Witam serdecznie w tym Nowym Roku. Wiem, że wśród WŻ-owców znajdują się znawcy komputerowi i dlatego zwracam się z prośbą o pomoc w wybraniu monitora. Monitor ma być LCD, maksymalnie 20 cali, panoramiczny, są też takie obracane z poziomu na pion, krótki czas reakcji. Potrzebny jest do zwykłego użytkowania domowego, zdjęcia, internet, filmy, dokumenty. Na rynku jest całe mnóstwo firm i modeli, dostaliśmy już oczopląsu z tego nadmiaru. Chciałabym też poznać opinie co do różnych marek i modeli. Zastanawialiśmy się nad SAMSUNGIEM. Wszystkie uwagi będą bardzo cenne. Z góry dziękuję i pozdrawiam Alina
Nie piszesz jaką mniej więcej kwotę przeznaczasz na monitor. Też jestem na etapie zmiany monitora. Znawcą nie jestem, ale trochę poczytałam. W pierwszym momencie myślałam o LG z funkcją tunera TV, ale rozmawiałam z osobą która trochę w tym temacie się zna i skutecznie mnie do tego pomysłu zniechęcił. LG pasowało mi jeszcze z tego względu, że chyba w większości modeli (jeśli nie we wszystkich) można dokonać wymiany egzemplarza jeśli zdarzy się martwy piksel (nie jest to standard). Jednak wiele osób narzeka, że obudowy w LG są niskiej jakości a do tego widać każde dotknięcie palca na obudowie. Kolejna firma o jakiej pomyślałam to Eizo. Ogólnie chwalone za jakość. Nawet zamówiłam i przez chwilę miałam. Okazało się jednak, że obraz w monitorze Eizo, wyjątkowo "daje po oczach". Pewnie dałoby się to jakoś poustawiać, ale po pierwsze nie bardzo potrafię sama to zrobić, a po drugie czytałam na forum, że niektórzy mają z tym wielki kłopot. Tak więc szukam teraz monitora przede wszystkim "przyjaznego dla oka" co nie jest jednoznaczne z tym, że "obraz będzie jak żyletka". Być może właśnie ta "żyletka" tak daje po oczach. Z tego co doczytałam najbardziej "przyjazny" dla oczu jest monitor NEC MultiSync 1990SXi. Jest to monitor 19 calowy, niestety trudny do kupienia. Dużo łatwiej i sporo taniej jest kupić model 1990SX (bez literki "I"), ale ma on wówczas inną matrycę i być może problem leży w matrycy. Na dziś jestem zdecydowana na ten model (z "i"), teraz czekam na zwrot pieniędzy za Eizo.
Witam serdecznie w tym Nowym Roku. Wiem, że wśród WŻ-owców znajdują się znawcy komputerowi i dlatego zwracam się z prośbą o pomoc w wybraniu monitora. Monitor ma być LCD, maksymalnie 20 cali, panoramiczny, są też takie obracane z poziomu na pion, krótki czas reakcji. Potrzebny jest do zwykłego użytkowania domowego, zdjęcia, internet, filmy, dokumenty. Na rynku jest całe mnóstwo firm i modeli, dostaliśmy już oczopląsu z tego nadmiaru. Chciałabym też poznać opinie co do różnych marek i modeli. Zastanawialiśmy się nad SAMSUNGIEM. Wszystkie uwagi będą bardzo cenne. Z góry dziękuję i pozdrawiam Alina
Nie piszesz jaką mniej więcej kwotę przeznaczasz na monitor. Też jestem na etapie zmiany monitora. Znawcą nie jestem, ale trochę poczytałam. W pierwszym momencie myślałam o LG z funkcją tunera TV, ale rozmawiałam z osobą która trochę w tym temacie się zna i skutecznie mnie do tego pomysłu zniechęcił. LG pasowało mi jeszcze z tego względu, że chyba w większości modeli (jeśli nie we wszystkich) można dokonać wymiany egzemplarza jeśli zdarzy się martwy piksel (nie jest to standard). Jednak wiele osób narzeka, że obudowy w LG są niskiej jakości a do tego widać każde dotknięcie palca na obudowie. Kolejna firma o jakiej pomyślałam to Eizo. Ogólnie chwalone za jakość. Nawet zamówiłam i przez chwilę miałam. Okazało się jednak, że obraz w monitorze Eizo, wyjątkowo "daje po oczach". Pewnie dałoby się to jakoś poustawiać, ale po pierwsze nie bardzo potrafię sama to zrobić, a po drugie czytałam na forum, że niektórzy mają z tym wielki kłopot. Tak więc szukam teraz monitora przede wszystkim "przyjaznego dla oka" co nie jest jednoznaczne z tym, że "obraz będzie jak żyletka". Być może właśnie ta "żyletka" tak daje po oczach. Z tego co doczytałam najbardziej "przyjazny" dla oczu jest monitor NEC MultiSync 1990SXi. Jest to monitor 19 calowy, niestety trudny do kupienia. Dużo łatwiej i sporo taniej jest kupić model 1990SX (bez literki "I"), ale ma on wówczas inną matrycę i być może problem leży w matrycy. Na dziś jestem zdecydowana na ten model (z "i"), teraz czekam na zwrot pieniędzy za Eizo.