moj synek przechodzi ciezka grype jelitowa i powstal tego typu problem ze niezdazyl do lazienki i wymioty znalazly sie na scianie i tu pytanie do was czym to zmyc ?
Pomalowac. Mialam przed laty ten sam problem, nic nie pomoglo musialam pomalowac. To bylo jednak na bialych scianach. Jak masz tapety (zalezy jeszcze jakie) to niestety tez pozostanie chyba opcja tapetowania. Ten rodzaj plam jest bardzo trwaly niestety. Moze znajdzie sie jednak jakis fachowiec znajacy sie na rzeczy bardziej niz ja. Powodzenia i zdrowka dla synka!
No może być problem...kwasy żołądkowe (kwas solny) mogły wejść w reakcję z farbą. Farby wewnętrzne są mało "odporne" na kwasy. Jedynym ratunkiem to byłoby natychmiast po zdarzeniu ścianę umyć i przetrzeć roztworem kwaśnego węglanu sodu (tzw. soda oczyszczona) ale teraz to już "musztarda po obiedzie". Nie chcę Cię martwić ale chyba czeka Cię malowanie. Bahus
moj synek przechodzi ciezka grype jelitowa i powstal tego typu problem ze niezdazyl do lazienki i wymioty znalazly sie na scianie
i tu pytanie do was czym to zmyc ?
Pomalowac. Mialam przed laty ten sam problem, nic nie pomoglo musialam pomalowac. To bylo jednak na bialych scianach. Jak masz tapety (zalezy jeszcze jakie) to niestety tez pozostanie chyba opcja tapetowania. Ten rodzaj plam jest bardzo trwaly niestety. Moze znajdzie sie jednak jakis fachowiec znajacy sie na rzeczy bardziej niz ja. Powodzenia i zdrowka dla synka!
No może być problem...kwasy żołądkowe (kwas solny) mogły wejść w reakcję z farbą. Farby wewnętrzne są mało "odporne" na kwasy. Jedynym ratunkiem to byłoby natychmiast po zdarzeniu ścianę umyć i przetrzeć roztworem kwaśnego węglanu sodu (tzw. soda oczyszczona) ale teraz to już "musztarda po obiedzie". Nie chcę Cię martwić ale chyba czeka Cię malowanie.
Bahus