Dzień Nauczyciela - chcemy kupić dla każdego nauczyciela coś śmiesznego, związanego z przedmiotem, którego naucza. Tak więc : matematyka - liczydełko, religia - aniołek "na szczescie", geografia - mały globusik. Szukam jeszcze innych inspiracji, może podpowiecie ? Pozostało nam tak : j. polski, j. niemiecki, j. angielski, biologia ( wychowawca), chemia, fizyka, hiostoria i wf. Liczę na waszą pomoc ;)
BIOLOGIA =PREPAROWANA W FORMALINIE ZABA HISTORIA = REPLIKA JAKIEGOS ZOLNIERZA Z PLASTIKU FIZYKA = TAKIE DWIE TRZY LUB WIECEJ KULECZEKUDERZAJCYCH O SIEBIE
:) boże, nie strasz - zarzucicie nauczycieli niekoniecznie potrzebnymi gratami, które niedługo wylądują w kartonie na śmietnik? lepiej sunny byś jakieś pyszne domowej roboty czekoladki zrobiła czy coś... w eleganckich własnoręcznie wykonanych udekorowanych pudełeczkach...
straszne są te prezenty "drobiazgi" pamiątkarskie.. straszne! :))))))))))))))
U nas na zebraniu, juz była składka na dzień nauczyciela,będą ciasteczka własnego wypieku,już sie podzieliłyśmy co która ma upiec i kuleczki orzechowe wlasnej roboty:)
Proponuję nauczycielce/nauczycielowi od chemii dać coś w szklanym opakowaniu pt:C2H5OH napewno nie wyrzuci tego do kosza:))))) ...no chyba , że po opróżnieniu zawartości:))))
a mi się ten pomysł bardzo podoba! W mojej szkole zawsze były te dyżurne kwiatki. Gdzie oni je w domu pakowali- nie mam pojęcia! A te cięte oddawali zaraz po otrzymaniu pani od plastyki- na susz i do bukietów ( stroików, palm wielkanocnych, wiązanek- robiliśmy je i sprzedawaliśmy na kiermaszu a fundusze przeznaczano na cele charytatywne).
A to podstawówka, czy już "wyższa szkoła jazdy"? ;)
Historykowi -jakaś książka historyczna Piłka dla W-F-isty Pióro -poloniście wychowawcy- zdjęcie klasowe w ładnej ramce nauczyciel muzyki- płyta CD Plastyka- dobre pastele/ węgiel szkicowy/ komplet porządnych geografia- hmmmm? chemia- sole trzeźwiące :D
A tak w sumie...to z własnego doświadczenia wiem, że najbardziej ucieszyło (co było widaćgołym okiem po zachowaniu) nasze panie nauczycielki - jedna otrzymała od klasy komplet pucharków do deserów, a drugiej pani na pożegnanie podarowaliśmy taki piękny wazon szklany, ozdobiony skórzanym kwiatem. W środku oczywiście włożyliśmy te dyżurne kwiaty. Bukiet tulipanów wtedy :)
Późńiej klasa zawsze decydowała, czy robić symboliczny podarek każemu nauczycielowi, czy tylko jeden "grubszy"- wychowawcy. Myślę, że nie ma co się rzucać zbyt drogo :) no i ten pomysł ze słodyczami własnej roboty- super! Tylko...weźcie pod uwagę, że może nie każdy to doceni. Mam tu na mysli względy nie tyle estetyczne, co - higieniczne!
Dziękuję za sugestie ;))). I nie uważam, że są to prezenty lądujące za chwilę w śmieciach - nie jesteśmy w szole jedyną klasą, więc pomyślcie sobie, że większość klas wybiera łakocie czy kwiatki - i tego nauczycielom nie zabraknie. Fajnie żeby dostali coś innego... Z doświadczenia wiem, że we wcześniejszej szkole wykorzystaliśmy podobny pomysł i nauczyciele byli bardzo zadowoleni. Domowe łakocie - bardzo fajny pomysł, ale ile roboty.... Ponadto klasa jest lekko niezorganizowana, więc znając zycie sama bym musiała robić 13 paczuszek łakoci...
Dzień Nauczyciela - chcemy kupić dla każdego nauczyciela coś śmiesznego, związanego z przedmiotem, którego naucza. Tak więc : matematyka - liczydełko, religia - aniołek "na szczescie", geografia - mały globusik. Szukam jeszcze innych inspiracji, może podpowiecie ? Pozostało nam tak : j. polski, j. niemiecki, j. angielski, biologia ( wychowawca), chemia, fizyka, hiostoria i wf. Liczę na waszą pomoc ;)
BIOLOGIA =PREPAROWANA W FORMALINIE ZABA
HISTORIA = REPLIKA JAKIEGOS ZOLNIERZA Z PLASTIKU
FIZYKA = TAKIE DWIE TRZY LUB WIECEJ KULECZEKUDERZAJCYCH O SIEBIE
NAD RESZTA POMYSLE
:))))) hehehe, przypomniało mi się bycze/końskie (jakoś mi się zwierzę nie utrwaliło) serce w formalinie na Walentynki z "Lejdis"....
:) boże, nie strasz - zarzucicie nauczycieli niekoniecznie potrzebnymi gratami, które niedługo wylądują w kartonie na śmietnik?
lepiej sunny byś jakieś pyszne domowej roboty czekoladki zrobiła czy coś... w eleganckich własnoręcznie wykonanych udekorowanych pudełeczkach...
straszne są te prezenty "drobiazgi" pamiątkarskie.. straszne! :))))))))))))))
U nas na zebraniu, juz była składka na dzień nauczyciela,będą ciasteczka własnego wypieku,już sie podzieliłyśmy co która ma upiec i kuleczki orzechowe wlasnej roboty:)
i to jest super.
niech se nauczyciel wezmie do domu i zeżre do kawki przed telewizorem.
anay, tak samo uwazam:)))))
Proponuję nauczycielce/nauczycielowi od chemii dać coś w szklanym opakowaniu pt:C2H5OH napewno nie wyrzuci tego do kosza:))))) ...no chyba , że po opróżnieniu zawartości:))))
a mi się ten pomysł bardzo podoba! W mojej szkole zawsze były te dyżurne kwiatki. Gdzie oni je w domu pakowali- nie mam pojęcia! A te cięte oddawali zaraz po otrzymaniu pani od plastyki- na susz i do bukietów ( stroików, palm wielkanocnych, wiązanek- robiliśmy je i sprzedawaliśmy na kiermaszu a fundusze przeznaczano na cele charytatywne).
A to podstawówka, czy już "wyższa szkoła jazdy"? ;)
Historykowi -jakaś książka historyczna
Piłka dla W-F-isty
Pióro -poloniście
wychowawcy- zdjęcie klasowe w ładnej ramce
nauczyciel muzyki- płyta CD
Plastyka- dobre pastele/ węgiel szkicowy/ komplet porządnych
geografia- hmmmm?
chemia- sole trzeźwiące :D
...porządne - pędzle miało być.
A tak w sumie...to z własnego doświadczenia wiem, że najbardziej ucieszyło (co było widaćgołym okiem po zachowaniu) nasze panie nauczycielki - jedna otrzymała od klasy komplet pucharków do deserów, a drugiej pani na pożegnanie podarowaliśmy taki piękny wazon szklany, ozdobiony skórzanym kwiatem. W środku oczywiście włożyliśmy te dyżurne kwiaty. Bukiet tulipanów wtedy :)
Późńiej klasa zawsze decydowała, czy robić symboliczny podarek każemu nauczycielowi, czy tylko jeden "grubszy"- wychowawcy.
Myślę, że nie ma co się rzucać zbyt drogo :) no i ten pomysł ze słodyczami własnej roboty- super! Tylko...weźcie pod uwagę, że może nie każdy to doceni. Mam tu na mysli względy nie tyle estetyczne, co - higieniczne!
Dziękuję za sugestie ;))). I nie uważam, że są to prezenty lądujące za chwilę w śmieciach - nie jesteśmy w szole jedyną klasą, więc pomyślcie sobie, że większość klas wybiera łakocie czy kwiatki - i tego nauczycielom nie zabraknie. Fajnie żeby dostali coś innego... Z doświadczenia wiem, że we wcześniejszej szkole wykorzystaliśmy podobny pomysł i nauczyciele byli bardzo zadowoleni. Domowe łakocie - bardzo fajny pomysł, ale ile roboty.... Ponadto klasa jest lekko niezorganizowana, więc znając zycie sama bym musiała robić 13 paczuszek łakoci...
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję ;).
Aha - szkoła rzecz jasna - liceum ;). No i nie mamy tysiąca złotych klasowych, tylko ponad 100. Czyli prezenty mają być do ok. 10 zł.