Forum

Rozmowy wolne i frywolne

sposoby na wirtualne wkurzenie ;)

  • Autor: agik Data: 2008-12-15 19:28:05

    Kochani
    Chciałabym zachęcić Was do podzielenia się sposobami, w jaki reagujecie na ewidentne zaczepki, nieprzyjemne, bądź wręcz chamskie wpisy, personalne docinki, namolnych lub wręcz niestrawnych wspólpisaczy... słowem - na wirtualnego wqoorva...

    Zacznę ;)
    Przede wszystkim zakładam dobrą wolę osób odpowiadających, jak mi jakiś wpis niemiło brzmi, to najpierw zastanawiam się czy dobrze zrozumiałam, jełśi czegoś nie rozumiem- to dopytuję
    Jelsi jednak to jest ewidentna zaczepka- to spiewam, używając emotaNauczyłam się od Mahiczki słodkiej.
    - pozdrawiam serdecznie, hi
    -strzelam focha- za pomocą emota
    - w najbardziej skrajnych przypadkach- pisze co mi pod palce wlezie, uzywając wszelkich słów, jakie mi przyjdą na myśl.... i zachowuję w klawiszu "kopiuj" :), jak emocje mi po jakims czasie nie przechodzą- to wysyłam.
    Robię tak dlatego, ze raz dałam się sprowokować, czym strzeliłam sobie samobója- poniosły mnie emocje ( mojego kolegę też, nawet bardziej, no ale przeciez mało komu nie puszczą nerwy- a potem zostaje smród, z którym trzeba coś zrobić- iles tam osób się przygląda, zostaje jakieś nieprzyjemne wrazenie o osobie, zostaje kupka błota, a czasem gówna, które ktos musi posprzatać) i potraciłam w najgłupszy sposób chyba wartościową relację, moze mogącą nawet ewoluować w kierunku przyjaźni.


    Macie jakies inne sposoby?


  • Autor: piegusowa Data: 2008-12-15 19:33:03

    Ja się zazwyczaj nie odzywam. Kilka razy dałam się ponieść, ale potem żałowałam.
    Zresztą chciało mi się przejść do rękoczynów z nerwów, a pod ręką był świeżo nabyty komp, co z oczywistych względów szybko odrzuciłam.
    Nie odpisuję na gg nieznajomym, nie wchodzę na czaty, nie wdaję się w wirtualne awantury( po sparzeniu kilka razy).
    Taka jestem asekurantka. Ha ha!

  • Autor: agik Data: 2008-12-15 20:36:21

    No tak... to tez dobry sposób...
    Tyle, ze nie zawsze wykonalny, prawda? Bo wraz z upływem czasu, w miarę, jak poznajemy osoby, i sami dajemy się poznać, przedstawiamy się- dołaczają się emocje, uczucia sympatii i antypatii- trudno siedzeć cicho, kiedy bija "naszych", trudno siedzeć cicho, jak ktoś inny pozwala sobie na zbyt wiele...
    No i czasem nie powinno sie siedzieć cicho- bo czasem cisza oznacza przyzwolenie, taką atmosferę "kółka wzajemnej adoracji"- jak "nasi" sobie pozwalają.
    A im więcej takich "cisz", tym łatwiej przekracza się granice.

    Z tymi zastrzeżeniami moge podpisać się pod Twoim wpisem :)
    Nie warto- zycie ucieka ...

  • Autor: Janek Data: 2008-12-15 22:18:24

    Dlatego nie uważam za słuszne milczeć, bo przeważnie adwersarze, "płeci obu" są wówczas święcie przekonani. że mają rację, ponieważ do nich nie dociera, ze ustępuje się głupiemu, natomiast oni uważają, a właściwie wmawiają sobie, że to oni ustąpili głupiemu  ...chociaż milkną z powodu braku argumentów. Moze zawile to wyglada ale właśnie ta kwadratura koła jest tak pojmowana jak komu wygodniej.

  • Autor: anna702 Data: 2009-01-29 18:09:46

    masz racje Janek....trudno jest sie zrozumiec....poza tym "slowo" to pisane jest duzo "ciezsze" niz prosto z ust w twarz, i mozna sie swietnie kamuflowac...to taka gierka, nie wierze w przyjaznie netowe  

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2009-01-29 18:30:38

    Hmm..znam kilka osob ktore nie tylko przyjaznie zawarly (kwitnace potenm w realu) to i mezow i jak sie zakochali tak sie kochaja i po kilku latach...

  • Autor: anna702 Data: 2009-01-29 22:15:35

    tak, pewnie ze sa, jesli sie poznaja w rzeczywistosci, mi chodzilo o takie wirtualne ( tylko netowe) bo niby rozmawiasz, ale tak do konca to nigdy nie wiesz z kim

  • Autor: Janek Data: 2008-12-15 22:12:34

    Czyli jesteś DUPA
    Dobrze
    Ułożony
    Przykład
    Asekuranctwa..
    i jakby nie patrzyć d...

  • Autor: piegusowa Data: 2008-12-16 20:35:55

    Wiesz co? Mam gdzieś to, co piszesz.
     Dla mnie nie jesteś osobą do dyskusji. Ja odpowiedziałam Agik.
    Twoja opinia niewiele mnie interesuje.

  • Autor: piegusowa Data: 2008-12-16 20:38:35

    Aha, jeśli uważasz, że to był inteligentny żart, to jesteś w błędzie.

  • Autor: tineczka Data: 2008-12-17 00:49:32

    Janku, dawno sie z Toba nie klocilam,,,,Ale ta wypowiedzia przekroczyles wszelkie  granice kulturalnej rozmowy. Nawet nie mysl, ze Ci to przejdzie!!!!
    DO NIKOGO nie WOLNO pisac , ze jest DUPA!!!!
    Moze miales zamiar byc dowcipny??? Niestety , czasami wychodzisz z Siebie i obrazasz nie potrzebnie bardzo fajne osoby.
    Piegiusowa jest kulturalna kobieta  i zawsze byla. Przepros  Ja natychmiast !!!!

  • Autor: Petra Data: 2008-12-17 08:08:32

    I poooooszłooooo.......

  • Autor: Janek Data: 2008-12-17 12:06:27

     Tineczko ...nie bedę komentowal tego co piszesz, czytaj do stu diabłów, nim walniesz w klawiaturę. Czytaj przynajmniej MNIE ze dwa razy, nim raz walniesz w klawiaturę, po przeczytaniu innych. CZYTAJ!!!

    Co do przeprosin ,,, to nie jest dowcipne.
    Powiem Ci jednak: nie wyrzuciłaś berecika.

    Kogo obraziłem???!!!
    Wojciech Cejrowski ma określenie na " takie cóś"  CIEMNOGRÓD.
    Adekwatne.
     
    P.S.
    Wiesz co, Grażyna,  jednak tym swoim postem odebrałaś mi chęć na jakiekolwiek rozmowy.

  • Autor: Janek Data: 2008-12-17 11:59:19

    Dziewczyny, zastanówcie się nieco nad wypowiedzią w moim poście, podpartym gifkiem.
     Czy gdybym tylko wpisał słowa skaładające sie na "skrótowiec", a któraś z Was doczytałaby się układu pierwszych liter to nie byłby dla Was powód do napisania ...dokładnie tego samego co piszecie?
     Tę "zabawę słowną" stosuję dość często, nawet z Miauką kiedyś zbawialiśmy się ... a ...no tak ale Ona JEST OD WAS ZAPEWMNE DUUZO MŁODSZA i jako młodzież ma poczucie humoru.
     POCZUCIE HUMORU!!!
    Dla Was jest to jak widać pojęcie z kosmosu. A macie tak wogóle, poczucie humoru???!

     Mam  w zwiazku z tym pytanie: czy w zyciu prywatnym, wobec bliskich osób, nie uzywacie takiego zwrotu, gdy ktoś nie chcąc sie narazić komus wycofuje sie rakiem albo nie zabiera głosu bo ..po prostu woli nie zabierac głosu...czy wobec kogoś takiego nie mówicie "...bo dupa jesteś, ja bym ..." etc.etc.
     No tak, zapomniałem, że TUTAJ nie ma osób bliskich, ze TU obowiazują inne zasady, ze wirtualna KULTURA ma swój szablon, sztampa. TU nie ma zwrotów stosowanych w RODZINIE ...tu jest "wersal"...tylko czy wiecie moje drogie co faktycznie kryje się pod pojęciem "wersal"(????) ,tak nagminnie uzywanym słowem definicją?
      Kończąc, życzę Wam serdecznie, większego poczucia humoru.
     Zniechęcacie do zabierania głosu, obrazając się tam gdzie akurat nie trzeba.

  • Autor: lajan Data: 2008-12-17 14:04:01

    Hahahahahaahhaaha, Janek, jak to Bryndal wybiera zdania?
     cyt. z Twojego posta  , hahahahahahaha
    ,,Tę "zabawę  nawet z Miauką kiedyś zbawialiśmy się ... a ...no tak ale Ona JEST OD WAS ZAPEWMNE DUUZO MŁODSZA i jako młodzież ma poczucie humoru.,,

  • Autor: Janek Data: 2008-12-17 14:49:44

    Przerwałeś Lajanku w myslach moich ciszę,
    Moze mi powiesz: co myślę gdy (tam) to piszę,
    Bo z tego bryndalowego (?) cytatu,
    Nie mogę zrozumieć Twojego hahahaha ... wiwatu(?)
    Piszesz, ze "...Janek , jak to (...)wybiera zdania?"
    Wyypowiedź Twoja, cel jej, zmusza do ... dumania.

  • Autor: lajan Data: 2008-12-17 15:49:19

    Janek, nie bądź CKM, też poczytaj z domysłami.

  • Autor: agik Data: 2008-12-17 17:31:17

    Kurcze, Janek....:(
    Dalczego nie możesz normalnie powiedzieć- "sorki wielkie, nie chciałem cie urazić, zagalopowałem sie... " " nie poszło mi..."... :(
    Przeciez to nic takiego- każdemu może się zdarzyć, bez  złych intencji, z braku uwagi... obojętne z jakiego powodu. Korona z głowy Ci spadnie? Czy wręcz przeciwnie- zyskasz większy szacunek?  Piegusowa grzecznie i kulturalnie zaprotestowała wobec takim żartom. Nie każdy ma identyczne poczucie humoru, jedni są autoironiczni ( jak np ja), jednych smieszy angielski humor, inni sikają ze śmiechu na "ace- psi detektyw".

    Janek! Jesteśmy w necie! Nie widać mimiki, nie słychać czy "mówisz" szyderczo, czy ciepłym głosem... Nie zawsze udaje się ustalić rzeczywisty stan, działamy trochę po omacku, na czuja bierzemy emocje innych osób.
    Ja akurat odczytałam Twój wpis, jako takie trochę szorstkie wykorzystanie gry słów... Nic wielkiego.
    I nie chodzi o "wersal", czy nie "wersal"- chodzi o to, żeby nie zamienić miejsca, w którym tak chętnie spędzamy czas w  ring...
    Potrzebna nowa wojna, Kochany? I to w sytuacji w której jedno słowo, albo pychol załatwi całą sprawę?

    Chciałam jeszcze dodać, ze obojętne co mi odpowiesz- i tak Cię lubię, wiedźmolu!

  • Autor: bea39 Data: 2008-12-17 17:40:17

    Powiem szczerze,że nie bardzo rozumiem oburzenia.Dzisiaj okazało się ,że ja też jestem............. DUPA.........Zdarzenie miało miejsce na czacie, panowie w sile Bodek i Janek pocieszali mnie, no i w tym pocieszaniu wyszło. Nie poczułam się ani urażona, ani obrażona, ot gra słów, miłych, pocieszających i mądrych  i tak samo wyszło.:) Przecież nie możemy obrażać się o każdy skrót.....Nie dajmy się zwariować

  • Autor: smakosia Data: 2008-12-17 18:35:31

    Bea, chyba nie zrozumiałaś intencji Agik. Ty, ja czy Agik pewnie nie obrazimy się za takie określenie jak skrót "dupa", bo znamy już od jakiegoś czasu autora i wyczuwamy intencje, ale nie wszyscy  są na forum tak długo, by wyłapać te "klimaty" i niuanse. 

  • Autor: bea39 Data: 2008-12-17 20:39:24

    zrozumiałam, ale dziwię sie piegusowej....przeciez nikt ja tak nie nazwał!!!

  • Autor: agik Data: 2008-12-17 21:22:20

    Od zdziwienia się nie umiera ;)

  • Autor: bea39 Data: 2008-12-18 07:51:45

    Toteż trzymam się całkiem dobrze i daleko mi (?) do umierania......Ale ludzie wciąz mnie zadziwiają. Świątecznie pozdrawiam. 

  • Autor: Janek Data: 2008-12-18 00:22:07

    Beatko, jak sama doświadczyłaś DUPA, ma wiele ... w sobie(!!)słów,
    Pośmiać też się można, potrzebna tylko ... (rym znów).
    No i najważniejsze mieć jednak zdrowe, prawdziwe, poczucie humoru
    A nie zapyziałym być i żyć bez młodzieńczego wigoru.
    Tak więc teraz z, DUPA, wyrazem ułożę coś sobie:
    Dość
    Uwag
    Przerwa
    Adwentowa
    ...humor straciłem więc przerwę już robię. 


    P.S.
    Na resztę postów juz nie odpowiadam,
    Wybaczcie, niektórych wywodów jednak nie przegadam.
    Przepraszać nie będę, za to że ktoś chce się na siłę obrażać,
    A mnie już się znudziło wciąż to samo powtarzać.

  • Autor: agik Data: 2008-12-18 08:07:20

    Widzę Janek, ze poczucie humoru to Ty masz ogromne...
    Tylko jakoś na swój temat jesteś smiertelnie poważny i z poczucia humoru wyprany, a wręcz wyjałowiony..

    No nic...

    Pozdrawiam serdecznie

  • Autor: anna702 Data: 2009-01-29 18:11:47

  • Autor: Wkn Data: 2008-12-15 19:34:26

    Burkam do siebie pod nosem, biedny monitor słucha, a klawiatura modli się, żebym jej nie walnęła

  • Autor: agik Data: 2008-12-15 20:37:22

    Tak tez czasem robię :)
    Czego ten mój biedny lap nie był świadkiem, hi...

    No i raz wyłamałam klawisz ...

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2008-12-15 19:38:58

    nie czytac osob ktore ewidentnie dzialaja na nerwy. Przeciez nie wszyscy musza sie kochac. Jesli juz to napisac odpowiedz i albo skasowac albo wstac poczekac, rozerwac sie czyms innym az emocje przejda i poprawic lub wyslac jesli ok. Nie uwazam zeby nie wolno bylo sie sprzeczac czy wrecz klocic ale powinno sie to robic mimo emocji w miare cywilizowanie.

  • Autor: agik Data: 2008-12-15 20:38:08

    Tez nie zawsze wykonalne :)

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2008-12-15 20:39:39

    jasne jestesmy tylko ludzmi- mo jednak czesto pomaga

  • Autor: Janek Data: 2008-12-15 22:21:11

    Użytkownik Dorota zza plota napisał w wiadomości:
    > jasne jestesmy tylko ludzmi- mo jednak czesto pomaga

    Już nie ma u nas mo jest policja ale też nie pomaga

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2008-12-16 06:06:52

  • Autor: makusia Data: 2008-12-15 20:07:12

    czytam drugi raz , wpisuję odpowiedź i ją kasuję , stwierdzając że szkoda nerwa

  • Autor: agik Data: 2008-12-15 21:41:08

    No to tak, jak ja :)
    Tylko trzymam w klawiszu kopiuj :)

  • Autor: tineczka Data: 2008-12-15 23:36:42

    Tylko dla Ciebie:)

  • Autor: mysha2006 Data: 2008-12-15 20:37:55

    Ja też się dałam parę razy podpuścić pewnym "osobom". Teraz jak wiem, że może być awantura to poprostu omijam temat. Czytam ale się nie wypowiadam. Szkoda moich nerwów.

  • Autor: lajan Data: 2008-12-15 20:44:50

    Staram się delikatnie załagodzić złe wrażenie ale jak do zapchlonego mohera nie dociera to mnie poniesie. Na palcach jednej ręki mogę wymienić kto mnie wnerwił lub nadal wnerwia. Staram się nie brać udziału w awanturach, ale jak mnie zaczepi...... nie liczę się ze słowami. Lepiej słownie niż gdyby był pod ręką.

  • Autor: Janek Data: 2008-12-15 22:27:12

    EEEEEEEEEEE ... cosik mnie sie nie wydaje, że aż tak strasznie to było, bardziej przewrażliwienie.
    Bo co to znaczy"personalne przytyki". Przecież nawet w zakonach siostrzyczki mówią sobie często co myślą.

  • Autor: kamaxyz Data: 2008-12-15 21:06:31

    a..ja powiem przekornie
    chyba zaśpiewam

    "Słuchać w pełnym słońcu, jak pulsuje Ziemia
    Uspokoić swoje serce i niczego już nie zmieniać
    I uwierzyć w siebie porzucając sny
    To twój bunt przemija, a nie ty

    Wybrać to, co dobre z mądrych starych ksiąg
    Uszanować swoją godność doceniając ją
    A gdy wreszcie uda się własne zło pokonać
    żeby zawsze mieć przy sobie czyjeś ramiona

    Nie wiesz, nie wiesz, nie rozumiesz nic
    Nie wiesz, nie wiesz, nie rozumiesz nic "

    Buzu Squat - "Przebudzenie

    to mój sposób nie tylko na wirtualne w....rzanie nie warto życie mija
    a to co napiszemy pozostaje po nas i ciagnie się jak dym z papierosa za namiwięc o uśmiech proszę łatwiej iść przez swiat
    pozdrawiam wszystkich serdecznie
    podpięłam się pod lajanem...ale zwracam się do wszystkich zbuntowanych i wkurzonych...nie warto buziole jak mawia Janek dla wszystkich
    kamaxyz

  • Autor: agik Data: 2008-12-15 21:43:32

    No lepiej :)
    Ale całkiem lepiej byłoby  gdyby posiąść takie techniki, które pozwolą zawsze zachować chłodny umysł :)
    Tzn ja bym tak chciała :)

  • Autor: agik Data: 2008-12-15 21:41:50

    Tego się własnie chcę nauczyć :)

  • Autor: Dorotaxx Data: 2008-12-16 09:56:59

    Dokładnie Mysiu. Ja tez od dłuzszego czasu robie tak jak TY. Czytam wątki , śmieje sie w głos z niektórych osób  ale nie pisze bo zmądrzałam. Szkoda czasu na bzdury  . Pozdrawiam

  • Autor: Ave Data: 2008-12-16 23:32:10

    To znamiennie, że po pewnym czasie się dojrzewa... ;)

  • Autor: luckystar Data: 2008-12-17 02:38:52

    Slowem najlepsza metoda na wirtualne wkurzenie jest przeczekanie... odsuniecie sie na jakis czas, wtedy nabiera sie dystansu...i juz jest inaczej. Ktos tu kiedys napisal, ze kazdy ma swoje "5 minut" i to jest prawda. Jestem tu prawie 2 lata, swoje "odszumialam" a teraz z przyjemnoscia bardziej obserwuje niz biore udzial... Moje "5 minut" juz minelo... z wielka radoscia patrze, jak przychodza inni i w ten sposob ta cala machina pt. WZ sie kreci i tak powinno byc.

  • Autor: kokliko Data: 2008-12-17 04:18:36

    A mnie

  • Autor: agik Data: 2008-12-17 07:54:03

    Jest tak, jak piszesz- po jakimś czasie nabiera się dystansu. Hi, ja czasem mam tak, że wiem że mi o coś chodziło, ale za Chiny nie mogę sobie przypomnieć o co...Tylko mnie chodziło o taką chwilę, lub kawałek czasu, w którym głowa sie pali i spod palców wylatują same zatrute pociski.

    Szkoda, że tak mało piszesz ostatnio... Jesteś bardzo charyzmatyczna. Bardzo lubię Cię czytać.

  • Autor: luckystar Data: 2008-12-17 12:20:08

    Ta chwila, ten moment gdy glowa eksploduje i czlowiek traci kontrole nad wlasnymi palcami, ktore zapierniczaja po klawiaturze...:)))
    No takie chwile, to sie chyba kazdemu zdarzaja i to czesto;) ja tez sama pamietam, mialam momenty, gdy nie zapanowalam, ale na szczescie nie bylo ich wiele. Moja metoda jest czytanie jeszcze raz przed kliknieciem "wyslij" i czytanie jeszcze raz po wyslaniu, kiedy jest jeszcze 5 min na ewentualne poprawki. To pomaga i przy okazji mozna poprawic literowki:)))
    Agik, dziekuje tak mi "cieplutko" na duszy wiedzac, ze tak myslisz o mnie:) Ja caly czas pisze, ale przestalam "dominowac" co mi kiedys ktos zarzucil;) Nie, wcale nie odebralam tego zupelnie na serio i nie dlatego przestalam. Poprostu mysle, ze kazda nowa osoba przychodzaca na WZ przychodzi z nowym zapalem i swiezym zasobem energii i nalezy tym osobom dac mozliwosc wykazania sie i zuzycia tej energii w sposob kreatywny dla dobra innych. Wiesz gdyby tak "starzy" nie usuwali sie delikatnie w cien, to WZ byloby zdominowane przez kilka jednostek, a to prowadzi wczesniej czy pozniej do stagnacji. A stagnacja jeszcze nikomu na dobre nie wyszla:))

  • Autor: agik Data: 2008-12-17 17:40:41

    Hmmm... chyba domyślam się, kto Ci taki zarzut postawił...
    Tylko, że w wirtualnym świecie jest dużo więcej miejsca niż w realu :) Starczy dla wszystkich- i "nowych" i "starych".
    A z tą "nową krwią"- to tez racja...

    W kazdym razie, ja bardzo lubię Cię czytać...

  • Autor: luckystar Data: 2008-12-17 17:44:44

    hahahaha Ty sie domyslasz, a ja nawet nie pamietam :))))) I nie odebralam tego jako zarzut;) no pomyslalam sobie... moze faktycznie za duzo mnie jest. Szkoda tylko, ze ta osoba nie udziela sie wogole:)))) No coz kazdemu wolno.......kochac:)))))))
    Chyba mi dzis za wesolo...

  • Autor: bahus Data: 2008-12-18 00:54:33

    Użytkownik luckystar napisał w wiadomości:
    > hahahaha Ty sie domyslasz, a ja nawet nie pamietam :))))) I nie odebralam tego
    > jako zarzut;) no pomyslalam sobie... moze faktycznie za duzo mnie jest. Szkoda
    > tylko, ze ta osoba nie udziela sie wogole:)))) No coz kazdemu
    > wolno.......kochac:)))))))Chyba mi dzis za wesolo...

    Jasne...Marinik już tego doświadczył........szkoda, że mnie to nie spotkało
    Bahus

  • Autor: Bodek Data: 2008-12-18 09:37:03

    Użytkownik bahus napisał w wiadomości:
      Chyba mi dzis za wesolo...Jasne...Marinik już tego
    > doświadczył........szkoda, że mnie to nie spotkało Bahus

    Szkoda???
    a we wrzesniu to pkp nie dzialalo???? hmmmmm
    mogles zagladnac do gdanska na 24h -- :):):):)

  • Autor: Ave Data: 2008-12-18 10:46:48

    Amen, z ust mie to wyjęłaś Kochanieńka ;) Trza Młodym i Nowym dać pole, a czasami wspierać i dawać znak Forumowego życia :)))))))

  • Autor: lajan Data: 2008-12-17 07:54:59

    Maryla, to ja myślę, że moja godzina też już wybiła. Chyba też będę czytał z boku.Hahahahahahahahaha

  • Autor: peggy83 Data: 2008-12-17 08:51:51

    Wszelkie wkurzenie (nie tylko wirtualne) polecam duuużo dystansu do siebie i do swojej "nieomylności", duuużo dystansu do rozmówcy, który jest przecież indywiduum i może np. mieć inne poczucie humoru, którego nie rozumiemy albo nie chcemy rozumieć i który może myśleć inaczej (bo to jest piękne, że każdy może mieć własne zdanie). A na super - wkurzenie polecam eliksir z melisy: do litra białego wina wsypujemy plaską łyżeczkę melisy, szczyptę goździków, po szczypcie cynamonu (lepiej dać odrobinkę kory), gałki muszkatołowej i kolendry. Odstawiamy na 6 tygodni (w tym czasie unikamy awantur) a potem pijemy na stargane nerwy, na migreny, bóle i skurcze, zaburzenia nerwowe, bezsennośc... Polecam... A dla "bezalkoholowych" herbatka z melisy... I już się nie odzywam coby kogoś nie sprowokować do kłótni

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2008-12-17 09:43:44

    a odzywaj sie odzywaj fajny przepis!

  • Autor: CZOS Data: 2009-01-29 18:56:09

    Przyznaję się bez bicia. Nie przeczytałem wszystkich wypowiedziw wątku.

    Ja po kilku utarczkach, gdy widzę, że inni mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem wycofuję się, bo nie będę się z koniem kopał. Co do obrażania to jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że tak w realu ja i w sieci nie każdy jest mnie w stanie obrazić. Ktoś, kto się wulgarnie zachowuje nie zmieni się za moją sprawą i jego chamstwo jest jego problemem. To on musi z tym żyć nie ja. Pozdrawiam. Kontynuję czytanie wypowiedzi.

  • Autor: jasia Data: 2009-01-29 23:50:57

    Czos, święte słowa..

    pozdrawiam jasia

Przejdź do pełnej wersji serwisu