Z przepisami u mnie ostatnio cieniutko, - za to w krótkim czasie znowu pytanie. Drogie koleżanki - w czym pierzecie rzeczy biało - czarne ? Np. czarna bluzka z popeliny z białym kołnierzykiem i mankietami czarne topy z białą lamówką, sweterek w biało - czatne pasy letnia spódnica w biało - czarne " mazgaje " ....itd...
Prane w środkach do kolorów - po kilku razach traci smolista czerń - prane w płynie do czarnego, coś ta biel ..... nie taka jak nowa, nie " po mojemu ".
Oprócz innych kolorów mam sporo takich w swojej szafie, bo : - podobają mi się - takie zestawy są " bespieczne " gdyż wszystko ze wszystkim pasuje ( no.....prawie ) ale w czym to prać ?
Z góry dziękuję za poradę i serdecznie pozdrawiam !
Moja kochana Marioterso ! Jak widze w sklepie takie połczenia czrno - białe ..podoba mi sie nie powiem ...ale zaraz potem zapala mi sie lampeczka .. upss jak to bedzie wyglądało po .. 5 praniach i ........odkładam ! Chociaz mam tylko jeden letni zestaw czarne i lamóweczka biała wiec traktuje to recznie w tem 30 - 40 C w płynie do ciemnych ubranek ! Serdecznie jak zwkle pozdrawiam .. aaaaaa od czwartku bede ,,,całkiem blisko ciebie .. hehhehe
Cóż, ja takich zwyczajnie nie kupuję, choć podobają mi się. Wielokrotne pranie wyszarza biały i czarny kolor. Nie znalazłam jak dotąd na to sposobu, dlatego kupuję białą bluzkę z kołnierzem i mankietami, które wystają i zakładam na nią czarny sweterek, a piorę oczywiście osobno. W ogóle piorę dzieląc na: pranie wyłącznie białe pranie kolorowe pranie bardzo ciemne i czarne pranie bardzo brudne spodnie pościel ręczniki i ściereczki do naczyć firany obrusy szmatki do kurzu i mycia
Kiedyś myślałam, że wszyscy tak robią i przeżyłam szok, kiedy znajoma kiedy zobaczyłam jak znajoma pierze rzeczy białe z kolorowymi i czarnymi. Ale jeśli ktoś lubi wszystko szarobure... cóż... hm... to jego wybór
dzielę podobnie jak Wkn....a co do prania czarno-białych /już takich raczej nie kupuję/ - może płyn do kolorów, widziałam chyba nową wersję "Wirka" ???
Wiecie co ja mam kupę takich rzeczy( po mojej ostatniej zajawce na b&w ) i piorę je normalnie w pralce w proszku V... (bez kryptoreklamy) do kolorów i wyglądają świetnie. Ostatnio nawet udało mi się wyprać garsonkę z napisem że trzeba czyścic chemicznie ;) Doszłam do wniosku że szybciej zbankrutuję jak będę nosić jasno-kremową garsonke (zakupioną na zeszłoroczne wesele) co tydzień do pralni i wpakowałam ją do pralki z myślą "kto nie ryzykuje tem śmierdzi pralnią;))))" I wygląda jak niowa ze sklepu... hehe mam fuksa. Ja też eksperymentowałam z proszkami przerobiłam różne i został V... od śnieżnej bieli oraz P...Black do czarnego u mnie się to sprawdza a i też dzielę pranie na ciemne i jasne.
A ja dziele tak:biale do wysokich temperatur, biale i bardzo jasne, czerwone i fioletowe, brazowo- zielone, czarne i bardzo ciemne, niebieskie i szare. A wszystkie wielokolorowe po prostu piore recznie, bo sie boje, w plynie do prania
Z przepisami u mnie ostatnio cieniutko, - za to w krótkim czasie znowu pytanie.
Drogie koleżanki - w czym pierzecie rzeczy biało - czarne ?
Np. czarna bluzka z popeliny z białym kołnierzykiem i mankietami
czarne topy z białą lamówką, sweterek w biało - czatne pasy
letnia spódnica w biało - czarne " mazgaje " ....itd...
Prane w środkach do kolorów - po kilku razach traci smolista czerń
- prane w płynie do czarnego, coś ta biel ..... nie taka jak nowa, nie " po mojemu ".
Oprócz innych kolorów mam sporo takich w swojej szafie, bo :
- podobają mi się
- takie zestawy są " bespieczne " gdyż wszystko ze wszystkim pasuje ( no.....prawie )
ale w czym to prać ?
Z góry dziękuję za poradę i serdecznie pozdrawiam !
Moja kochana Marioterso ! Jak widze w sklepie takie połczenia czrno - białe ..podoba mi sie nie powiem ...ale zaraz potem zapala mi sie lampeczka ..
upss jak to bedzie wyglądało po .. 5 praniach i ........odkładam ! Chociaz mam tylko jeden letni zestaw czarne i lamóweczka biała wiec traktuje to recznie w tem 30 - 40 C w płynie do ciemnych ubranek ! Serdecznie jak zwkle pozdrawiam .. aaaaaa od czwartku bede ,,,całkiem blisko ciebie .. hehhehe
Cóż, ja takich zwyczajnie nie kupuję, choć podobają mi się.
Wielokrotne pranie wyszarza biały i czarny kolor. Nie znalazłam jak dotąd na to sposobu, dlatego kupuję białą bluzkę z kołnierzem i mankietami, które wystają i zakładam na nią czarny sweterek, a piorę oczywiście osobno.
W ogóle piorę dzieląc na:
pranie wyłącznie białe
pranie kolorowe
pranie bardzo ciemne i czarne
pranie bardzo brudne
spodnie
pościel
ręczniki i ściereczki do naczyć
firany
obrusy
szmatki do kurzu i mycia
Kiedyś myślałam, że wszyscy tak robią i przeżyłam szok, kiedy znajoma kiedy zobaczyłam jak znajoma pierze rzeczy białe z kolorowymi i czarnymi. Ale jeśli ktoś lubi wszystko szarobure... cóż... hm... to jego wybór
dzielę podobnie jak Wkn....a co do prania czarno-białych /już takich raczej nie kupuję/ - może płyn do kolorów, widziałam chyba nową wersję "Wirka" ???
do kolorów i wyglądają świetnie. Ostatnio nawet udało mi się wyprać garsonkę z napisem że trzeba czyścic chemicznie ;) Doszłam do wniosku że szybciej zbankrutuję jak będę nosić jasno-kremową garsonke (zakupioną na zeszłoroczne wesele) co tydzień do pralni i wpakowałam ją do pralki z myślą "kto nie ryzykuje tem śmierdzi pralnią;))))" I wygląda jak niowa ze sklepu... hehe mam fuksa.
Ja też eksperymentowałam z proszkami przerobiłam różne i został V... od śnieżnej bieli oraz P...Black do czarnego u mnie się to sprawdza a i też dzielę pranie na ciemne i jasne.
A ja dziele tak:biale do wysokich temperatur, biale i bardzo jasne, czerwone i fioletowe, brazowo- zielone, czarne i bardzo ciemne, niebieskie i szare.
A wszystkie wielokolorowe po prostu piore recznie, bo sie boje, w plynie do prania