o dzięki, lody uwielbiam, ale czy zdążę je zjeść, zanim popłyną? u nas żar się leje z nieba...ufff, nie wytrzymuję.....na moim balkonie, mimo zacienienia, 40 st.C
Abiola,też zrobiłam lody :) tylko trochę inne,z owoców kolorki na jęzorki,zamroziłam też kilka woreczków do lodu coca coli,wrzucam do wody mineralnej i mam super picie.Twoje lodziki wyglądają super,bardzo lubie takie lody z automatu: Pozdrowionka.
Kto chce niech się częstuje ;-))
o dzięki, lody uwielbiam, ale czy zdążę je zjeść, zanim popłyną? u nas żar się leje z nieba...ufff, nie wytrzymuję.....na moim balkonie, mimo zacienienia, 40 st.C
Abiola,też zrobiłam lody :) tylko trochę inne,z owoców kolorki na jęzorki,zamroziłam też kilka woreczków do lodu coca coli,wrzucam do wody mineralnej i mam super picie.Twoje lodziki wyglądają super,bardzo lubie takie lody z automatu:
Pozdrowionka.
A mnie wciąż brak czasu, żeby zrobić domowe lody.
Na szczęście domowa kawa mrożona jest mniej pracochłonna :)