...kluski na parze, czy jak je tam zwa,"chodza" za mna od jakiegos czasu. Chcialabym je zrobic ale dodajac suche drozdze ( bo tylko dotakich mam dostep). Czy ktos jest w posiadaniu takiego przepisu??
Ja mieszam na "mokro" - tzn przygotowuję tradycyjny rozczyn i zostawiam do wyrośnięcia. Przynajmniej mam pewność, że mi wyrośnie i nie zmarnuję wszystkich składników. Niestety drożdże trafiają sie różne. No i są bardziej wrażliwe na temperaturę. A tak jak zaczyn urośnie, to wiem, że całość też się uda
próbowałam...i całość nie wyrosła. Nie za każdym razem oczywiście. Ale parę razy sie zdarzyło. Może płyn był o stopień, dwa za ciepły, może drożdże zwietrzałe... Ale nie ryzykuję.
Ale w sumie nie ma znaczenia - czy drożdże się wymiesza z mąka na sucho - czy zrobi zaczyn - ważny jest efekt końcowy.
Ekko, popieram Cię w całej rozczynowości! Drożdży suchych z tych własnie powodów używam tylko do kilku wypieków. Poza tym jestem wierna drożdżom świeżym. Dają lepszą gwarancję wyrastania.
Użytkownik Wkn napisał w wiadomości: > Ekko, popieram Cię w całej rozczynowości!Drożdży suchych z tych własnie > powodów używam tylko do kilku wypieków. Poza tym jestem wierna > drożdżom świeżym. Dają lepszą gwarancję wyrastania.
U nas to się po prostu nazywają pyzy. Robię je od miliona lat i tylko raz mi się nie udały....dochodziły na parze a ja "poszedłem" na Wielkie Żarcie. Jak wróciłem to garnek był czarny a pyzy wyglądały jak takie sympatyczne sucharki. Zawsze robię na drożdżach świeżych. Suchych (i to winnych) używam tylko do produkcji wina... Bahus
...kluski na parze, czy jak je tam zwa,"chodza" za mna od jakiegos czasu. Chcialabym je zrobic ale dodajac suche drozdze ( bo tylko dotakich mam dostep). Czy ktos jest w posiadaniu takiego przepisu??
Możesz zrobić z każdego przepisu ze świezymi drożdżami - 25 g drożdży świeżych odpowiada 7 g drożdży suchych.
Suche drozdze w proporcji, jaka podala ekkore miesza sie z maka na sucho. A dalej jak zawsze :)
Ja mieszam na "mokro" - tzn przygotowuję tradycyjny rozczyn i zostawiam do wyrośnięcia. Przynajmniej mam pewność, że mi wyrośnie i nie zmarnuję wszystkich składników. Niestety drożdże trafiają sie różne. No i są bardziej wrażliwe na temperaturę. A tak jak zaczyn urośnie, to wiem, że całość też się uda
Sprobowalas juz kiedys zrobic na sucho i nie wyszlo?? bo ja zawsze suche robie na suche a swieze z rozczynianiem :) To naprawde funkcjonuje :)))
próbowałam...i całość nie wyrosła. Nie za każdym razem oczywiście. Ale parę razy sie zdarzyło. Może płyn był o stopień, dwa za ciepły, może drożdże zwietrzałe...
Ale nie ryzykuję.
Ale w sumie nie ma znaczenia - czy drożdże się wymiesza z mąka na sucho - czy zrobi zaczyn - ważny jest efekt końcowy.
Ekko, popieram Cię w całej rozczynowości!
Drożdży suchych z tych własnie powodów używam tylko do kilku wypieków. Poza tym jestem wierna drożdżom świeżym. Dają lepszą gwarancję wyrastania.
Użytkownik Wkn napisał w wiadomości:
> Ekko, popieram Cię w całej rozczynowości!Drożdży suchych z tych własnie
> powodów używam tylko do kilku wypieków. Poza tym jestem wierna
> drożdżom świeżym. Dają lepszą gwarancję wyrastania.
U nas to się po prostu nazywają pyzy. Robię je od miliona lat i tylko raz mi się nie udały....dochodziły na parze a ja "poszedłem" na Wielkie Żarcie. Jak wróciłem to garnek był czarny a pyzy wyglądały jak takie sympatyczne sucharki. Zawsze robię na drożdżach świeżych. Suchych (i to winnych) używam tylko do produkcji wina...
Bahus