Witam!!!!!!! Potrzebuję porady i pomysłu: w zeszłym roku nastawiłam wiśniówkę. 2 kg wiśni i litr spirytusu i cukier. Naciągnęło pięknie,sklarowało też ślicznie, ale moc taka, że jak dla mnie to pić się nie da. Mam tego diabelskiego napitku dwa litry. Może ktoś ma pomysł jak zrobić z tego łagodniejszą naleweczkę?
ja bym dodała wody i ew. soku wisnioweg,o ja jak robię nawlewkę to daje spirytus i wódkę. Ale teraz pewnie jak dasz wódkę to i tak będzie napitkiem diabelskim:))
Witam!!!!!!! Potrzebuję porady i pomysłu: w zeszłym roku nastawiłam wiśniówkę. 2 kg wiśni i litr spirytusu i cukier. Naciągnęło pięknie,sklarowało też ślicznie, ale moc taka, że jak dla mnie to pić się nie da.
Mam tego diabelskiego napitku dwa litry. Może ktoś ma pomysł jak zrobić z tego łagodniejszą naleweczkę?
ja bym dodała wody i ew. soku wisnioweg,o
ja jak robię nawlewkę to daje spirytus i wódkę.
Ale teraz pewnie jak dasz wódkę to i tak będzie napitkiem diabelskim:))
dzieki!!!!!!!!!!!
Zrobilabym syrop z cukru i wody i dodala do reszty. Ale w sumie nalewka ma byc mocna.
dzieki!!!!!!!!!!!!!!!
Rozcieńcz wódką. Tylko nie wodą, bo zepsujesz.