Forum

Kuchenne porady

Syrop do nitki.

  • Autor: hiacynta Data: 2009-04-05 18:44:48

    Mam pytanko: ile (cirka about) czasu powinno się gotować syrop do postaci nitki,  z kilograma cukru i szklanki wody?
    W teorii wiem, że po spuszczeniu z łyżki powinna powstać nitka ale nigdy nie jestem pewna czy to co biorę za nitkę zgadza się z opisem:) Święta lada moment, a ja mam fantastyczny przepis na mazurka w zanadrzu. Pomocy!

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2009-04-08 15:55:17

    Kochana nie da sie powiedziec bo zalezy nieraz od szybkosci parowania wody i mocy kuchenki. Na starej elektrycznej polowka chyba by pol godziny albo wiecej trwalo bo plyty byly juz stare 20-letnie. Nowa jest szybka i tam podejrzewam ze 20 minut moze byc za wiele.

  • Autor: hiacynta Data: 2009-04-09 23:00:20

    AAA, a ja stara, głupia... myślałam, że z pół dnia by trzeba. A powiedz no mi Pani Kuchana jak to ma się do porównania z ciągnącą nitką? Mam wrażenie, że czegoś takiego nie udało mi się zaobserwować (never!).

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2009-04-10 08:09:49

    Ja rozumiem gotowanie do nitki to takie ze jak dmuchniesz na spadajaca z lyzki ciecz to takie niteczki "Frowaja" no cos podobnego jakbys dmuchnela na wlosy. Wiesz jak w zwyklym karmelu- woda, cukier- one sie tak ciagna jak z lyzki leca a jak dmuchniesz to tak wlasnie frowaja. Powodzenia! I trzeba na dosc duzym gazie gotowac na patelni lub w garnku o duzej srednicy gdyz wtedy woda szyybciej paruje. Gaz znow nie za wielki zeby suie nie oparzyc jak zacznie pryskac no i nie przypalic. Najpierw spory a potem zmniejszyc. Wlasnie i od srednicy garnka zalezy ile sie bedzie gotowac.

  • Autor: hiacynta Data: 2009-04-11 08:13:22

    Stokrotne dzięki, rozwiałaś moje wątpliwości! Z taką podbudową teoretyczną, jak wpadnę między gary...to klękajcie narody!
    Pozdrowaśki świąteczne. Hiacynta.

Przejdź do pełnej wersji serwisu