Witam!!! Wybieramy się z mężem i córeczką na Węgry do znajomych.Jedziemy autem. Doradzcie mi co mogę tam zabrać do jedzonka??? chodzi mi o to co mogłabym przygotować sama do słoików??? Dodam,że jeszcze nie byłam zagranicą.Pozdrawiam!!! Dodam,że pojedziemy autem 15 godzin.
a jedziesz pod namiot, że chcesz brać słoiki? Bo chyba u znajomych nie będziesz się rozbijała obozem z własnym żarciem. Ja sama bym sie obraziła, gdyby wyczekani goście zjawili sie z nadmiarem własnej wałówki. Nie po to na przyjazd szykuje się kilka dni, żeby oni mieli jeść własne...
Przecież to podobny przedział cenowy - wszystko można kupić w sklepie. Jak występuje bariera językowa - zawsze można wybrac samoobsługowe.
A jak chcesz już olśnić znajomych to zabierz przepisy, może jakieś specjalne przyprawy - ale Węgry to kraj przypraw, wiec sądzę, że nie ma takiej potrzeby...
Hmm ! Rozumie twoje zdenerwowanie ,, pierwszy raz za granicą.. ! Ale na litość dziewczyno jakie słoiki nawet jadąc przez 15 godz . zanajdziecie przytulne restauracyjki z pysznym jedzonkiem ! Podpowiadam ci z autopsji Słowacy czy Czesi dają dobrze jesc ,, i do tego ogromne porcje !! Bez problemu porozumiecie sie ,,, Spróbujcie innego jedzonaka niz '' weckowe '' Serdecznie pozdrawiam ..
Witam!!! Wybieramy się z mężem i córeczką na Węgry do znajomych.Jedziemy autem. Doradzcie mi co mogę tam zabrać do jedzonka??? chodzi mi o to co mogłabym przygotować sama do słoików??? Dodam,że jeszcze nie byłam zagranicą.Pozdrawiam!!! Dodam,że pojedziemy autem 15 godzin.
a jedziesz pod namiot, że chcesz brać słoiki? Bo chyba u znajomych nie będziesz się rozbijała obozem z własnym żarciem. Ja sama bym sie obraziła, gdyby wyczekani goście zjawili sie z nadmiarem własnej wałówki. Nie po to na przyjazd szykuje się kilka dni, żeby oni mieli jeść własne...
Przecież to podobny przedział cenowy - wszystko można kupić w sklepie. Jak występuje bariera językowa - zawsze można wybrac samoobsługowe.
A jak chcesz już olśnić znajomych to zabierz przepisy, może jakieś specjalne przyprawy - ale Węgry to kraj przypraw, wiec sądzę, że nie ma takiej potrzeby...
Hmm ! Rozumie twoje zdenerwowanie ,, pierwszy raz za granicą.. ! Ale na litość dziewczyno jakie słoiki
nawet jadąc przez 15 godz . zanajdziecie przytulne restauracyjki z pysznym jedzonkiem ! Podpowiadam ci z autopsji Słowacy czy Czesi dają dobrze jesc ,, i do tego ogromne porcje !! Bez problemu porozumiecie sie ,,, Spróbujcie innego jedzonaka niz '' weckowe '' Serdecznie pozdrawiam ..
Dzięki za rady. Tak więc słoiki idą wek.
A mam jeszcze do ciebie pytanko .. >? Prawko.. juz w kieszonce ... ?? Gratulować .. ??
Prawka jeszcze nie mam.Cały czas je jeszcze robię.Pozdrawiam!