Pisałeś, że nie będziesz pisał, a ja nie mogę się doczekać kiedy coś napiszesz. Kiedy się do nas odezwiesz? Chyba się popłaczę jak nie zobaczę coś przez ciebie napisanego:(((((
Miejmy nadzieję, że pani Lubczykowa okaże się połowicą o wielkim sercu i wyrozumiałości i przychylnie spojrzy na dalszą sprawozdawczą aktywność naszego kuracjusza :) Nie pozostaje nam nic poza czekaniem.
Użytkownik as napisał w wiadomości: > Pisałeś, że nie będziesz pisał, a ja nie mogę się doczekać kiedy coś > napiszesz. Kiedy się do nas odezwiesz? Chyba się popłaczę jak nie zobaczę coś > przez ciebie napisanego:(((((
Proszę nie rób tego abyś wylewała łzy z tak błahego powodu. Szkoda pięknych oczu Ja się nigdzie nie wyniosłem i jestem tutaj nadal. Jednak będzie lepiej jak się mocniej skoncentruję na pisaniu tylko o gotowaniu
Pisałeś, że nie będziesz pisał, a ja nie mogę się doczekać kiedy coś napiszesz. Kiedy się do nas odezwiesz? Chyba się popłaczę jak nie zobaczę coś przez ciebie napisanego:(((((
Ja też pochłonęłam dzisiaj wszystkie dni kuracji na jeden raz i nie mogę się doczekać następnych tekstów:)
Miejmy nadzieję, że pani Lubczykowa okaże się połowicą o wielkim sercu i wyrozumiałości i przychylnie spojrzy na dalszą sprawozdawczą aktywność naszego kuracjusza :)
Nie pozostaje nam nic poza czekaniem.
Użytkownik as napisał w wiadomości:

> Pisałeś, że nie będziesz pisał, a ja nie mogę się doczekać kiedy coś
> napiszesz. Kiedy się do nas odezwiesz? Chyba się popłaczę jak nie zobaczę coś
> przez ciebie napisanego:(((((
Proszę nie rób tego abyś wylewała łzy z tak błahego powodu. Szkoda pięknych oczu
Ja się nigdzie nie wyniosłem i jestem tutaj nadal. Jednak będzie lepiej jak się mocniej skoncentruję na pisaniu tylko o gotowaniu
Super, ze żona już cię do nas póściła:)