papierach parafialnych przyklepał. Wesele się odbyło jak trza; goście rzygali dalej horyzontu, a jeden stary parobek Kuba wykonał własnoręcznie na sobie zabieg chirurgiczny amputacji nogi siekierą, znieczuliwszy się uprzednio odpowiednią ilością wysokooktanowej okowity.

    Małżeństwo to było wyraźnie nie na rękę Antosiowi - synowi starego Macieja. Liczył on na ojcowskie hektary, a tu mu przyszło eksmitować się z chałupy wraz z małżonką i dzieciskami. Ale zawzięty był to chłopak, więc zaczął robić staremu na złość, często korzystając erotycznie z przemiłego ciałka Jagny, na co ta przystawała chętnie, bo Antek przystojnym był i znał się na rzeczy. Ten gorący romans podgrzewał dodatkowo stary Boryna, który kiedyś chciał sfajczyć stóg siana, w którym baraszkowała jego małżonka z Antonim. Szczęśliwie zdołali wycofać się na czas.

    Wiosenną porą, wybrali się chłopi do pańskiego lasu, coby drzewa nakraść, a tam zaczaił się na nich gajowy z pomocnikami. Zrobiła się galanta zadyma, w czasie której Boryna otrzymał celny cios kołkiem w banię i padł na polu chwały.

    Antek, mimo że znielubił starego, honorowy był gość i krzywdy tatowej znieść spokojnie nie mógł. A że był szybki w rękach, to i z gajowego nie było co zbierać i trzeba było zatrudnić nowego, bo się zrobił wakat.

    Antek poszedł do pierdla, ale czegoś wyroki wtedy niewysokie były, bo latem załapał się na amnestię i do wsi wrócił.

    Stary Maciej nie wylizał się z ran tłuczonych główki i odwalił kitę, czyniąc Jagusię apetyczną wdówką.

    Brak uregulowanego życia płciowego popychał ją do licznych romansów z obywatelami Lipiec, na co krzywym okiem patrzyły ich ślubne. A Jaguś była coraz bardziej zuchwała i powiodła na pokuszenie nawet jednego niewinnego studenta seminarium duchownego. I tu sparzyła się na amen. Rozhisteryzowane dewoty podburzyły swoich chłopów i zafundowały jej eksport ze wsi na furmance wypełnionej nawozem naturalnym.

    Reymont zaś, za swoją pisaninę dostał Nobla i żył sobie długo i bogato.

  • Autor: Regina Florczak Data: 2008-10-04 10:47:10

    Wspaniałe streszczenie

  • Autor: tineczka Data: 2008-10-04 11:47:06

    mysha 2006, a Ty co??? nie dasz ani chwili odpoczac od smiechu:))) kurcze ja musze malowac dalej , bo farba schnie za szybko:)
    milej soboty!!!!

  • Autor: mysha2006 Data: 2008-10-04 12:00:06

    To już wszystko na dzisiaj

  • Autor: liyery486 Data: 2008-10-04 11:57:41

    Prawie się zgasza z tą różnicą że jak Reymont dostał Nobla to był już w tak zaawansowanym alkoholizmie że nawet nie był w stanie po niego pojechać :P

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2008-10-04 12:14:11

  • Autor: mysha2006 Data: 2008-10-04 12:32:56

    Czyżby to miało znaczyć "bez komentarza"??

  • Autor: Petra Data: 2008-10-04 12:45:55

    hłe hłe hłe, DOBRE!

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2008-10-04 14:46:53

    nie mialo byc ale sie wybylo

Przejdź do pełnej wersji serwisu