Niestety nie udała się operacja udrażniania tętnic szyjnych u mojej Mamy- w połowie operacji trzeba przerwać ponieważ nastąpił 2 udar mózgu. Lekarze twierdzą że udar się wycofa- ale ja w to nie wierzę. Mama ma sparaliżowaną prawą stronę ciała i zaburzenia.mowy
Strasznie mi przykro. Musisz wierzyc, że będzie dobrze... polska medycyna już jest na wysokim poziomie, wiem coś o tym bo mam córke urodzoną z rozszczepem kręgosłupa i własnie polscy lekarze uratowali jej życie. Byłam z nią na konsultacji w Niemczech i w USA i potwierdzili diagnozy i plan leczenia i postępowania polskich doktorów. Życze
Teciu, ściskamy bardzo mocno Ciebie i Mamę! Lekarze na pewno zrobią wszystko, co w ich mocy. Jeśli twierdzą, że udar się wycofa, Ty tym bardziej musisz w to wierzyć. Właśnie szcególnie Tobie nie wolno myślec inaczej - to Twoja silna wiara w wyzdrowienie mamy jest Jej w tej chwili najbardziej potrzebna.
Bardzo mi przykro ale wierzę , że wszystko jeszcze się dobrze ułoży i tak jak mówią lekarze udar się wycofa. Musisz być dobrej myśli. Na pewno teraz będzie rehabilitacja. Trzymam kciuki i jestem razem z Wami całym sercem .Życzę mamusi szybkiego powrotu do zdrowia i ściskam Was serdecznie. Będzie dobrze.
Dziadek mojego męża kilka lat temu również przeszedł 2 udary.Oba się cofnęły i dziadek wrócił do aktywnego życia! Dlatego ja wierzę,że Twoja mama wróci do zdrowia! Życzę Wam dużo siły i wiary!!!
posłuchaj, moja 80 - letnia ciocia też dostała udaru i sparaliżowało jej prawą stronę, zaburzenia mowy też miała; po 2 latach nasilonej rehabilitacji zaczęła normalnie funkcjonowac i na chwile obecna wszystko jest w porzadku,a przeciez ma juz swoje lata i gorzej znosi choroby. Także nie martw sie, głowa do góry, jeszcze nic straconego. poza tym trzeba wierzyc.... zdrowia dla mamy i spokoju dla Ciebie życzę
Tecia - i ode mnie do Was już pofrunęły dobre myśli i fluidy ........ trzymam kciuki ,żeby sprawdziło się to co mówią lekarze i ........... ........żeby na długie jeszcze lata zdrowie służyło Twojej Mamie :) Pozdrawiam - Elek
Teciu! głowa do góry! będzie dobrze,Trzeba gorąco wierzyć w to, Trzymam kciuki za Twoją Mamę i życzę szybkiego powrotu do zdrowia,a Tobie dużo spokoju.
Badz silna i nie poddawaj sie! Moja babcia wyszla z trzech silnych zatorow, w szpitalu lezala jak roslinka przez 3 miesiace, potem w domu miesiac jak "zwloki" po miesiacu zaczela powoli dochodzic do siebie....badz dobrej mysli
Nic mądrego nie napiszę, ale wierzę, że będzie dobrze. Musisz i Ty w to wierzyć. Pamiętaj, że musi być źle, żeby mogło być lepiej... Źle już było, więc teraz już tylko dobrze. Trzymam kciuki za Twoją mamę i pozdrawiam - Agapis.
TRZEBA WIERZYĆ...............za wszelką cenę trzeba wierzyć i MIEĆ NADZIEJĘ... Życzę Ci dużo sily byś odnalazla w sobie tą nadzieję:) ..a Twojej mamie DUŻO ZDROWIA!!:)
teciu, musisz wierzyc!!!! Dzisiaj, ponad 80% udarow cofa sie. Najwazniejsze jest odrazu cwiczyc mowe i miesnie. Sle cieple mysli do Ciebie i twojej Mamy, tineczka
Niestety nie udała się operacja udrażniania tętnic szyjnych u mojej Mamy- w połowie operacji trzeba przerwać ponieważ nastąpił 2 udar mózgu. Lekarze twierdzą że udar się wycofa- ale ja w to nie wierzę. Mama ma sparaliżowaną prawą stronę ciała i zaburzenia.mowy
Kochana , trzymamy kciuki za Ciebie i Twoją Mamę.Miejmy nadzieję,że coś jeszcze medycyna ma w zanadrzu a udary się czasem cofają.Życzę Wam tego !
Nie lam sie,Kochana,trzeba wierzyc i byc dobrej nadzieji.A lekarze na pewno wiedza co mowia.
Bedzie dobrze:)
Pozdrawiam
Tecia,trzeba wierzyć. . Pozdrawiam
Strasznie mi przykro. Musisz wierzyc, że będzie dobrze... polska medycyna już jest na wysokim poziomie, wiem coś o tym bo mam córke urodzoną z rozszczepem kręgosłupa i własnie polscy lekarze uratowali jej życie. Byłam z nią na konsultacji w Niemczech i w USA i potwierdzili diagnozy i plan leczenia i postępowania polskich doktorów. Życze
Życze Tobie i Twojej mamie zebyście trafiły w takie dobre ręce jak moja Olivka. Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze.
Teciu, ściskamy bardzo mocno Ciebie i Mamę! Lekarze na pewno zrobią wszystko, co w ich mocy. Jeśli twierdzą, że udar się wycofa, Ty tym bardziej musisz w to wierzyć. Właśnie szcególnie Tobie nie wolno myślec inaczej - to Twoja silna wiara w wyzdrowienie mamy jest Jej w tej chwili najbardziej potrzebna.
Bardzo mi przykro ale wierzę , że wszystko jeszcze się dobrze ułoży i tak jak mówią lekarze udar się wycofa. Musisz być dobrej myśli.
Na pewno teraz będzie rehabilitacja. Trzymam kciuki i jestem razem z Wami całym sercem .Życzę mamusi szybkiego powrotu do zdrowia i ściskam Was serdecznie. Będzie dobrze.
Dużo ludzi z takich opresji wyszło, wujdziecie i Wy.
Dziękuję wszytskim za słowa otuchy
Dziadek mojego męża kilka lat temu również przeszedł 2 udary.Oba się cofnęły i dziadek wrócił do aktywnego życia!
Dlatego ja wierzę,że Twoja mama wróci do zdrowia! Życzę Wam dużo siły i wiary!!!
Tecia, pomodliłam się za Twoją mamę. Nie rozpaczaj, zawsze trzeba wierzyć i nie można tracić nadzieji. Trzymaj się i bądź dobrej myśli!
Dzięki za modlitwę
Trzymam kciuki,musisz wierzyć,że będzie dobrze.
posłuchaj, moja 80 - letnia ciocia też dostała udaru i sparaliżowało jej prawą stronę, zaburzenia mowy też miała; po 2 latach nasilonej rehabilitacji zaczęła normalnie funkcjonowac i na chwile obecna wszystko jest w porzadku,a przeciez ma juz swoje lata i gorzej znosi choroby. Także nie martw sie, głowa do góry, jeszcze nic straconego. poza tym trzeba wierzyc.... zdrowia dla mamy i spokoju dla Ciebie życzę
Mam nadzieję, że mimo wszystko się dobrze skończy. Trzymam kciuki.
Dużo wiary, nadziei i miłości,nie martw się, przezwyciężycie! Pomodlę się za Was!
i ja też jestem z Wami...będzie dobrze...wytrwałości...
Wszystko będzie dobrze tylko trzeba w to mocno wierzyc.Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo mi przykro :( zycze Twojej mamie szybkiego powrotu do zdrowia , wierze w to ze bedzie dobrze .Pozdrawiam .
życzę dużo siły i wiary
Tecia - i ode mnie do Was już pofrunęły dobre myśli i fluidy
........ trzymam kciuki ,żeby sprawdziło się to co mówią lekarze i ...........
........żeby na długie jeszcze lata zdrowie służyło Twojej Mamie :)
Pozdrawiam - Elek
Teciu! głowa do góry! będzie dobrze,Trzeba gorąco wierzyć w to, Trzymam kciuki za Twoją Mamę i życzę szybkiego powrotu do zdrowia,a Tobie dużo spokoju.
Badz silna i nie poddawaj sie! Moja babcia wyszla z trzech silnych zatorow, w szpitalu lezala jak roslinka przez 3 miesiace, potem w domu miesiac jak "zwloki" po miesiacu zaczela powoli dochodzic do siebie....badz dobrej mysli
Nic mądrego nie napiszę, ale wierzę, że będzie dobrze. Musisz i Ty w to wierzyć. Pamiętaj, że musi być źle, żeby mogło być lepiej...
Źle już było, więc teraz już tylko dobrze. Trzymam kciuki za Twoją mamę i pozdrawiam - Agapis.
TRZEBA WIERZYĆ...............za wszelką cenę trzeba wierzyć i MIEĆ NADZIEJĘ... Życzę Ci dużo sily byś odnalazla w sobie tą nadzieję:) ..a Twojej mamie DUŻO ZDROWIA!!:)
Miej nadzieję że będzie dobrze, mamie życzę duuuuużo zdrowia
teciu, musisz wierzyc!!!!
Dzisiaj, ponad 80% udarow cofa sie. Najwazniejsze jest odrazu cwiczyc mowe i miesnie.
Sle cieple mysli do Ciebie i twojej Mamy, tineczka