ha!pomógł tonik micelarny vichy:-)))tralala...dzięki dziewczyny za rady:-))))wszystko spisałam na karteczke, na wszelki wypadek siedzi w łazience w szafeczce:-)
Mozna tonikiem do twarzy (może być z alkoholem) jesli nie ma się toniku to roztworem alkoholowym (nisko stężonym) jesli tym sie nie da to kwaskiem cytrynowym (roztworem wodnym albo pocieraj zwilżone czoło drobinkami kwasku) _ kwasek działa zawsze wiec można od razu sprobowac ta metodą zostawiając dwie poprzednie pozdrawiam i zycze powodzenia przyszłym SamoFryzjerkom :))) Marzena
Fryzjerki tak robią klientkom, aby uniknąć ewentualnych lam na ich głowie.
No nie , fajnie! Glowki jako pastwisko dla Mni - Lam.. Fajnie Ci wyszlo WKN. Wybacz, ale musialam skomentowac bo jak sobie wyobrazilam te lamy na glowkach to tak parsknelam smiechem, ze sie kawa oplulam...
szampon do wlosow...
woda utleniona, mnie fryzjer polecał męski żel do golenia- na wacik i ścierać- moim zdaniem działa.
Zmywacz do paznokci na waciku ....i przecierać,,,,
sok z cytryny napewno pomoze
krem np. niwea na wacik i pocierać
bo utrwala kwas tak samo jak ocet
mnie zawsze schodziło tonic-iem albo mleczkiem,
fakt,ze to było "na swieżo.."
noo! następnym razem przed farbowaniem nasmaruj czoło i płatki uszu kremem,
wtedy nie zafarbujesz tak mocno..a jesli juz to łatwo zmyjesz!
Juz po fakcie,ale napisze czym jeszcze mozna usunac....popiolem z papierosa:)Oczywiscie-na lekko wilgotny wacik-i pocierać,schodzi jak ta lala:)))
Mozna tonikiem do twarzy (może być z alkoholem)
jesli nie ma się toniku to roztworem alkoholowym (nisko stężonym)
jesli tym sie nie da to kwaskiem cytrynowym (roztworem wodnym albo pocieraj zwilżone czoło drobinkami kwasku) _ kwasek działa zawsze wiec można od razu sprobowac ta metodą zostawiając dwie poprzednie
pozdrawiam i zycze powodzenia przyszłym SamoFryzjerkom
:)))
Marzena
a jednak kwasek nie zadziałał..
A nie smarujesz sobie skóry przy włosach wazeliną przed farbowaniem? Fryzjerki tak robią klientkom, aby uniknąć ewentualnych lam na ich głowie.
Fryzjerki tak robią klientkom, aby uniknąć ewentualnych lam na ich głowie.
No nie , fajnie! Glowki jako pastwisko dla Mni - Lam.. Fajnie Ci wyszlo WKN. Wybacz, ale musialam skomentowac bo jak sobie wyobrazilam te lamy na glowkach to tak parsknelam smiechem, ze sie kawa oplulam...
Faktycznie fajnie. Teraz, gdy zobaczyłam błąd, również nieźle się uśmiałam.
Pozwolicie, że nie poprawię, niech rozśmiesza :D
Mi fryzjerka ewentualne zabrudzenia farbą zawsze ściera spirytusem salicylowym.....
ja używam do tego toniku na waciku
hahaha...do rymu.....