Tak mi Cie ostatnio brak...Opowiesci o synusiu i pomidorowce koniecznie z kolkami...Mam nadzieje, ze to chwilowe a u Ciebie wszystko w porzadku. Buziaki.
Jestem, jestem :) To znaczy na razie na przepustce szpitalnej. Od 12 maja leże w szpitalu bo moje maleństwo pcha sie juz na świat a jeszcze nie pora, termin mam na polowe lipca wiec jestem na podtrzymaniu. Z utęsknieniem czekam na stały powrót do domu. Pozdrawiam :-)))
oj oj to trzymam bardzo mocno kciuki aby twoja pociecha jeszcze troszke posiedziala w brzuszku, ze tak powiem "u mamy za piecem". Trzymaj sie kochana, Bedzie dobrze!
Mi też tu Ciebie brakowało. Jak trzeba poleżeć, to trzeba. Również trzymam mocno kciuki i wierzę, że w lipcu podzielisz się z nami swoim wielkim szczęściem. Póki co ściskam ciepło
Wczesniej pisałam ze musze lezec zeby nie było przedwczesnego porodu, dlatego mnie tez nie bylo na WZ (szpital i łózko w domu). Dzisiaj jest juz 38 tydzien :) wylezalam, leki podtrzymujace odstawilam i czekam wpadajac w panike. To jest moj drugi porod i tak bardzo sie boje zeby bylo wszystko ok. Za dlugo na patalogi ciazy lezalam, widzialam i sluchalam wszystkiego. Chyba oszaleje w oczekiwaniu. Pewnie nie jedna z Was pomysli ze jestem glupia, ale to juz od dawna wiem bo nie jedna osoba mi mowila ;)
Ściski, cmoki, i... sensownej pogody... ducha też :D Zapomniałabym napisać, że dwa tygodnie przed terminem, to w zasadzie już w terminie. Przynajmniej tak Ci w razie czego wpiszą w książeczce zdrowia dziecka :)
Tak mi Cie ostatnio brak...Opowiesci o synusiu i pomidorowce koniecznie z kolkami...Mam nadzieje, ze to chwilowe a u Ciebie wszystko w porzadku. Buziaki.
Jestem, jestem :) To znaczy na razie na przepustce szpitalnej. Od 12 maja leże w szpitalu bo moje maleństwo pcha sie juz na świat a jeszcze nie pora, termin mam na polowe lipca wiec jestem na podtrzymaniu. Z utęsknieniem czekam na stały powrót do domu. Pozdrawiam :-)))
oj oj to trzymam bardzo mocno kciuki aby twoja pociecha jeszcze troszke posiedziala w brzuszku, ze tak powiem "u mamy za piecem". Trzymaj sie kochana, Bedzie dobrze!
Mi też tu Ciebie brakowało. Jak trzeba poleżeć, to trzeba. Również trzymam mocno kciuki i wierzę, że w lipcu podzielisz się z nami swoim wielkim szczęściem. Póki co ściskam ciepło
Wczesniej pisałam ze musze lezec zeby nie było przedwczesnego porodu, dlatego mnie tez nie bylo na WZ (szpital i łózko w domu). Dzisiaj jest juz 38 tydzien :) wylezalam, leki podtrzymujace odstawilam i czekam wpadajac w panike. To jest moj drugi porod i tak bardzo sie boje zeby bylo wszystko ok. Za dlugo na patalogi ciazy lezalam, widzialam i sluchalam wszystkiego. Chyba oszaleje w oczekiwaniu. Pewnie nie jedna z Was pomysli ze jestem glupia, ale to juz od dawna wiem bo nie jedna osoba mi mowila ;)
Witaj!
Glupia napewno nie jestes, obojetnie kto Ci to mowil:)
Trzymam kciuki , wszystko bedzie dobrze!!!!!!
Cieplosci sle
tineczka
Mocno kciuki trzymam !!!!!
Leżałam długi czas na patologi przy moich dzieciakach, nie martw się, bedzie dobrze....
Ściski, cmoki, i... sensownej pogody... ducha też :D
Zapomniałabym napisać, że dwa tygodnie przed terminem, to w zasadzie już w terminie. Przynajmniej tak Ci w razie czego wpiszą w książeczce zdrowia dziecka :)
No cos Ty kazdy by sie przejmowal ! trzymam kciuki i sle jak najlepsze zyczenia dla Ciebie rodzinki i dzidziusia
Bedzie dobrze !!!
Przeciez to naturalne, ze sie martwisz, ale staraj sie myslec tylko pozytywnie
Caluski i tysiac pozytywnych fluidow.
Trzymam kciuki żeby wszystko było w porządku:)
trzymam kciuki skarbie , i czekam na wieści o dzidzi:))