No właśnie... nie wiem nawet jak to określić. ........może człowieczeństwo? Obiecałam sobie ze nie bedę juz pisać o sobie by nie drażnić "tych których drażnie"...ale to z czym sie spotkałam przechodzi wszelkie moje pojęcie. Nie potrafie tego zrozumieć i nie wiem jak mam rozegrać tą sprawę.
A wiec do rzeczy; Jak wiecie Kuba ma subkonto w fundacji. Mam wgląd na to konto kiedy tylko chcę. Dwa dni temu gdy sprawdzałam okazalo sie ze brakuje 180zł. Jak sie okazało "pewna firma" z której usług korzystal Kuba wystawila sobie fakturę i posłała do fundacji. Pierwszą fakturę-proformę wysłali w maju za moim pośrednictwem, a od trzech mniesięcy nie korzystałam z ich usłóg. Natomiast oni wystawili fakturę w grudniu na tą samą rzecz i bez mojej wiedzy wysłali do fundacji. ....przejechali sie bo nie wiedzieli ze ja mam stały wgląd do konta. Narazie jesteśmy na etapie rozmów z nimi. To znaczy fundacja rozmawiala raz a osobą która ją odesłała na drugi dzień ,a w dniu nastepnym nie mogli się dodzwonić. Poinformowano mnie o tym i mi udało sie dodzwonić do nich. Oczywiście szefostwa nie było ,a pani która mnie zna wogóle udala zaskoczoną i stwierdziła ze to musiala być faktura ta pierwsza, a gdy poinformowałam ją że pobrali dwa razy opłatę była bardzo ździwiona. Powiedziałam jej zeby przekazała szefowi że te pieniazki mają wrócić na konto.... no i czekam. Nie wiem co dalej bedę jeszcze z tym robić,ale piszę to dla przestrogi. Wiem ze są tu osoby które mają takie subkonta , więc sobie sprawdzajcie.
...według mnie to nie była pomyłka... a osoby te były bardzo "życzliwe". .... ale okradać chore dziecko???... nie mogę tego zrozumieć:(
Nikomu nie można ufać, jeśli chodzi o pieniądze :((( I znamienne jest że ten co ma najwięcej nie posunie się przed żadnym świństwem, żeby tylko mieć jeszcze więcej. Mam nadzieję, że jednak w kimś tam obudzi się człowiek, trzeba w to wierzyć... Pozdrawiam.
Moim zdaniem, firma usługowa postąpiła właściwie, wystawiając fakturę /teraz tą właściwą/. Faktura pro forma nie może bowiem stanowić podstawy księgowania sprzedaży usługi /nie jest dokumentem księgowym, a jedynie "zapowiedzią", że taka faktura będzie. Wpłaty dokonanej na podst.faktury pro forma nie należy traktować jako zapłaty za wykonanie usługi czyli pokrycia faktury /bo tej jeszcze nie ma,/, ale jako wpłatę zaliczki. Poza tym wystawiający te dokumenty nie ściąga sobie automatycznie "zapłaty", to Fundacji płaci /wykonuje np. przelew/. Reasumując, wydaje mi się, że to Fundacja sama zapłaciła 2 razy, a powinna teraz dopiero księgować fakturę i ją już tylko rozliczyć, czyli skompensować zobowiązanie powstałe na podstawie tej faktury z zaliczkową wpłatą dokonaną na podst. faktury pro forma. I Fundacja winna zadbać, aby pomyłkowo dwukrotnie wydane środki wróciły. Zresztą myślę, że firma usługowa prędzej czy później zrobiłaby to sama, bo u niej w księgach też będzie "wisiało" nierozliczone saldo z tyt.drugiej wpłaty.
Tylko się nie obrażaj, nie chcę Cię atakować. Tak mi się tylko nasunęła w związku z Twoją wypowiedzią ogólna refleksja, że już nieraz się z tym spotkałam - że papiery, faktury - i koniec, nic nie możemy z tym zrobić. Nie ma człowieka tylko papier i faktura...to jest bolączka naszej administracji - jak się nie znasz na sprawie, to cierpisz, bo jest papier i kogoś guzik obchodzi Twoje życie, a nikomu nic chce się pomóc, poszukać jakiegoś rozwiązania. Zawsze trzeba samemu się upominać i walczyć i kombinować. Czy to jest ludzkie traktowanie?
Jakiś czas temu był reportaż o mężczyźnie, którego skazano na śmierć, bo w tym województwie, w którym mieszka, nie refunduje się leku - mogącego mu uratować życie, chociaż robi sie to w innych województwach i sa ludzie leczeni z powodzeniem tymże specyfikiem.
To taka moja refleksja...tak mi sie nasunęła. Ponieważ może nie jest na temat, to proponuję tu ją zakończyć i radzic dalej Tajger.
Tu masz rację ze każdy musi pilnować swoich spraw. Ale to chyba już tak od zawsze jest i bedzie. Ale dobrze jeśli można sie kogoś poradzić. Mam nadzieję ze ta informacja przyda sie tez innym ,bo przecież jest wiecej osób z takimi kontami.
Tajgerku, też mi się wydaje (jak alman), że fundacja popełniła błąd płacąc dwa razy za tę samą usługę. Jeśli została wystawiona faktura proforma, to potem (dla potrzeb księgowania) musi być jeszcza raz wystawiona faktura tzw. "właściwa". Tyle, że to nie ma już nic wspólnego z płatnościami. Chyba ktoś w księgowości fundacji nie zwrócił na to uwagi. Jeśli tak się właśnie stało, to nie musisz się martwić - pieniądze wrócą na Wsze konto, tylko fundacja musi się o nie upomnieć.
Mam nadzieję ze macie rację. Ja nie jestem znawcą w tym dlatego wolałam sie poradzić. Poczekam do poniedziałku i będę się dowiadywać co dalej. dzięki:)
Mam nadzieję, że gdy już wiedzą o możliwości monitorowania konta przez Ciebie to sprawę uregulują. Być może naprwdę to efekt bałagany u nich. Pozdrawiam
Grażynko nic na buzie, napisz pismo z proźbą o wyjaśnienie / 2 egzemplarze / i zanies do nich . Pamietaj że musza podsteplowac kopie -data i podpis/ Powodzenia
I tak zrobie. Tak jak pisałam dam im czas skoro juz wiedzą i na początku tygodnia do nich podejdę.Chciałabym żeby to była tylko pomyłka bo miałam jeszcze zamiar korzystać z ich usług, ale wiecie jak to róznie bywa z prywatnymi firmami. Troche mnie uspokoiliście:) dzięki
Tajger,myślę, że jest to wina bałaganu, jaki często występuję w firmach na koniec roku. Sprawa faktury oryginału była już zadawniona i błędem było ze strony firmy usługowej wysłanie faktury bez telefonicznego uprzedzenia, lub notatki że była już opłacona. Błędem była zwłoka kilkumiesięczna i rzeczywiście żadnych tłumaczeń tylko poiół na głowy osobom odpowiedzialnym, którzy teraz nie chcą przyznać się do winy. Osobiście wolałabym myśleć, że nie było w tym złej woli, ale konsekwentnie doprowadziłabym do "doprowadzenia" sprawy do porządku. Pismo to dobry pomysł. Nie trać wiary w ludzi mimo, że niektórzy wydają się być bez serca. Pozdrawiam
Droga tajger! Bez obrazy. Faktura pro forma nie jest podstawą do zapłaty i stąd firma, która wykonała usługę wystawiła drugą fakturę bo tak powinno być. Jeżeli twoja fundacja opłaciła fakturę pro forma, to tej drugiej nie powinna już opłacać, jeśli to zrobiła to jest to jej błąd (fundacji) i tam powinnaś kierować swoje pretensje a nie do usługodawcy.
To nie tak. Fakturę wystawia sie jeśli ja płacę, Ale jeśli nie mam kasy i coś ma pokryć bezposrednio fundacja usługodawcy, to firma wystawia fakturę proformę na Fundację a nie na mnie i w momencie gdy fundacja przeleje pieniadze ja mogę korzystać z danej usługi. Dlatego nie wiem jak to jest z wysylaniem tej Faktury do fundacji?
To jeśli dobrze rozumiem Ty nie płaciłaś. Na podstawie faktury proforma za usługę zapłaciła fundacja, tak? Jeśli tak się stało, to firma (usługodawca) powinna po wpłynięciu pieniędzy wystawić już ostateczny dokument dla fundacji czyli zwykłą fakturę VAT. Jest to koniecze aby fundacja mogła wszystko prawidłowo zaksięgować. Jednak najprawdopodobniej w tym całym papierkowym "świecie" ktoś nie zwrócił uwagi, że była wcześniej dokonana zapłata na podstawie faktury proforma i dlatego znów potrącono Wam z kąta tę samą kwotę. Zwyczajnie fundacja przelała pieniądze dwa razy. W tej sytuacji napisz pismo do fundacji, że prosisz o sprawdzenie zaksięgowanej na Twoim koncie kwoty (podajesz kwotę). Jednocześnie informujesz, że w takim a takim terminie firma o nazwie takiej a takiej wykonała dla Kuby usługę tylko jeden raz. Możesz zasugerować, iż obawiasz się, że dokonano podwójnej zapłaty - raz na podstawie faktury proforma i drugi raz na podstawie wystawionej faktury końcowej za te samą usługę.
Fundacja juz wie o tym bo ja im odrazu dzwoniac podałam daty i numery faktur.Mam dokładne daty ze wypłacono za pro formę w maju i za fakturę z grudnia w styczniu. Tylko tak u jednych jak i u drugich wielkie zamieszanie gdy zadzwonilam i nikt mi nie wyjaśnił o co chodzi. Czekam do poniedziałku i w takim razie zaczne ponownie od fundacji, bo jeśłi oni przez nieuwagę wypłacili to niech teraz sciągają. Oby faktycznie tak było:) . Nie było by nieprzyjemnych sytuacji:)
Nie martw się i nie denerwuj. To się z pewnoscią wyjaśni, bo jak wiesz w księgowości musi się zgadać tak po stronie "winien" jak i "ma" więc to tylko kwestia czasu skoro zaawizowałaś im o problemie. Będzie dobrze.
Ja też uważam Grażynko, że to była "nadgorliwość" ze strony Fundacji, ta podwójna wypłata. I Fundacja powinna sprawę odkręcić. Jak mówiła Smkosia i Alman - w księgowości wszystko musi się zgodzić. Serdecznie Was pozdrawiam. :))))
No właśnie... nie wiem nawet jak to określić. ........może człowieczeństwo? Obiecałam sobie ze nie bedę juz pisać o sobie by nie drażnić "tych których drażnie"...ale to z czym sie spotkałam przechodzi wszelkie moje pojęcie. Nie potrafie tego zrozumieć i nie wiem jak mam rozegrać tą sprawę.
A wiec do rzeczy;
Jak wiecie Kuba ma subkonto w fundacji. Mam wgląd na to konto kiedy tylko chcę. Dwa dni temu gdy sprawdzałam okazalo sie ze brakuje 180zł. Jak sie okazało "pewna firma" z której usług korzystal Kuba wystawila sobie fakturę i posłała do fundacji. Pierwszą fakturę-proformę wysłali w maju za moim pośrednictwem, a od trzech mniesięcy nie korzystałam z ich usłóg. Natomiast oni wystawili fakturę w grudniu na tą samą rzecz i bez mojej wiedzy wysłali do fundacji. ....przejechali sie bo nie wiedzieli ze ja mam stały wgląd do konta. Narazie jesteśmy na etapie rozmów z nimi. To znaczy fundacja rozmawiala raz a osobą która ją odesłała na drugi dzień ,a w dniu nastepnym nie mogli się dodzwonić. Poinformowano mnie o tym i mi udało sie dodzwonić do nich. Oczywiście szefostwa nie było ,a pani która mnie zna wogóle udala zaskoczoną i stwierdziła ze to musiala być faktura ta pierwsza, a gdy poinformowałam ją że pobrali dwa razy opłatę była bardzo ździwiona.
Powiedziałam jej zeby przekazała szefowi że te pieniazki mają wrócić na konto.... no i czekam. Nie wiem co dalej bedę jeszcze z tym robić,ale piszę to dla przestrogi. Wiem ze są tu osoby które mają takie subkonta , więc sobie sprawdzajcie.
...według mnie to nie była pomyłka... a osoby te były bardzo "życzliwe". .... ale okradać chore dziecko???... nie mogę tego zrozumieć:(
Nikomu nie można ufać, jeśli chodzi o pieniądze :((( I znamienne jest że ten co ma najwięcej nie posunie się przed żadnym świństwem, żeby tylko mieć jeszcze więcej. Mam nadzieję, że jednak w kimś tam obudzi się człowiek, trzeba w to wierzyć...
Pozdrawiam.
Moim zdaniem, firma usługowa postąpiła właściwie, wystawiając fakturę /teraz tą właściwą/. Faktura pro forma nie może bowiem stanowić podstawy księgowania sprzedaży usługi /nie jest dokumentem księgowym, a jedynie "zapowiedzią", że taka faktura będzie. Wpłaty dokonanej na podst.faktury pro forma nie należy traktować jako zapłaty za wykonanie usługi czyli pokrycia faktury /bo tej jeszcze nie ma,/, ale jako wpłatę zaliczki. Poza tym wystawiający te dokumenty nie ściąga sobie automatycznie "zapłaty", to Fundacji płaci /wykonuje np. przelew/.
Reasumując, wydaje mi się, że to Fundacja sama zapłaciła 2 razy, a powinna teraz dopiero księgować fakturę i ją już tylko rozliczyć, czyli skompensować zobowiązanie powstałe na podstawie tej faktury z zaliczkową wpłatą dokonaną na podst. faktury pro forma.
I Fundacja winna zadbać, aby pomyłkowo dwukrotnie wydane środki wróciły. Zresztą myślę, że firma usługowa prędzej czy później zrobiłaby to sama, bo u niej w księgach też będzie "wisiało" nierozliczone saldo z tyt.drugiej wpłaty.
Tylko się nie obrażaj, nie chcę Cię atakować.
Tak mi się tylko nasunęła w związku z Twoją wypowiedzią ogólna refleksja, że już nieraz się z tym spotkałam - że papiery, faktury - i koniec, nic nie możemy z tym zrobić. Nie ma człowieka tylko papier i faktura...to jest bolączka naszej administracji - jak się nie znasz na sprawie, to cierpisz, bo jest papier i kogoś guzik obchodzi Twoje życie, a nikomu nic chce się pomóc, poszukać jakiegoś rozwiązania. Zawsze trzeba samemu się upominać i walczyć i kombinować. Czy to jest ludzkie traktowanie?
Jakiś czas temu był reportaż o mężczyźnie, którego skazano na śmierć, bo w tym województwie, w którym mieszka, nie refunduje się leku - mogącego mu uratować życie, chociaż robi sie to w innych województwach i sa ludzie leczeni z powodzeniem tymże specyfikiem.
To taka moja refleksja...tak mi sie nasunęła. Ponieważ może nie jest na temat, to proponuję tu ją zakończyć i radzic dalej Tajger.
Tu masz rację ze każdy musi pilnować swoich spraw. Ale to chyba już tak od zawsze jest i bedzie. Ale dobrze jeśli można sie kogoś poradzić. Mam nadzieję ze ta informacja przyda sie tez innym ,bo przecież jest wiecej osób z takimi kontami.
Tajgerku, też mi się wydaje (jak alman), że fundacja popełniła błąd płacąc dwa razy za tę samą usługę. Jeśli została wystawiona faktura proforma, to potem (dla potrzeb księgowania) musi być jeszcza raz wystawiona faktura tzw. "właściwa". Tyle, że to nie ma już nic wspólnego z płatnościami. Chyba ktoś w księgowości fundacji nie zwrócił na to uwagi. Jeśli tak się właśnie stało, to nie musisz się martwić - pieniądze wrócą na Wsze konto, tylko fundacja musi się o nie upomnieć.
Mam nadzieję ze macie rację. Ja nie jestem znawcą w tym dlatego wolałam sie poradzić. Poczekam do poniedziałku i będę się dowiadywać co dalej. dzięki:)
Mam nadzieję, że gdy już wiedzą o możliwości monitorowania konta przez Ciebie to sprawę uregulują. Być może naprwdę to efekt bałagany u nich. Pozdrawiam
Grażynko nic na buzie, napisz pismo z proźbą o wyjaśnienie / 2 egzemplarze / i zanies do nich . Pamietaj że musza podsteplowac kopie -data i podpis/ Powodzenia
Dokładnie. Potrzebne jest pismo.
I tak zrobie. Tak jak pisałam dam im czas skoro juz wiedzą i na początku tygodnia do nich podejdę.Chciałabym żeby to była tylko pomyłka bo miałam jeszcze zamiar korzystać z ich usług, ale wiecie jak to róznie bywa z prywatnymi firmami.
Troche mnie uspokoiliście:) dzięki
Tajger,myślę, że jest to wina bałaganu, jaki często występuję w firmach na koniec roku. Sprawa faktury oryginału była już zadawniona i błędem było ze strony firmy usługowej wysłanie faktury bez telefonicznego uprzedzenia, lub notatki że była już opłacona. Błędem była zwłoka kilkumiesięczna i rzeczywiście żadnych tłumaczeń tylko poiół na głowy osobom odpowiedzialnym, którzy teraz nie chcą przyznać się do winy.
Osobiście wolałabym myśleć, że nie było w tym złej woli, ale konsekwentnie doprowadziłabym do "doprowadzenia" sprawy do porządku. Pismo to dobry pomysł. Nie trać wiary w ludzi mimo, że niektórzy wydają się być bez serca. Pozdrawiam
A macie moze pomysł jak mam to pismo mniejwiecej napisać? ...mam totalną pustkę w głowie. Chyba mi się mózg juz przegrzał;).
Mam wlaśnie taką nadzieje ze to zaniedbanie. Ale sam fakt gdy to zauważyłam nie należał zupełnie do przyjemnych.
Droga tajger! Bez obrazy. Faktura pro forma nie jest podstawą do zapłaty i stąd firma, która wykonała usługę wystawiła drugą fakturę bo tak powinno być. Jeżeli twoja fundacja opłaciła fakturę pro forma, to tej drugiej nie powinna już opłacać, jeśli to zrobiła to jest to jej błąd (fundacji) i tam powinnaś kierować swoje pretensje a nie do usługodawcy.
To nie tak. Fakturę wystawia sie jeśli ja płacę, Ale jeśli nie mam kasy i coś ma pokryć bezposrednio fundacja usługodawcy, to firma wystawia fakturę proformę na Fundację a nie na mnie i w momencie gdy fundacja przeleje pieniadze ja mogę korzystać z danej usługi.
Dlatego nie wiem jak to jest z wysylaniem tej Faktury do fundacji?
To jeśli dobrze rozumiem Ty nie płaciłaś. Na podstawie faktury proforma za usługę zapłaciła fundacja, tak? Jeśli tak się stało, to firma (usługodawca) powinna po wpłynięciu pieniędzy wystawić już ostateczny dokument dla fundacji czyli zwykłą fakturę VAT. Jest to koniecze aby fundacja mogła wszystko prawidłowo zaksięgować. Jednak najprawdopodobniej w tym całym papierkowym "świecie" ktoś nie zwrócił uwagi, że była wcześniej dokonana zapłata na podstawie faktury proforma i dlatego znów potrącono Wam z kąta tę samą kwotę. Zwyczajnie fundacja przelała pieniądze dwa razy. W tej sytuacji napisz pismo do fundacji, że prosisz o sprawdzenie zaksięgowanej na Twoim koncie kwoty (podajesz kwotę). Jednocześnie informujesz, że w takim a takim terminie firma o nazwie takiej a takiej wykonała dla Kuby usługę tylko jeden raz. Możesz zasugerować, iż obawiasz się, że dokonano podwójnej zapłaty - raz na podstawie faktury proforma i drugi raz na podstawie wystawionej faktury końcowej za te samą usługę.
Fundacja juz wie o tym bo ja im odrazu dzwoniac podałam daty i numery faktur.Mam dokładne daty ze wypłacono za pro formę w maju i za fakturę z grudnia w styczniu. Tylko tak u jednych jak i u drugich wielkie zamieszanie gdy zadzwonilam i nikt mi nie wyjaśnił o co chodzi. Czekam do poniedziałku i w takim razie zaczne ponownie od fundacji, bo jeśłi oni przez nieuwagę wypłacili to niech teraz sciągają. Oby faktycznie tak było:) . Nie było by nieprzyjemnych sytuacji:)
Nie martw się i nie denerwuj. To się z pewnoscią wyjaśni, bo jak wiesz w księgowości musi się zgadać tak po stronie "winien" jak i "ma" więc to tylko kwestia czasu skoro zaawizowałaś im o problemie. Będzie dobrze.
Ja też uważam Grażynko, że to była "nadgorliwość" ze strony Fundacji, ta podwójna wypłata. I Fundacja powinna sprawę odkręcić. Jak mówiła Smkosia i Alman - w księgowości wszystko musi się zgodzić. Serdecznie Was pozdrawiam. :))))