Kochane żarłoczki mam do was prośbę o poradę, bo sama nie wiem czy jest tak jak myśle. Usłyszałam ostatnio przypadkiem rozmowę 2 kobiet o pieczeniu we frytownicy. Chodziło o pieczenie mięska (z przyprawami) właśnie we frytownicy, i pani powiedziała koleżance że musi na sitku załozyć jakiś "filtr", po to żeby przyprawy nie zostały potem w oleju. Wszystko po to żeby dalej spokojnie można w nim piec frytki. Przyznam że jestem bardzo zdziwoniona bo nie wiem czy istnieje cos takiego? Jeśli tak to proszę wyprowadźcie mnie z błędu i poradźcie gdzie takie "ustrojstwo" można kupić>?
A może chodzi o filtr do oleju - przelewa się przez niego olej nie przepalony jeszcze, a zanieczyszczony (np. po smażeniu rzeczy panierowanych). Resztki frytek, bułki, mąki zostają na tym filtrze, a czysty olej spływa do garnka
Kochane żarłoczki mam do was prośbę o poradę, bo sama nie wiem czy jest tak jak myśle.
Usłyszałam ostatnio przypadkiem rozmowę 2 kobiet o pieczeniu we frytownicy. Chodziło o pieczenie mięska (z przyprawami) właśnie we frytownicy, i pani powiedziała koleżance że musi na sitku załozyć jakiś "filtr", po to żeby przyprawy nie zostały potem w oleju. Wszystko po to żeby dalej spokojnie można w nim piec frytki. Przyznam że jestem bardzo zdziwoniona bo nie wiem czy istnieje cos takiego? Jeśli tak to proszę wyprowadźcie mnie z błędu i poradźcie gdzie takie "ustrojstwo" można kupić>?
A może chodzi o filtr do oleju - przelewa się przez niego olej nie przepalony jeszcze, a zanieczyszczony (np. po smażeniu rzeczy panierowanych). Resztki frytek, bułki, mąki zostają na tym filtrze, a czysty olej spływa do garnka
Naprawdę nikt nie słyszał o tych filtrach? to może czegoś takiego nie ma hmm