Czy zauważyliście, że gotowana kiełbasa, czy to parówki, kupiona do zjedzenia na stojąco w jakieś budce serwującej małe danka na gorąco, smakuje zupełnie inaczej od tej, którą sobie sami ugotujcie w domu? Przyczyna jest bardzo prosta. Każda kiełbaska, jaka by nie była, jest przed zamknięciem we flaku doprawiona w masarni. Jeżeli włożycie ją do wody, to pod wpływem prawa osmozy, woda o prawie zerowym stopniu zasolenia wyciągnie z niej cały smak. Taką wodę po ugotowaniu kiełbaski z reguły się wylewa wont, i je papierowo smakującą kiełbasę. Ponieważ solenie wody przed, nie wiele daje, bo raszta smaku poza solą i tak "ucieknie" do wody, mądrzy kucharze poświęcają w tym celu jedną kiełbaskę "ofiarną". Kroją ją na drobno i gotują kilkanaście minut aż się cały smak wygotuje. Tym co z tego wyjdzie można przecież nakarmić kotka czy pieska. Dopiero do takiej wody wkłada się kiełbaskę, która ma być skonsumowana. Zostanie podgrzana i nie straci nic na smaku. W budce z kiełbaskami taka "nasmaczona" woda stoi godzinami w bemarze. Dlatego wyroby tam jedzone smakują inaczej Jasne?
Czy zauważyliście, że gotowana kiełbasa, czy to parówki, kupiona do zjedzenia na stojąco w jakieś budce serwującej małe danka na gorąco, smakuje zupełnie inaczej od tej, którą sobie sami ugotujcie w domu?
Przyczyna jest bardzo prosta. Każda kiełbaska, jaka by nie była, jest przed zamknięciem we flaku doprawiona w masarni.
Jeżeli włożycie ją do wody, to pod wpływem prawa osmozy, woda o prawie zerowym stopniu zasolenia wyciągnie z niej cały smak.
Taką wodę po ugotowaniu kiełbaski z reguły się wylewa wont, i je papierowo smakującą kiełbasę.
Ponieważ solenie wody przed, nie wiele daje, bo raszta smaku poza solą i tak "ucieknie" do wody, mądrzy kucharze poświęcają w tym celu jedną kiełbaskę "ofiarną". Kroją ją na drobno i gotują kilkanaście minut aż się cały smak wygotuje. Tym co z tego wyjdzie można przecież nakarmić kotka czy pieska.
Dopiero do takiej wody wkłada się kiełbaskę, która ma być skonsumowana. Zostanie podgrzana i nie straci nic na smaku.
W budce z kiełbaskami taka "nasmaczona" woda stoi godzinami w bemarze. Dlatego wyroby tam jedzone smakują inaczej
Jasne?
Jasne!!!
Użytkownik alman napisał w wiadomości:
> Jasne!!!
No i żeby mi tak zawsze było!
Tak jest .
Ok ! Zgodnie z sugestią kupije sobie bemer.... a niech stoi w nim woda .. ''nasmaczona '' .. heehhehhee ! Pozdrawiam . !!
Aha