Kochani, dostałam dużą ilość jabłek i tak sobie pomyślałam, że za 4 miesiące moje dziecię będzie mogło zajadać już przetarte jabłuszka. Może ktoś z Was robił już takowe w słoikach (coś w stylu Gerbera)? Czy można je przyrządzić bez dodatku cukru, jeśli tak, to czy dobrze się przechowują i jak długo?
Wiola , po prostu pokrój na części , wrzuć do garnka , mały ogień i gotuj .Zapewniam ci że wyjdzie Ci mus jabłkowy .W zależności od jabłek gładki bądz z kawałkami owoców . Jeżeli nie chcesz kawałków owoców możesz przetrzeć . Następnie siup do słoiczków i 20 minut pasteryzacji . Zapewniam Cię ,że nie musisz dodawać cukru , co roku robię takie jabłuszka .
Ja też zawsze tak robię na zimę i mój synek uwielbia takie jabłuszka. Bez problemu wytrzymają bez dodawania cukru. Miłej zabawy z gotowaniem i z próbowaniem nowych smaków.
Kochani, dostałam dużą ilość jabłek i tak sobie pomyślałam, że za 4 miesiące moje dziecię będzie mogło zajadać już przetarte jabłuszka. Może ktoś z Was robił już takowe w słoikach (coś w stylu Gerbera)? Czy można je przyrządzić bez dodatku cukru, jeśli tak, to czy dobrze się przechowują i jak długo?
Świetna propozycja i nie pochłania dużo czasu :) Dziękuję bardzo!
Woila, gratulacje!!! I to wcale nie z powodu jabłek... ;))))))))
Dzięki! A z jabłek też się cieszę ;)
Wiola , po prostu pokrój na części , wrzuć do garnka , mały ogień i gotuj .Zapewniam ci że wyjdzie Ci mus jabłkowy .W zależności od jabłek gładki bądz z kawałkami owoców . Jeżeli nie chcesz kawałków owoców możesz przetrzeć . Następnie siup do słoiczków i 20 minut pasteryzacji . Zapewniam Cię ,że nie musisz dodawać cukru , co roku robię takie jabłuszka .
Rzeczywiście, z Twojego opisu wygląda, że to bardzo proste, dzięki wielkie!
Ja też zawsze tak robię na zimę i mój synek uwielbia takie jabłuszka. Bez problemu wytrzymają bez dodawania cukru. Miłej zabawy z gotowaniem i z próbowaniem nowych smaków.