Po 1 sie usmiechniesz, a jak zjesz całe opakowanie to znowu będziesz smutna bo tyle pustych kalorii w siebie wpakowałaś. Potem pomyslisz jak stracić te kalorie i znowu się uśmiechniesz:)
Mnie by wystarczylo 3,bo zaraz lampka by mi sie zaswiecila,ze to pojdzie w bioderka...A uwielbiam czekoladki:) A Tobie nie radze jesc na smuteczki bo to i tak nie podziala,niestety:( No,ale sprobuje trafic:13?
Heh :)))
Po 1 sie usmiechniesz, a jak zjesz całe opakowanie to znowu będziesz smutna bo tyle pustych kalorii w siebie wpakowałaś. Potem pomyslisz jak stracić te kalorie i znowu się uśmiechniesz:)
niestety pudło ! ale można dalej !
ja bym się uśmiechnęła na sam widok czekladek :) więc jeśli jesteś takim samym łasuchem jak ja, to sam widok Ci wystarczy do uśmiechnięcia się ;)
zgadujcie?
Mnie by wystarczylo 3,bo zaraz lampka by mi sie zaswiecila,ze to pojdzie w bioderka...A uwielbiam czekoladki:)
A Tobie nie radze jesc na smuteczki bo to i tak nie podziala,niestety:(
No,ale sprobuje trafic:13?
Chyba po żadnej, przecież to są świeczki ha ha ha
bustra jestes :)), wlasnie zastanawialam sie po co te sznurki na dekoracje,,,hihihi
Świeczki, nie świeczki...tak ładnie wyglądają,że z chęcią by się je schrupało !
o rany...ale to idzie w bioderka smacznego
chociaż z okazji dzisiejszego świeta..skusze się
kurcze a to tylko świeczki....no nie!!!