Robisz błąd,nie dajesz szansy babce wyrosnąć, skoro pieczesz w wysokiej temperaturze,ciasta zawsze piekę w 180°C gdy pięknie wyrośnie, leciutko podkręcić do 200 st ale nie więcej,moje ciasta i babki zawsze się udają.
Pewna starsza pani powiedziala mi kiedyś, że za zakalce odpowiedzialna jest zbyt duża wilgotność ciasta, tzn. jeśli dodamy zbyt dużą ilość plynów (np.mleko itp) to wtedy mąka nie jest w stanie tego "wpić" i zbiera sie to na dole i stąd mamy zakalce...Sama nie wiem ile jest w tym prawdy, ale rzeczywiście dostałam od niej wiele ciekawych przepisów, gdzie ciasto przed upieczeniem jest dość gęste i zakalców w nich nigdy nie ma... To pewnie trzeba sobie na każdym przepisie wypróbować, ale może przy niektórych można ilość plynów troszkę zredukować...
z ta wilgotnoscia to bym sie zgodzila, zrobilam ciasto, nowy przepis, , ciasto wyszlo dosc rzadkie jednym ze skloadnikow bylo mleko i niestety zalalec wyszedl.
A więc radzicie: piec w 180 st. i zredukowac wilgotność ciasta. Wykorzystam Wasze rady w przyszłym tygodniu i zobaczymy czy pojawi się zakalec. Dziękuję.
Dlaczego w babce robi się zakalec? Jak tego uniknąć???
Mogłabyś napisać w jakiej babce? piaskowej, drożdżowej czy jogurtowej?
W piaskowej niestety... Wiem, że piec trzeba w wysokiej temperaturze, że nie wolno ciasta wychłodzić... a zakalec i tak jest!
Robisz błąd,nie dajesz szansy babce wyrosnąć, skoro pieczesz w wysokiej temperaturze,ciasta zawsze piekę w 180°C gdy pięknie wyrośnie, leciutko podkręcić do 200 st ale nie więcej,moje ciasta i babki zawsze się udają.
Pewna starsza pani powiedziala mi kiedyś, że za zakalce odpowiedzialna jest zbyt duża wilgotność ciasta, tzn. jeśli dodamy zbyt dużą ilość plynów (np.mleko itp) to wtedy mąka nie jest w stanie tego "wpić" i zbiera sie to na dole i stąd mamy zakalce...Sama nie wiem ile jest w tym prawdy, ale rzeczywiście dostałam od niej wiele ciekawych przepisów, gdzie ciasto przed upieczeniem jest dość gęste i zakalców w nich nigdy nie ma... To pewnie trzeba sobie na każdym przepisie wypróbować, ale może przy niektórych można ilość plynów troszkę zredukować...
z ta wilgotnoscia to bym sie zgodzila, zrobilam ciasto, nowy przepis,
, ciasto wyszlo dosc rzadkie jednym ze skloadnikow bylo mleko i niestety zalalec wyszedl.