Chodzi mi o to żeby mi ktoś podpowiedział w takiej sprawie:zakisiłam czy(zakwasiłam)w dużym garnku glinianym kapustę ,wyszła bardzo pyszna teraz chciałabym ją przełożyć do słoików litrowych.A oto moje pytanie ile musi ona stać dni w tym garnku aby nadała sie już do przekładania ? Liczę na Waszą pomoc i z góry dziękuję.Ps.moja stoi 7 dni i zastanawiam się czy to wystarczy.
Jak jest odpowiednio kwasna daj do sloików.Jezeli nie chcesz by dalej sie kisiła w słoikach to ją należy zapasteryzować ,tym sposobem powstrzymasz dalsze kiszenie kapusty.
Agaciu...nie...nie... pasteryzuj kapusty po przełożeniu jej do słoików...bo się zaparzy i nie będzie smaczna...i na surówkę nie będzie się nadawać...normalnie postaw garnek w ciepłym miejscu...aby kapusta ''odkisła;; i po2 tygodniach przełóż ją do słoików mocno ugniatając..z tym sokiem który powstał z kapusty..zakręć słoiki i postaw w chłodnym miejcu...np. w piwnicy.Ja w tym roku szatkowałam kapuste i bezpośrednio ubijałam pałką w litrowych słoikach..oczywiście solilam kapustę..i dodawałam 1 listek laurowy na słój...postawiłam w ciepłym miejscu ..a potem wytaszczylam do piwnicy.pozdrawiam.!!
Ja też nie pasteryzuję kapusty, po przełożeniu do słoików po ukiszeniu. Tylko umocno ubijam w słoikach zakręcam i w zimne miejsce. W zeszłym roku stała pół roku, na tyle czasu starczylo kapusty.
nie uważam,żeby zapasteryzowana kapusta nie nadawała sie na surówki.Osobiście robie tak od lat.Jeśli zostawiam kapustę w kamionce to sobie stoi, ale w słojach zawsze pasteryzuję.
Chodzi mi o to żeby mi ktoś podpowiedział w takiej sprawie:zakisiłam czy(zakwasiłam)w dużym garnku glinianym kapustę ,wyszła bardzo pyszna teraz chciałabym ją przełożyć do słoików litrowych.A oto moje pytanie ile musi ona stać dni w tym garnku aby nadała sie już do przekładania ? Liczę na Waszą pomoc i z góry dziękuję.Ps.moja stoi 7 dni i zastanawiam się czy to wystarczy.
Tu Ci nie pomogę ale podpowiem, że ten temat powinnaś zamieścić w dziale "Kuchenne porady". Pozdrawiam
Jeśli juz jest ukiszona to na co czekasz?Tylko zapasteryzuj słoiki.
Agaciu...nie...nie... pasteryzuj kapusty po przełożeniu jej do słoików...bo się zaparzy i nie będzie smaczna...i na surówkę nie będzie się nadawać...normalnie postaw garnek w ciepłym miejscu...aby kapusta ''odkisła;; i po2 tygodniach przełóż ją do słoików mocno ugniatając..z tym sokiem który powstał z kapusty..zakręć słoiki i postaw w chłodnym miejcu...np. w piwnicy.Ja w tym roku szatkowałam kapuste i bezpośrednio ubijałam pałką w litrowych słoikach..oczywiście solilam kapustę..i dodawałam 1 listek laurowy na słój...postawiłam w ciepłym miejscu ..a potem wytaszczylam do piwnicy.pozdrawiam.!!
Ja też nie pasteryzuję kapusty, po przełożeniu do słoików po ukiszeniu. Tylko umocno ubijam w słoikach zakręcam i w zimne miejsce. W zeszłym roku stała pół roku, na tyle czasu starczylo kapusty.
nie uważam,żeby zapasteryzowana kapusta nie nadawała sie na surówki.Osobiście robie tak od lat.Jeśli zostawiam kapustę w kamionce to sobie stoi, ale w słojach zawsze pasteryzuję.