Dziś po raz pierwszy chcę upiec pączki. Znalazłam juz przepis, ale nie bardzo wiem na czym smażyć i ile tego dać. Faworki zawsze piekę w prodiżu (oczywiście bez pokrywy), została juz przeznaczony wyłaćznie do smażenia tego typu rzeczy. Macie więc mniej więcej pojęcie jaka to wielkość. Podpowiedźcie, ile dać oleju czy smalcu, czy może jeszcze czegos innego.Jesli można proszę podać firmę.
Ja zawsze smaże pączki na smalcu lub na smalcu wymieszanym z olejem, na samaym oleju mi nie smakuja gdyz za bardzo nasiąkają tłuszczem. Przewaznie na dwie porcje pączków z mojego przepisu zuzywałam 4 kostki smalcu lub dwie i podobna ilośc oleju (oczywiście olej dolewałam po roztopieniu smalcu. W prodiżu nigdy nie robiłam ale sądzę, że może mieć za dużą średnicę i będziesz porzebowała więcej smalcu.
Ja równiez smaże na smalcu zmieszanym z olejem. Weź kostke smalcu, dodaj z 1/2 l oleju i zobacz , jak pierwsza porcja pączków będzie sie smażyć prawie na powierzchni / nie szorować po dnie / będzie ok. W razie czego dodaj smalcu. Pamiętaj o dodaniu spirytusu lub octu do ciasta. Powodzenia.
Dziś po raz pierwszy chcę upiec pączki. Znalazłam juz przepis, ale nie bardzo wiem na czym smażyć i ile tego dać. Faworki zawsze piekę w prodiżu (oczywiście bez pokrywy), została juz przeznaczony wyłaćznie do smażenia tego typu rzeczy. Macie więc mniej więcej pojęcie jaka to wielkość. Podpowiedźcie, ile dać oleju czy smalcu, czy może jeszcze czegos innego.Jesli można proszę podać firmę.
Ja zawsze smaże pączki na smalcu lub na smalcu wymieszanym z olejem, na samaym oleju mi nie smakuja gdyz za bardzo nasiąkają tłuszczem. Przewaznie na dwie porcje pączków z mojego przepisu zuzywałam 4 kostki smalcu lub dwie i podobna ilośc oleju (oczywiście olej dolewałam po roztopieniu smalcu. W prodiżu nigdy nie robiłam ale sądzę, że może mieć za dużą średnicę i będziesz porzebowała więcej smalcu.
Ja równiez smaże na smalcu zmieszanym z olejem. Weź kostke smalcu, dodaj z 1/2 l oleju i zobacz , jak pierwsza porcja pączków będzie sie smażyć prawie na powierzchni / nie szorować po dnie / będzie ok. W razie czego dodaj smalcu. Pamiętaj o dodaniu spirytusu lub octu do ciasta. Powodzenia.
Tu masz takie coś:
http://wielkiezarcie.com/artykul.php?id=841
Ja smażę na samym smalcu , ilość zależna od wielkości naczynia .
Smażyłam na smalcu, ale jakoś mi potem zajeżdżało trochę. Na drugi dzień nic nie czułam, ale po usmażeniu jakoś mi tak śmierdziało.