Witam.Wczoraj mąż zrobił mi niespodziankę i kupił mi rowerek treningowy.Ale nie wiem czy jest on naprawde taki potrzebny,bo jężeli mam gdzieś nadwagę to w biodrach,brzuchu i ramionach a nie w nogach.Proszę napiszcie czy wam sie przydaje,ile dziennie trzeba ćwiczyć by coś osiągnąć i czy to tylko na nogi?Zaznaczam że jestem na diecie protal,no ale równie dobrze przydałby sie mężowi,ale nie wiem.
Mam taki rower ...choć musze przyznać że ciężko mi się zmobilizować żeby na nim ćwiczyć. A nadwaga u mnie tam gdzie i u ciebie :-) Moim zdaniem jak ćwiczysz na rowerze to pracuje całe ciało,....wiadomo..najbardziej nogi ale zauważ sobie że inne części ciała też pracują.
W sprawie z rowerkiem treningowym nie chodzi może tyle o straszliwe zbijanie kalorii, raczej o wyrobienie ogólnej sprawności. Po dłuższym czasie ćwiczenia na takim rowerku, szybko zauważysz wzmocnienie mięśni - szczególnie nóg - co przełoży się na lepszą kondycję i wytrzymałość całego ciała. Nie straszne Ci będą wycieczki górskie, długie spacery itp. Bardzo dobry sprzęt na m-ce, kiedy mamy ograniczony ruch ze względu na pogodę. Jedna rada : ćwicz niezbyt intensywnie /na początku/ i w dobrze wywietrzonym pokoju , lub przy uchylonym oknie.
Bardzo fajna niespodzianka! Tez mam taki rowerek i zwlaszcza w zime jest on wprost niezawodny. On u mnie stoi w sypialni i kazdego wieczoru jak sie zaczynaja moje ulubione programy w telewizji - wsiadam na rowerek i ogladam telewizje ;o) Czas mija wtedy bardzo szybko. Na poczatku ustaw sobie najlzejszy bieg, lub jaki jest dla ciebie najprzyjemniejszym i przetrzymaj conajmniej 15-20 minut, z dnia na dzien zauwazysz, ze masz coraz lepsza kondycje, dluzej wytrzymujesz i twoja nadwaga sie topi ;o)
Użytkownik anari74 napisał w wiadomości: > To się cieszę że się przydaje.A czy licznik wskazuje naprawde utracone > kalorie?
wskazuje anari
kiedys miałam rower i systematycznie jezdzilam, przynajmniej pół godziny dziennie.W pewnym momencie tak sie uzalezniłam ,ze nie wyobrazałam sobie dnia bez rowerka. Gdybym tak podliczyła wszystkie te kilometry , które przejechałam w pokoju to dojechałabym chyba nad morze . Kondycja sie poprawiła, schudłam i ogolnie czułam sie lepiej. Pozniej zaszlam w ciąże, rower odstwilam do garazu, zardzewiał i wyladował na smietniku.
swietnie! wazne zeby cwiczyc regolarnie, rower poprawia ogolna kondycje calego ciala nie tylko nog, pracuja tez biodra i ramiona, uklad krazenia i serce! powodzenia
Ja też jeżdżę na rowerku 3x w tygodniu po 45 minut. Wiem, że rowerek pomaga i przy nadwadze i przy poprawieniu sprawności. Tylko systematyczność przede wszystkim no i musisz jeździć minimum 30 min (wiadomo, że nie od razu) bo dopiero po takim czasie są jakieś efekty.
tez obawiam sie czy aby nie będzie wieszakiem,szczególnie gdy przyjdzie wiosna.Ale ziną myślę że będzie sie przydawał bo często mamy ochote sie rozruszać a tu pogoda nie szczególna.
Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie czy: 1. chcesz kupić rowerek bo wydaje Ci się, że od samego posiadania schudniesz:) 2. masz zamiar wziąść się za siebie i ćwiczyć. Jak wybrałaś odp. 1 to odpuść sobie bo szkoda kasy a za wieszak pokojowy może Ci służyć coś zupełnie innego:)
Witam.Wczoraj mąż zrobił mi niespodziankę i kupił mi rowerek treningowy.Ale nie wiem czy jest on naprawde taki potrzebny,bo jężeli mam gdzieś nadwagę to w biodrach,brzuchu i ramionach a nie w nogach.Proszę napiszcie czy wam sie przydaje,ile dziennie trzeba ćwiczyć by coś osiągnąć i czy to tylko na nogi?Zaznaczam że jestem na diecie protal,no ale równie dobrze przydałby sie mężowi,ale nie wiem.
Mam taki rower ...choć musze przyznać że ciężko mi się zmobilizować żeby na nim ćwiczyć. A nadwaga u mnie tam gdzie i u ciebie :-)
Moim zdaniem jak ćwiczysz na rowerze to pracuje całe ciało,....wiadomo..najbardziej nogi ale zauważ sobie że inne części ciała też pracują.
W sprawie z rowerkiem treningowym nie chodzi może tyle o straszliwe zbijanie kalorii, raczej o wyrobienie ogólnej sprawności. Po dłuższym czasie ćwiczenia na takim rowerku, szybko zauważysz wzmocnienie mięśni - szczególnie nóg - co przełoży się na lepszą kondycję i wytrzymałość całego ciała. Nie straszne Ci będą wycieczki górskie, długie spacery itp. Bardzo dobry sprzęt na m-ce, kiedy mamy ograniczony ruch ze względu na pogodę. Jedna rada : ćwicz niezbyt intensywnie /na początku/ i w dobrze wywietrzonym pokoju , lub przy uchylonym oknie.
Bardzo fajna niespodzianka! Tez mam taki rowerek i zwlaszcza w zime jest on wprost niezawodny. On u mnie stoi w sypialni i kazdego wieczoru jak sie zaczynaja moje ulubione programy w telewizji - wsiadam na rowerek i ogladam telewizje ;o) Czas mija wtedy bardzo szybko. Na poczatku ustaw sobie najlzejszy bieg, lub jaki jest dla ciebie najprzyjemniejszym i przetrzymaj conajmniej 15-20 minut, z dnia na dzien zauwazysz, ze masz coraz lepsza kondycje, dluzej wytrzymujesz i twoja nadwaga sie topi ;o)
To się cieszę że się przydaje.A czy licznik wskazuje naprawde utracone kalorie?
Użytkownik anari74 napisał w wiadomości:
. Kondycja sie poprawiła, schudłam i ogolnie czułam sie lepiej.
> To się cieszę że się przydaje.A czy licznik wskazuje naprawde utracone
> kalorie?
wskazuje anari
kiedys miałam rower i systematycznie jezdzilam, przynajmniej pół godziny dziennie.W pewnym momencie tak sie uzalezniłam ,ze nie wyobrazałam sobie dnia bez rowerka. Gdybym tak podliczyła wszystkie te kilometry , które przejechałam w pokoju to dojechałabym chyba nad morze
Pozniej zaszlam w ciąże, rower odstwilam do garazu, zardzewiał i wyladował na smietniku.
Licznik pokazuje ci prawie wszystko - rozpakuj ta swoja nowa "zabawke" i sie z nia zapoznaj - zycze ci duzo frajdy ;o)
swietnie! wazne zeby cwiczyc regolarnie, rower poprawia ogolna kondycje calego ciala nie tylko nog, pracuja tez biodra i ramiona, uklad krazenia i serce! powodzenia
bardzo dziękuję już dziś jeżdziłam 20 minut.I czuję jak krew pulsuje w nogach.Może polubię?Wasze słowa są takie krzepiące i strasznie pomocne.dziękuję
Ja też jeżdżę na rowerku 3x w tygodniu po 45 minut. Wiem, że rowerek pomaga i przy nadwadze i przy poprawieniu sprawności. Tylko systematyczność przede wszystkim no i musisz jeździć minimum 30 min (wiadomo, że nie od razu) bo dopiero po takim czasie są jakieś efekty.
tez obawiam sie czy aby nie będzie wieszakiem,szczególnie gdy przyjdzie wiosna.Ale ziną myślę że będzie sie przydawał bo często mamy ochote sie rozruszać a tu pogoda nie szczególna.
Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie czy:
1. chcesz kupić rowerek bo wydaje Ci się, że od samego posiadania schudniesz:)
2. masz zamiar wziąść się za siebie i ćwiczyć.
Jak wybrałaś odp. 1 to odpuść sobie bo szkoda kasy a za wieszak pokojowy może Ci służyć coś zupełnie innego:)