Dzisiaj bylam gosciem na slubie mojej hiszpanskiej przyjaciolki. Nie byloby moze wiele do opowiadania, gdyby nie fakt, ze Joachim poprosil Patricie o reke w piatek, w poniedzialek wybrali sie do USC, a dzisiaj o dziesiatej powiedzieli sobie "tak"! Poinformowana zostalam wczoraj, na szczescie mam urlop przeprowadzkowy i bylam na slubie tej zwariowanej parki:) Bylo bardzo zabawnie, Ci ktorzy dotarli byli jeszcze w stanie w szoku po wiadomosci. Najbardziej mama Joachima:) Mama Patricii nie dojechala z Hiszpanii z wiadomych wzgledow. Urzednik tak poprowadzil cala ceremonie, ze co chwile wybuchalismy smiechem, bylo bardzo wesolo i pomimo zimnej szaroburej pogody byla goraca atmosfera w stylu flamenco. Patricia zorganizowala sobie na predce przepiekna bordowa suknie i wielki szal w kwiaty. Wygladala bosko. Siupnijmy za Mloda Pare. Sa razem 5 lat, kochaja sie jak wariaci i ten slub byl calkowicie w ich stylu:))
Bardzo mi sie podobaja takie wlasnie sluby, wiec chetnie siupne za mloda pare:)) Moj byl moze nie az tak spontaniczny, bo bylismy zareczeni przez rok, ale odbyl sie w Las Vegas tylko przy swiadkach, ktorymi byli Tesc i Jego Przyjaciolka. Po slubie mielismy obiad w super eleganckiej restauracji i gry w kasynie do 4 rano w slubnych ubraniach. No ale w Vegas to normalka. Pomyslow na nietypowy slub mialam troche wiecej, ale w koncu wyjazd do Las Vegas byl najlepsza atrakcja dla nas samych. Mam tez klientke, ktora pojechala z chlopakiem (tez po 5 latach randkowania) do Las Vegas w czwartek i wlasnie w czwartek przy kolacji chlopak sie oswiadczyl, w piatek pojechali po licencje do urzedu, a w sobote byl slub. I potem sie okazalo, ze On mial to wszystko nagrane przed wyjazdem, bo w niedziele rano przylecieli Rodzice obojga i spedzili z nimi kolejne 3 dni.
Czy ten email adres co mam jest ciagle aktualny ?? jesli nie, to przyslij mi nowy (moj jest w ustawieniach) i Ci wysle:)) Nie ma tam nic w sumie ciekawego, normalna kaplica, jakis pastor, calosc trwala wyjatkowo dlugo jak na vegasowe zwyczaje, bo ok 30 min.
...ale dopełniałoby obraz tej szalonej pary ! Życzę Im szczęścia, jak każdej istocie na ziemi i w niebie. Mam nadzieję, że ten spontan jest w pełni podszyty Miłością i tylko Miłością ! 100 lat! P. S. Zdjęcia to byśmy wszyscy chcieli zobaczyć!
Nostra, a skad ta watpliwosc?? przeciez Maddalena pisze wyraznie, ze Ci ludzie sa "para" od 5 lat....a ze spontaniczni?? No coz to jest wlasnie w/g mnie dowodem milosci, ktorej nie zabila codzienna rutyna.
Nie mam wątpliwości co do Ich miłości , ale znam parę, która chodziła ze sobą 7 lat, kochają się do dziś, ale ślub wzięli, bo chłopaka zabierali do wojska. To moi rodzice !Pozdrawiam
Dzisiaj bylam gosciem na slubie mojej hiszpanskiej przyjaciolki. Nie byloby moze wiele do opowiadania, gdyby nie fakt, ze Joachim poprosil Patricie o reke w piatek, w poniedzialek wybrali sie do USC, a dzisiaj o dziesiatej powiedzieli sobie "tak"! Poinformowana zostalam wczoraj, na szczescie mam urlop przeprowadzkowy i bylam na slubie tej zwariowanej parki:)
Bylo bardzo zabawnie, Ci ktorzy dotarli byli jeszcze w stanie w szoku po wiadomosci. Najbardziej mama Joachima:) Mama Patricii nie dojechala z Hiszpanii z wiadomych wzgledow.
Urzednik tak poprowadzil cala ceremonie, ze co chwile wybuchalismy smiechem, bylo bardzo wesolo i pomimo zimnej szaroburej pogody byla goraca atmosfera w stylu flamenco. Patricia zorganizowala sobie na predce przepiekna bordowa suknie i wielki szal w kwiaty. Wygladala bosko.
Siupnijmy za Mloda Pare. Sa razem 5 lat, kochaja sie jak wariaci i ten slub byl calkowicie w ich stylu:))
Bardzo mi sie podobaja takie wlasnie sluby, wiec chetnie siupne za mloda pare:)) Moj byl moze nie az tak spontaniczny, bo bylismy zareczeni przez rok, ale odbyl sie w Las Vegas tylko przy swiadkach, ktorymi byli Tesc i Jego Przyjaciolka. Po slubie mielismy obiad w super eleganckiej restauracji i gry w kasynie do 4 rano w slubnych ubraniach. No ale w Vegas to normalka.
Pomyslow na nietypowy slub mialam troche wiecej, ale w koncu wyjazd do Las Vegas byl najlepsza atrakcja dla nas samych.
Mam tez klientke, ktora pojechala z chlopakiem (tez po 5 latach randkowania) do Las Vegas w czwartek i wlasnie w czwartek przy kolacji chlopak sie oswiadczyl, w piatek pojechali po licencje do urzedu, a w sobote byl slub. I potem sie okazalo, ze On mial to wszystko nagrane przed wyjazdem, bo w niedziele rano przylecieli Rodzice obojga i spedzili z nimi kolejne 3 dni.
Marylko, ja chce te zdjecia ze slubu w Vegas zobaczyc!!
Czy ten email adres co mam jest ciagle aktualny ?? jesli nie, to przyslij mi nowy (moj jest w ustawieniach) i Ci wysle:)) Nie ma tam nic w sumie ciekawego, normalna kaplica, jakis pastor, calosc trwala wyjatkowo dlugo jak na vegasowe zwyczaje, bo ok 30 min.
ten sam!:) czekam:)
No to zdrówko Państwa Młodych!Życzę im wielu radosnych chwil.
Oby nigdy nie zabrakło im w życiu tej spontaniczności, radości, zdecydowania i oczywiście MIŁOŚCI
No to SIUP!
Zdrowie!!! Wielu Wspólnych Szczęśliwych i Słonecznych Lat .
A ja czytając początek myślałem, że poznali się w czwartek tego samego tygodnia.
Bahus
hahaha, to byloby juz bardzo nierozsadne:)
...ale dopełniałoby obraz tej szalonej pary ! Życzę Im szczęścia, jak każdej istocie na ziemi i w niebie. Mam nadzieję, że ten spontan jest w pełni podszyty Miłością i tylko Miłością ! 100 lat!
P. S. Zdjęcia to byśmy wszyscy chcieli zobaczyć!
Nostra, a skad ta watpliwosc?? przeciez Maddalena pisze wyraznie, ze Ci ludzie sa "para" od 5 lat....a ze spontaniczni?? No coz to jest wlasnie w/g mnie dowodem milosci, ktorej nie zabila codzienna rutyna.
Nie mam wątpliwości co do Ich miłości , ale znam parę, która chodziła ze sobą 7 lat, kochają się do dziś, ale ślub wzięli, bo chłopaka zabierali do wojska. To moi rodzice !Pozdrawiam
Slowem cel uswieca srodki i wszystkie drogi prowadza do Rzymu:)))