Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Dokumenty na Węgry!!!

  • Autor: morisek11 Data: 2009-03-21 15:37:39

    Witam! Czy ktoś się orientuje jakie dokumenty należy zabrać ze sobą na Węgry? Słyszał ktoś o Zielonej Karcie???Pozdrawiam!!!

  • Autor: ekkore Data: 2009-03-21 15:51:12

    dowód osobisty. to wszystko. A dla samochodu dowód rejestracyjny i OC.

  • Autor: AgaMaria Data: 2009-03-21 18:30:15

    Dla dorosłych  - dowód lub paszport, ale jeśli dzieci jadą też, to paszport dziecka. Zielona karta tylko w krajach "nieunijnych".

  • Autor: ekkore Data: 2009-03-21 18:55:10

    Szwajcaria nieunijna a zielona karta niepotrzebna. I nie była potrzebna już przed Schengen Szwajcarii.

    Dla dzieci oczywiście obowiązkowy paszport (choć podobno teraz już maluchowi można wyrobić dowód osobisty)- tylko on jest ich dowodem tożsamości.
    Niby nie ma kontroli na granicy. Ale jazda bez paszportu dla dzieci, gdy się wie, że on powinien być - to ogromny stres. Myśmy 4 razy przekraczali granicę z dziećmi bez paszportów na dużych przejściach - nie zaczepił nas pies z kulawą nogą. Za piątym razem, gdy dzieci nie pojechały z nami (zostały u dziadków) zaraz za granicą czekała nas kontrola...

  • Autor: ewu Data: 2009-03-21 20:00:51

    Byliśmy 2latatemu na wakacjach wBułgarii, jechaliśmy przez Słowację Węgry, nic nie jest potrzebne oprócz zwykłego OC, zewzględu na to, że  jechaliśmy z 2,5 letnim dzieckiem wzięliśmy z nfz takie potwierdzenia ubezpieczenia, wydali je od razu, małanie miała  paszportu tylko dowód, w sierpniu ubiegłego roku byliśmy z dziećmi na Słowacji kilka dni, Pyziątko miało 3 mce. Nie robiliśmy jej dowodu miałam tylko jej akt urodzenia ze sobą. Nie mieliśmy żadnych kontroli na wjeździe i na wyjeździe.  Jak podrośnie wyrobię jej paszport, koszt taki sam jak dowodu tyle że i poza unię można jechać. 

  • Autor: morisek11 Data: 2009-03-22 00:15:56

    Jestem Wam wdzięczna za wszystkie odpowiedzi.Pozdrawiam!

  • Autor: ekkore Data: 2009-03-22 08:34:51

    Akt urodzenia nie jest dowodem tożsamości. W tym wypadku przepisy są jednoznaczne. W przypadku kontroli moglibyście mieć kłopoty. Zapewne nic by nie zrobili - ale ile nerwów przy tym.

    A odnośnie ubezpieczenia z NFZ - ja bym to rozbiła o kant d.. stołu. Po pierwsze wypisany po polsku, za granicą lekarz nie bedzie chciał sie zastanawiać co tam napisane. Po drugie i tak trzeba zapłacić za granicą i dopiero potem nfz refunduje. Ja za każdym razem wykupuję ubezpieczenie turystyczne - nie jest to wielki wydatek, a zabezpieczenie.
    Jak jechaliśmy na Słowację (dzieci były małe) nie wykupiliśmy - do Zakopanego było blisko. Stwierdziliśmy, że jakby co to wrócimy do Polski. Potem - rozmowa z właścicielem kwatery zeszła na ubezpieczenia. i on nas spytał - a co zrobimy, jak dziecko miałoby uraz głowy. Też byśmy sami gnali do Polski...? Od tego czasu zawsze wykupujemy ubezpieczenie

  • Autor: ewu Data: 2009-03-22 13:42:06

    wiem że akt nie jest dowodem ale prawdę powiedziawszy stwierdziliśmy że dla 3 miesięcznego dziecka nie będziemy robić dokumentu, gdyby nas nie wpuścili to nie byłoby tragedii bo teściowa mieszka 20 km od granicy, po prostu byśmy wrócili do domu. To był wyjazd na 3 dni tylko. Jak jechaliśmy do Bułgarii mieliśmy pełne ubezpieczenie wykupione dodatkowo koszt był niewielki,ubezpieczenie z nfz to taka plastikowa karta i  też pisze po angielsku,  nasi znajomi podczas innej wyprawy mieli tylko karty z nfz i mówili że w bułgarii nie ma problemu z dostępem do lekarza na coś takiego

  • Autor: ekkore Data: 2009-03-22 14:35:36

    Fajnie, że z NFZ-etem sie już coś zmieniło - ja pamiętam jeszcze druki E-115

Przejdź do pełnej wersji serwisu