... to sprawiła sobie nowy wałek do ciastek. I tu moja prośba do Was. Oto mój nowy nabytek Zrobiłam kruche ciasto, bez proszku do pieczenia, powycinałam tym wałkiem kształty (wyglądało super) i podczas pieczenia wzorki zniknęły ponieważ ciastka urosły. Poradźcie mi jakie ciasto zrobić, a może ten wałek to tylko dla ozdoby???? Wszelkie sugestie mile widziane Pozdrawienia dla wszystkich Żarłoczków.
Tak, tak ! Ja ustawiam sie w kolejce na pożyczke tego swietnego wałeczka .Mój mąz ma tzw. " wysokie czólko", więc , jak narozrabia a ja uzyję tego wałeczka, będzie miał cudo ślaczek( inni mówią szlaczek ) na głowisi.Jutro mu zaprezentuję Twoje zdjęcie, ciekawe co powie? A wracając do ciastek ...Jakie Ty próbowałaś upiec?
Odnośnie tematu głównego..... robiłam ciasto z przepisu http://wielkiezarcie.com/przepis43241.html Natomiast jeśli chodzi o kupno takiego straszaka na męża to moja kumpela wyszperała to na targu staroci, a ja (co tu ukrywać) wybłagałam to od niej (i zapewniam że nie z myślą o biciu męża). A poza tym mam kilka dobrych rad technicznych odnośnie MĘŻA (wałek to ostateczność)
... to sprawiła sobie nowy wałek do ciastek. I tu moja prośba do Was. Oto mój nowy nabytek
Pozdrawienia dla wszystkich Żarłoczków.
Zrobiłam kruche ciasto, bez proszku do pieczenia, powycinałam tym wałkiem kształty (wyglądało super) i podczas pieczenia wzorki zniknęły ponieważ ciastka urosły. Poradźcie mi jakie ciasto zrobić, a może ten wałek to tylko dla ozdoby???? Wszelkie sugestie mile widziane
...to do bicia meza, zeby mial ladne guzy w kwiatki
aaahhhhhhhhhaaaaaaaa, a ja głupia ciastka chciałam robić
hahahahhaah
tez chce taki , gdzie takie cudo do bicia męza można kupic
super tez taki chce
no tak :)
teraz bedzie o biciu meza????
hmmmmm ciekawy watek :)
Tak, tak ! Ja ustawiam sie w kolejce na pożyczke tego swietnego wałeczka .Mój mąz ma tzw. " wysokie czólko", więc , jak narozrabia a ja uzyję tego wałeczka, będzie miał cudo ślaczek( inni mówią szlaczek ) na głowisi.Jutro mu zaprezentuję Twoje zdjęcie, ciekawe co powie?
A wracając do ciastek ...Jakie Ty próbowałaś upiec?
znaczy przemoc domowa...
Odnośnie tematu głównego..... robiłam ciasto z przepisu http://wielkiezarcie.com/przepis43241.html

Natomiast jeśli chodzi o kupno takiego straszaka na męża to moja kumpela wyszperała to na targu staroci, a ja (co tu ukrywać) wybłagałam to od niej (i zapewniam że nie z myślą o biciu męża). A poza tym mam kilka dobrych rad technicznych odnośnie MĘŻA (wałek to ostateczność)