Zrobiliśmy sporo prażonych jabłuszek w słoikach. Stoją jeszcze w domku i co chwilę któryś się otwiera. Jeden nawet wybuchł i zasypało jabłkami pół pokoju. Część jeszcze się ostała i zastanawiam co z nimi zrobić, wrzucić do garnka i jeszcze przesmarzyć, czy może zapasteryzować. Oczywiście chodzi mi o te słoiki, które mają wklęsłe wieczka.
Najlepiej będzie otworzyć słoiki, sprawdziś smak - myślę,że mają za mało cukru i fermentują. Zawartość dobrych słoiczków jeszcze raz dobrze pogotować dodając cukier. Pozdrawiam !
Zgadzam się z Rzymianką. Jabłka mają za mało cukru. Zrób tak jak radzi moja przedmówczyni i dla większej pewność, że wszystko będzie ok. zapasteryzuj słoiki z jabłkami.
Jabłek w słoiczkach dużo ale chyba to dobrze żeby zostawało jak najmniej powietrza. Przesmarzę jeszcze raz i zobaczymy co będzie. Cukru nie dawałam dużo bo jabłka same w sobie były słodkie ale teraz chyba dodamy.
W tamtym roku też robiłam jabłka w słoikach i wcale nie dawałam cukru. Jabłka były słodkie . Teraz w tym tygodniu zużyłam ostatni słoik i jeszcze został mały ,ale to już do naleśników. Jednak ja zawsze słoiki z jabłkami pasteryzuję.
ja nia dodaję cukru do jablek... praze je w garnku, i gorące wkladam do słoikow zakręcam i odwracam dogory dnem ...jak ostygną wynoszę do spizarni, tak trzymią bardzo długo...mam jeszcze z ubieglego roku..
z jabłkami, niestety, często tak bywa...nawet pozornie ładnie wyglądają w słoiku, a w środku sfermentowane...myślę, że trzeba je pasteryzować dłużej???
Zrobiliśmy sporo prażonych jabłuszek w słoikach. Stoją jeszcze w domku i co chwilę któryś się otwiera. Jeden nawet wybuchł i zasypało jabłkami pół pokoju. Część jeszcze się ostała i zastanawiam co z nimi zrobić, wrzucić do garnka i jeszcze przesmarzyć, czy może zapasteryzować. Oczywiście chodzi mi o te słoiki, które mają wklęsłe wieczka.
Najlepiej będzie otworzyć słoiki, sprawdziś smak - myślę,że mają za mało cukru i fermentują. Zawartość dobrych słoiczków jeszcze raz dobrze pogotować dodając cukier. Pozdrawiam !
Zgadzam się z Rzymianką. Jabłka mają za mało cukru. Zrób tak jak radzi moja przedmówczyni i dla większej pewność, że wszystko będzie ok. zapasteryzuj słoiki z jabłkami.
A może za dużo jest jablek w słoikach???
Jabłek w słoiczkach dużo ale chyba to dobrze żeby zostawało jak najmniej powietrza. Przesmarzę jeszcze raz i zobaczymy co będzie. Cukru nie dawałam dużo bo jabłka same w sobie były słodkie ale teraz chyba dodamy.
W tamtym roku też robiłam jabłka w słoikach i wcale nie dawałam cukru. Jabłka były słodkie . Teraz w tym tygodniu zużyłam ostatni słoik i jeszcze został mały ,ale to już do naleśników. Jednak ja zawsze słoiki z jabłkami pasteryzuję.
Ja też nie słodziłam bo jabłka były słodkie, ale wszystkie pasteryzowałam . Wszystkie się przechowały, jeszcze mam kilka
ja nia dodaję cukru do jablek... praze je w garnku, i gorące wkladam do słoikow zakręcam i odwracam dogory dnem ...jak ostygną wynoszę do spizarni, tak trzymią bardzo długo...mam jeszcze z ubieglego roku..
z jabłkami, niestety, często tak bywa...nawet pozornie ładnie wyglądają w słoiku, a w środku sfermentowane...myślę, że trzeba je pasteryzować dłużej???
najlepiej zapasteryzowac.ja zawsze pasteryzuje wszystkie przetwory.
Słoiczki jeszcze dosmażone, dodany cukier i zapasteryzowane. Mam nadzieję, że chociaż część została uratowana.