Powierzono mi zadanie: mam przygotowac zestaw utworow do tanca na wesele, taki zestaw, zeby nie bylo rabanek umpa-pumpa, disco-polo, mydelek Fa i majteczek w kropeczki. Mam spore zasoby muzyki rozniastej, ale chetnie zdam sie rowniez na pomoc WZtowcow. Chodzi mi o to, zeby muzyka byla zroznicowana - wolne i szybkie, w zasadzie kazdy rodzaj tanca towarzyskiego, no- moze z wylaczeniem passodoble, a repertuarowo - tak, zeby zadowolilo rozne pokolenia weselnikow. Prosze o propozycje.
Mariusz! Wypożyczę Ci Najlepszego! Jak ma ze sobą gitarę(i trochę wody rozmownej), to gra i śpiewa do bólu. Hity to- przeboje Africa Simona -w oryginalnym (Najlepszego) narzeczu -,,Zumbana zumbana- malonga"i nieśmiertelne ,,Wypijmy za błędy". A serio! Mamy kilka płyt z przebojami z lat 50, 60 i 70 -więc chętnie służymy. Parę innych też się zorganizuje!Telefon i maila chłopie do nas masz.Pozdrawiam- Iza
Cześć !!! Też mi powierzono w wakacje opiekę nad oprawą muzyczną, tylko nie na weselu a na poprawinkach. Z tego co zaobserwowalam to najlepsza zabawa (zarówno na poprawinkach, jak i weselu) była przy disco polo, zagranicznej muzyce tanecznej tzw. "euro-dance" i przy muzyce typowo biesiadnej np. "Hahary", "Szla dzieweczka do laseczka", "Siadła pszczółka na jabłoni". Lecz największym i niezawodnym hitem na wszystkich weselach, na których byłam jest przebój R.Rynkowskiego "Zwierzenia Ryśka - czyli jedzie pociąg z daleka". Mam nadzieje, że choć troszkę pomoglam. Pozdrawiam i życzę szampańskiej zabawy.
Doświadczenie poparte wieloma zabawami weselnymi, mimo młodego wieku (chyba nadal ) mam takowe:
- orkiestry jednoosobowe "panów Zdziśków"(takich co to zaśpiewają "wszystko"), kolegów teścia, oraz par śpiewających "pan udaje że gra na kibordzie, a pani że śpiewa" wywołują irytację części młodszych gości, szczególnie jeśli nie mają w sobie wystarczającej ilości procentów, - Ryszard Rynkowski, Jerzy Połomski, Mieczysław Fogg. Julio Iglesias, Demis Russos oraz Maryla Rodowicz i Anna Jantar wywołują błogie rozmarzenie na twarzach wszystkich ciotek, babć i starszych kuzynek, czyli piosenki tych wykonawców są obowiązkowe, - Michael Jackson (stare utwory!), Tina Turner, Bee Gees, Abba, piosenki z "Dirty Dancing", "Grease", "Gorączki sobotniej nocy" i "Pulp Fiction" sprawiają, że nawet oporni zaczynają podrygiwać, a parkiet łączy pokolenia, - kołysanki George Michaela, Barry'ego White'a, Michaela Boltona i Lionela Richie potrafią doprowadzić do powstania kolejnych par na weselu (Elvis takze wciąż żyje), - współczesna muzyka z list przebojów wyciaga na parkiet młode kobiety, tańczące dziko w grupie i nie potrzebujące w tym momencie partnerów, w tym czasie naokoło parkietu pojawiają się wujkowie przypatrujący się z lubością zjawisku, - muzyka taneczna lat 80-ych, w tym Salt'n'Pepa, C&CMusic Factory, Snap, Vanilla Ice, B52's, US3 i MC Hammer wywołują dzikie rozbawienie, oklaski i zrywanie się z miejsc, - tango, salsa, macarena, Ricky Martin, Gloria Estefan, Jennifer Lopez (jej piosenki latino) Vaya con Dios i Gipsy Kings sprawiają, że panowie luzują krawaty i zamieniają się w torreadorów, przytupy niosą sie echem i panie mają rumieńce, - The Beatles królują na zawsze, - MUSI BYĆ: "Jestes szalona" bodajże zespołu Boys, "Chichuachua" i jakieś tam sokoły czy coś w tym stylu, ludzie się naśpiewają, nakrzyczą i pośmieją
Jak mi sie coś przypomni to dopiszę. Mariniku, napisałes że nie chcesz klasyki disco-polo, więc odpuszczam sobie, zresztą nie znam repertuaru. Powyższy zestaw jest oczywiście skrócony, ale na pewno zadowoli wszystkich (nie, no prawie wszystkich, zawsze sie znajdą utyskiwacze albo wielbiciele jedynie Wagnera).
Nie wiem czy cię to zainteresuje ale proponuje poszukać na wrzucie "Bajeranty" i "Baciary".Ostatnio zauważyłam że wiele osób tego słucha i młodych i starszych,ja też się w takiej muzyce ostatnio lubuje bo na góralską nutę to idzie.A moje korzenie w końcu z Nowego Sącza się wywodzą,więc to może dlatego :)
:) Na moim weselu grał rewelacyjny zespół, gdzie znalazła się i trąbka i akordeon i skrzypce, złożony z zawodowych muzyków. Z założenia, bez umpa-umpa i disco polo... było cudownie Zagrali wszystkie przeboje - przede wszystkim polskie, od czerwonych gitar, maryli rodowicz, urszuli, po współczesne - brathanki, kawałki rockowe (zawsze tam gdzie ty, jolka jolka, przeżyj to sam), czesława niemena, kayah, blue cafe. wszystko to, co można było znaleźć w Polskiej muzyce popularnej od lat 60 po dzisiejszy dzień(o Dodzie na szczęście nikt wtedy jeszcze nie słyszał ;) ) Ludziom bardzo się to podobało - mogli śpiewać, wariować. Oczywiście był zestaw rocknrollowy z lat 50-60, w przerwie dla zespołu poszła wiązanka hitów z lat 70'tych (Abba, Cool and the Gang, Gloria Gaynor)
aha... zeby zawczasu ubiec sformułowania, ktore pojawiaja sie w tego typu rozmowach... na weselu WCALE NIE "MUSZĄ być kawałki disco polo" :) teściowie mojej siostry i ich rodzina, to absolutni fani muzyki disco polo na weselach, powiem więcej... nie wyobrażali sobie ze w ogole może byc weselisko pozbawione tej szmiry. standardowe teksty "normalnie nie slucham, ale wiesz.. na weselu to musi być..." zostały zderzone z decyzją siostry i jej męża o zrobieniu wesela takiego jak moje - z tym samym zespołem, z repertuarem polskiej muzyki rozrywkowej + najbardziej znane obce. teściowa chciała ich zabić ;) a potem przyszło wesele.... a po nim wróciły od rodziny informacje zwrotne: "zarąbiste, cudowne, fantastyczne wesele, na zadnym tak się nie bawilismy, załujcie ze nie byliscie coś cudownego (do tych co nie byli), nigdy tyle sie nie natańczylem/am"..... itp itd.... ludzie nie schodzili z parkietu. to samo na moim. i nie było na obu ANI NAWET PÓŁ kawałka disco polo.
Powierzono mi zadanie: mam przygotowac zestaw utworow do tanca na wesele, taki zestaw, zeby nie bylo rabanek umpa-pumpa, disco-polo, mydelek Fa i majteczek w kropeczki.
Mam spore zasoby muzyki rozniastej, ale chetnie zdam sie rowniez na pomoc WZtowcow. Chodzi mi o to, zeby muzyka byla zroznicowana - wolne i szybkie, w zasadzie kazdy rodzaj tanca towarzyskiego, no- moze z wylaczeniem passodoble, a repertuarowo - tak, zeby zadowolilo rozne pokolenia weselnikow.
Prosze o propozycje.
mam takie luźne składanki taneczne,ale musiałbym zerknąć w domu co też tam jest nagrane...
Beatko, zerknij prosze i jak sie da zrobic liste - przeslij mailikiem.
Mariusz! Wypożyczę Ci Najlepszego! Jak ma ze sobą gitarę(i trochę wody rozmownej
), to gra i śpiewa do bólu. Hity to- przeboje Africa Simona -w oryginalnym (Najlepszego) narzeczu -,,Zumbana zumbana- malonga"i nieśmiertelne ,,Wypijmy za błędy". A serio! Mamy kilka płyt z przebojami z lat 50, 60 i 70 -więc chętnie służymy. Parę innych też się zorganizuje!Telefon i maila chłopie do nas masz.Pozdrawiam- Iza
Iza - Njalepszego nie smialbym angazowac, ale z plytoteki chetnie skorzystam.
Jasne, ze sie skontaktuje
:)))))
Cześć !!!
Też mi powierzono w wakacje opiekę nad oprawą muzyczną, tylko nie na weselu a na poprawinkach. Z tego co zaobserwowalam to najlepsza zabawa (zarówno na poprawinkach, jak i weselu) była przy disco polo, zagranicznej muzyce tanecznej tzw. "euro-dance" i przy muzyce typowo biesiadnej np. "Hahary", "Szla dzieweczka do laseczka", "Siadła pszczółka na jabłoni". Lecz największym i niezawodnym hitem na wszystkich weselach, na których byłam jest przebój R.Rynkowskiego "Zwierzenia Ryśka - czyli jedzie pociąg z daleka".
Mam nadzieje, że choć troszkę pomoglam.
Pozdrawiam i życzę szampańskiej zabawy.
Doświadczenie poparte wieloma zabawami weselnymi, mimo młodego wieku (chyba nadal
) mam takowe:
- orkiestry jednoosobowe "panów Zdziśków"(takich co to zaśpiewają "wszystko"), kolegów teścia, oraz par śpiewających "pan udaje że gra na kibordzie, a pani że śpiewa" wywołują irytację części młodszych gości, szczególnie jeśli nie mają w sobie wystarczającej ilości procentów,
- Ryszard Rynkowski, Jerzy Połomski, Mieczysław Fogg. Julio Iglesias, Demis Russos oraz Maryla Rodowicz i Anna Jantar wywołują błogie rozmarzenie na twarzach wszystkich ciotek, babć i starszych kuzynek, czyli piosenki tych wykonawców są obowiązkowe,
- Michael Jackson (stare utwory!), Tina Turner, Bee Gees, Abba, piosenki z "Dirty Dancing", "Grease", "Gorączki sobotniej nocy" i "Pulp Fiction" sprawiają, że nawet oporni zaczynają podrygiwać, a parkiet łączy pokolenia,
- kołysanki George Michaela, Barry'ego White'a, Michaela Boltona i Lionela Richie potrafią doprowadzić do powstania kolejnych par na weselu (Elvis takze wciąż żyje),
- współczesna muzyka z list przebojów wyciaga na parkiet młode kobiety, tańczące dziko w grupie i nie potrzebujące w tym momencie partnerów, w tym czasie naokoło parkietu pojawiają się wujkowie przypatrujący się z lubością zjawisku,
- muzyka taneczna lat 80-ych, w tym Salt'n'Pepa, C&CMusic Factory, Snap, Vanilla Ice, B52's, US3 i MC Hammer wywołują dzikie rozbawienie, oklaski i zrywanie się z miejsc,
- tango, salsa, macarena, Ricky Martin, Gloria Estefan, Jennifer Lopez (jej piosenki latino) Vaya con Dios i Gipsy Kings sprawiają, że panowie luzują krawaty i zamieniają się w torreadorów, przytupy niosą sie echem i panie mają rumieńce,
- The Beatles królują na zawsze,
- MUSI BYĆ: "Jestes szalona" bodajże zespołu Boys, "Chichuachua" i jakieś tam sokoły czy coś w tym stylu, ludzie się naśpiewają, nakrzyczą i pośmieją
Jak mi sie coś przypomni to dopiszę. Mariniku, napisałes że nie chcesz klasyki disco-polo, więc odpuszczam sobie, zresztą nie znam repertuaru. Powyższy zestaw jest oczywiście skrócony, ale na pewno zadowoli wszystkich (nie, no prawie wszystkich, zawsze sie znajdą utyskiwacze albo wielbiciele jedynie Wagnera).
Proponuję:
Zespół Tytuł
Kancelaria- Zabiorę Cię własnie tam
Dystans - Czerwona jarzębina
Nie wiem czy można umieszczać tu linki ale na wrzucie jest do posłuchania.
Video - Po co nam sen
No i świetna jest ścieżka dźwiękowa z filmu Mamma Mia czyli odgrzana Abba
Nie wiem czy cię to zainteresuje ale proponuje poszukać na wrzucie "Bajeranty" i "Baciary".Ostatnio zauważyłam że wiele osób tego słucha i młodych i starszych,ja też się w takiej muzyce ostatnio lubuje bo na góralską nutę to idzie.A moje korzenie w końcu z Nowego Sącza się wywodzą,więc to może dlatego :)
:) Na moim weselu grał rewelacyjny zespół, gdzie znalazła się i trąbka i akordeon i skrzypce, złożony z zawodowych muzyków. Z założenia, bez umpa-umpa i disco polo...
było cudownie
Zagrali wszystkie przeboje - przede wszystkim polskie, od czerwonych gitar, maryli rodowicz, urszuli, po współczesne - brathanki, kawałki rockowe (zawsze tam gdzie ty, jolka jolka, przeżyj to sam), czesława niemena, kayah, blue cafe. wszystko to, co można było znaleźć w Polskiej muzyce popularnej od lat 60 po dzisiejszy dzień(o Dodzie na szczęście nikt wtedy jeszcze nie słyszał ;) )
Ludziom bardzo się to podobało - mogli śpiewać, wariować. Oczywiście był zestaw rocknrollowy z lat 50-60, w przerwie dla zespołu poszła wiązanka hitów z lat 70'tych (Abba, Cool and the Gang, Gloria Gaynor)
aha... zeby zawczasu ubiec sformułowania, ktore pojawiaja sie w tego typu rozmowach... na weselu WCALE NIE "MUSZĄ być kawałki disco polo" :) teściowie mojej siostry i ich rodzina, to absolutni fani muzyki disco polo na weselach, powiem więcej... nie wyobrażali sobie ze w ogole może byc weselisko pozbawione tej szmiry. standardowe teksty "normalnie nie slucham, ale wiesz.. na weselu to musi być..." zostały zderzone z decyzją siostry i jej męża o zrobieniu wesela takiego jak moje - z tym samym zespołem, z repertuarem polskiej muzyki rozrywkowej + najbardziej znane obce. teściowa chciała ich zabić ;) a potem przyszło wesele.... a po nim wróciły od rodziny informacje zwrotne: "zarąbiste, cudowne, fantastyczne wesele, na zadnym tak się nie bawilismy, załujcie ze nie byliscie coś cudownego (do tych co nie byli), nigdy tyle sie nie natańczylem/am"..... itp itd.... ludzie nie schodzili z parkietu. to samo na moim. i nie było na obu ANI NAWET PÓŁ kawałka disco polo.