Witam, tak zrobiło się wiosennie, gdy wyjżałam przez okno i ku mojemu zdziwieniu rozpoznałam niezłe "stadko" mew fruwających wśród zaśnieżonych drzew. Wg mojej obserwacji i tego, co przeczytałam jest to Mewa śmieszka:) czy to możliwe? :):)
Odkad pamietam, to w okolicach Paryza nad Sekwana, czy Marna zawsze fruwaly sobie mewy. Nawet nie zastanawialam sie, ze to jakis szczegolny fenomen. Po wpisie Czosa sprobuje przypatrzec sie ich skrzydlom, bo nie wpadlo mi do glowy, ze to inne mewy.
Witam, tak zrobiło się wiosennie, gdy wyjżałam przez okno i ku mojemu zdziwieniu rozpoznałam niezłe "stadko" mew fruwających wśród zaśnieżonych drzew. Wg mojej obserwacji i tego, co przeczytałam jest to Mewa śmieszka:) czy to możliwe? :):)
A może to były rybitwy? Pozdrawiam!
tak wygląda mewa śmieszka:
a tak rybitwy
Pozdrawiam
Jeśli to mewa śmieszka to możliwe :) Właśnie w internecie znalazłam informację ,że te mewy można częsciej spotkać w głębi lądu niż nad morzem :)
Wiecie, chyba to możliwe, znalazłam zdjęcia mewy śmieszki nad zalewem w Białymstoku z poprzednich lat:)
Odkad pamietam, to w okolicach Paryza nad Sekwana, czy Marna zawsze fruwaly sobie mewy. Nawet nie zastanawialam sie, ze to jakis
szczegolny fenomen. Po wpisie Czosa sprobuje przypatrzec sie ich skrzydlom, bo nie wpadlo mi do glowy, ze to inne mewy.