Kochani! Mam ogromną prośbę. Otóż jestem obecnie w klasie maturalnej i za miesiąc czeka mnie ustna matura z polskiego. Mam już przygotowaną prezentację. Czy znalazłby się jakiś życzliwy żarłoczek polonista, który zechciałby sprawdzić moją pracę i dał jakieś ewentualne wskazówki dotyczące jej poprawy? Pracę mogłabym podesłać mailem. Z góry wielkie dzięki:)Aha, i proszę trzymajcie kciuki za moją maturkę:)
Witam - co mi tam - chętnie Ci pomoge i sprawdzę. Jestem z wykształcenia polonistką z przygotowaniem pedagogicznym, sama pisze prace dla maturzystów oraz udzielam korepetycji. iwona.larysz@poczta.onet.pl
>>> pomoge<<<< >>>>sama pisze<<<<
Jestem z wykształcenia polonistką z przygotowaniem pedagogicznym, prace dla maturzystów oraz udzielam korepetycji.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Współczuję uczniom, Jan Zamoyski pisał: "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
Użytkownik Juta napisał w wiadomości:
> chętnie sprawdzę Twoją pracę:)jestem polonistką:) sama też piszę
> prezentacje:)pozdrawiam
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Następna niedokształcona "polonistka", zdanie zaczyna się z dużej litery, ech..... polonistki od siedmiu boleści.
Drogi Edi: zdania nie zaczyna się "z dużej litery" tylko "dużą literą". A tak na marginesie ja wolę czytać wypowiedzi "niedokształconej polonistki" (jak to określiłeś) niż zarozumiałego, nadętego ..... Błędy każdemu się zdarzają ale na pewno nie są w każdej sytuacji miernikiem wykształcenia.
Użytkownik mysha2006 napisał w wiadomości:
Drogi Edi: zdania nie zaczyna się "z dużej litery" tylko "dużą literą".
Krytykując mnie, robisz następnego "byka"
Użytkownik tucha napisał w wiadomości:
nie "dużą" tylko "wielką"tak dla jasności
Nie zwracaj się do mnie ""drogi"" bo śmiesznie to brzmi, podobnie jak Twoja polszczyzna.
Użytkownik mysha2006 napisał w wiadomości:
tak na marginesie ja wolę czytać wypowiedzi "niedokształconej polonistki" (jak to określiłeś) niż zarozumiałego, nadętego
To po co czytasz moje wypowiedzi polonistko z Bożej łaski.
1. Ja nie zrobiłam byka, wiem co piszę. 2. Określenie "drogi" było ironiczne, myślałam że akurat to zrozumiesz. 3. Nie jestem polonistką ani nigdy nie byłam. 4. Mojej polszczyźnie akurat Ty nie możesz nic zarzucić. Na tym kończę jakiekolwiek dyskusje z Tobą (innym radzę to samo) bo szkoda moich nerwów dla kogoś Twojego pokroju.
Kochani! Mam ogromną prośbę. Otóż jestem obecnie w klasie maturalnej i za miesiąc czeka mnie ustna matura z polskiego. Mam już przygotowaną prezentację. Czy znalazłby się jakiś życzliwy żarłoczek polonista, który zechciałby sprawdzić moją pracę i dał jakieś ewentualne wskazówki dotyczące jej poprawy? Pracę mogłabym podesłać mailem. Z góry wielkie dzięki:)Aha, i proszę trzymajcie kciuki za moją maturkę:)
Czy nikt mi nie pomoże??
Witam - co mi tam - chętnie Ci pomoge i sprawdzę. Jestem z wykształcenia polonistką z przygotowaniem pedagogicznym, sama pisze prace dla maturzystów oraz udzielam korepetycji. iwona.larysz@poczta.onet.pl
>>> pomoge<<<< >>>>sama pisze<<<< Jestem z wykształcenia polonistką z przygotowaniem pedagogicznym, prace dla maturzystów oraz udzielam korepetycji. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Współczuję uczniom, Jan Zamoyski pisał: "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
chętnie sprawdzę Twoją pracę:)jestem polonistką:) sama też piszę prezentacje:)pozdrawiam
justa54@poczta.onet.eu
Użytkownik Juta napisał w wiadomości:
> chętnie sprawdzę Twoją pracę:)jestem polonistką:) sama też piszę
> prezentacje:)pozdrawiam
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Następna niedokształcona "polonistka", zdanie zaczyna się z dużej litery, ech..... polonistki od siedmiu boleści.
Drogi Edi: zdania nie zaczyna się "z dużej litery" tylko "dużą literą".
A tak na marginesie ja wolę czytać wypowiedzi "niedokształconej polonistki" (jak to określiłeś) niż zarozumiałego, nadętego ..... Błędy każdemu się zdarzają ale na pewno nie są w każdej sytuacji miernikiem wykształcenia.
Tak dla jasności poprawna jest forma i "dużą" i "wielką":)
Użytkownik mysha2006 napisał w wiadomości:
Drogi Edi: zdania nie zaczyna się "z dużej litery" tylko "dużą literą".
Krytykując mnie, robisz następnego "byka"
Użytkownik tucha napisał w wiadomości:
nie "dużą" tylko "wielką"tak dla jasności
Nie zwracaj się do mnie ""drogi"" bo śmiesznie to brzmi, podobnie jak Twoja polszczyzna.
Użytkownik mysha2006 napisał w wiadomości:
tak na marginesie ja wolę czytać wypowiedzi "niedokształconej polonistki" (jak to określiłeś) niż zarozumiałego, nadętego
To po co czytasz moje wypowiedzi polonistko z Bożej łaski.
http://pl.wiktionary.org/wiki/du%C5%BCa_litera
1. Ja nie zrobiłam byka, wiem co piszę.
2. Określenie "drogi" było ironiczne, myślałam że akurat to zrozumiesz.
3. Nie jestem polonistką ani nigdy nie byłam.
4. Mojej polszczyźnie akurat Ty nie możesz nic zarzucić.
Na tym kończę jakiekolwiek dyskusje z Tobą (innym radzę to samo) bo szkoda moich nerwów dla kogoś Twojego pokroju.
Edi, chyba pomyliles fora, dla sfrustrowanych i zakompleksionych sa inne.
Wizyta u okulisty moze?
Użytkownik erka napisał w wiadomości:
Wizyta u okulisty moze?
OK odwiedzę okulistę pod warunkiem że Ty pójdziesz do psychiatry
Bardzo Wam kochane serdecznie dziękuję:)
Myślę, że w Twojej pracy zbyt często powtarza się słowo dom.Posiadasz ubogi zasób słownictwa.Ale ogólnie praca jest dobra.Pozdrawiam.
Dziękuję za wskazówki:)postaram się coś zmienić:)