Wczoraj kupiłam sobie wreszcie formę do muffinek.Mam tylko jeden problem:nie widziałam nigdzie papierowych foremek,które wkłada się w środek.Czy są one konieczne i ewentualnie gdzie można je kupić?Proszę odpowiedzcie bo mam na nie straszną ochotę!
Papierowe foremki kupisz na allegro, w niektórych hipermarketach też widziałam, ale akurat te z allegro wychodziły taniej. Nie mam zbyt dużego doświadczenia w muffinkach, ale zawsze robiłam w papierkach i foremkach sillikonowych, łatwo wtedy wychodzą z formy...i ładnie wyglądają. W sumie jak masz sillikonowe i ogromna ochotę to ja bym zrobiła wyjątkowo bez papilotków ;-)), też powinny wyjść.
W foremkach silikonowych robie bez papierowych srodków ,jednak ładniej wyglądają w papierowych foremkach i dodaje je gdy piekę ciastka dla gości.mki są w większosci markietach.Wczoraj widziałam je w Realu.
Jeżeli masz tradycyjną formę,a nie silikonową,to posmaruj tłuszczem.Z łatwością potem je wyjmiesz.Ja mimo,że mam papierowe,wolę piec bez nich,bo nie wiem dlaczego,ale mam później problemy z wyjęciem muffinek.Może dlatego,że wyjmuję zawsze ciepłe i są natychmiast zjadane.Nie maja możliwości całkowitego ostygnięcia.Ja papierowe foremki kupiłam w Tesco.
Dziękuję bardzo-mam właśnie tradycyjną formę i spróbuję ją tylko wysmarować.Najwyżej jak mi nie wyjdzie poszukam papierowych foremek w którymś z hipermarketów.
Kiedy zabraknie mi papilotów do muffinek to piekę smarując otworki margaryną i wysypując bułką tartą, można też mąką, bardzo łatwo "wychodzą"po upieczeniu
ja nie mam blaszki wiec pieke w forenkach podwojnych papierowych niczym nie smarowanych. Pieklam tylko slodkie muffiny z czekolada i owocami, nie wiem jak to jest w wytrawnych majacych moze wiecej tluszczu. Moim zdaniem fajna sprawa bo na blache wchodzi wtedy wiecej muffinow w zwiazku z tym oszczedza sie energie przy wiekszej ilosci. Foremki napelniam do 3/4. Pozdrawiam.
Wczoraj kupiłam sobie wreszcie formę do muffinek.Mam tylko jeden problem:nie widziałam nigdzie papierowych foremek,które wkłada się w środek.Czy są one konieczne i ewentualnie gdzie można je kupić?Proszę odpowiedzcie bo mam na nie straszną ochotę!
Papierowe foremki kupisz na allegro, w niektórych hipermarketach też widziałam, ale akurat te z allegro wychodziły taniej. Nie mam zbyt dużego doświadczenia w muffinkach, ale zawsze robiłam w papierkach i foremkach sillikonowych, łatwo wtedy wychodzą z formy...i ładnie wyglądają. W sumie jak masz sillikonowe i ogromna ochotę to ja bym zrobiła wyjątkowo bez papilotków ;-)), też powinny wyjść.
W foremkach silikonowych robie bez papierowych srodków ,jednak ładniej wyglądają w papierowych foremkach i dodaje je gdy piekę ciastka dla gości.mki są w większosci markietach.Wczoraj widziałam je w Realu.
Jeżeli masz tradycyjną formę,a nie silikonową,to posmaruj tłuszczem.Z łatwością potem je wyjmiesz.Ja mimo,że mam papierowe,wolę piec bez nich,bo nie wiem dlaczego,ale mam później problemy z wyjęciem muffinek.Może dlatego,że wyjmuję zawsze ciepłe i są natychmiast zjadane.Nie maja możliwości całkowitego ostygnięcia.Ja papierowe foremki kupiłam w Tesco.
Dziękuję bardzo-mam właśnie tradycyjną formę i spróbuję ją tylko wysmarować.Najwyżej jak mi nie wyjdzie poszukam papierowych foremek w którymś z hipermarketów
.
Wyjdą Ci super. Wiem bo przeważnie piekę bez papilotek. Foremki papierowe wpływają jedynie na estetykę wypieku.
A czy można piec tylko w papierkach bez foremki? Poustawiać na blaszce?
nie bardzo, bo się rozleją, chyba że dasz podwójne...nie wiem.
Próbowałam,rozlewały się.Mnie ,nie udało się w ten sposób upiec.
Kiedy zabraknie mi papilotów do muffinek to piekę smarując otworki margaryną i wysypując bułką tartą, można też mąką, bardzo łatwo "wychodzą"po upieczeniu
ja nie mam blaszki wiec pieke w forenkach podwojnych papierowych niczym nie smarowanych. Pieklam tylko slodkie muffiny z czekolada i owocami, nie wiem jak to jest w wytrawnych majacych moze wiecej tluszczu. Moim zdaniem fajna sprawa bo na blache wchodzi wtedy wiecej muffinow w zwiazku z tym oszczedza sie energie przy wiekszej ilosci. Foremki napelniam do 3/4. Pozdrawiam.
Dzięki, to ja spróbuję bez blaszki (bo nie mam) - skoro Dorocie wychodzą to może mnie też się uda...
uda sie napewno tylko wez po dwie naraz, Powodzenia!