Forum

Kuchenne porady

nalewki na spirytusie

  • Autor: Zawislaczka Data: 2009-08-14 21:23:42

    Witam serdecznie,

    mam pytanie do osob robiacych nalewki na spirytusie.
    Zasypalam dwa dni temu wisnie cukrem (wedlug jednego z przepisow na WŻ) i dzisiaj powinnam zalac owoce spirytusem. W przepisie wyczytalam, ze zalewa sie wisnie razem z wytworzonym sokiem. W pracy zas kolega powiedzial mi, ze powinnam sok odlac, a spirytusem zalac tylko i wylacznie same owoce. Kto ma racje?

    Pozdrawiam,

    Agnieszka

  • Autor: anulka0276 Data: 2009-08-14 21:28:57

    to zależy co kto lubi! ja w tym roku robiłam nalewkę z truskawek, wiśni , czarnej porzeczki - ja akurat ze wszystkich zlewałam sam sok i łączyłam ze spirytusem , wyszły super - kto próbował ten chwali - zwłaszcza z czarnej porzeczki jest pyszna - i właściwie wszystko robiłam na "oko" i  zasypałam cukrem i rozlałam ze spirytusem - zawsze możesz zalać wszystko i potem odcedzić owoce !

  • Autor: Zawislaczka Data: 2009-08-14 21:50:18

    Anulka, jak zlalas sok to przez jaki czas same owoce nasiakaly spirytusem? Rozumie, ze pozniej zalewalas je jeszcze dodatkowo woda - tak?
    Przegapilam czarne porzeczki ale juz sobie zalatwilam tegoroczne mrozone + maliny i jezyny:))) Oj bedzie sie dzialo:)))

  • Autor: anulka0276 Data: 2009-08-14 22:40:17

    zrobiłam nalewki z samych soków - owoce po zasypaniu cukrem puściły sok- który zlałam i połączyłam ze spirytusem mniej więcej w proporcji 2,5l soku + 0,5l spirytusu-nie są bardzo mocne i to sobie teraz "leżakuje" na półeczce :)) - owoce z cukrem przerobiłam na dżem- bo nie miały kontaktu ze spirytusem :))

  • Autor: RN Data: 2009-08-15 07:04:51

    Ja zalewam razem z sokiem.
    1 kg wiśni
    1 kg cukru
    1L spirytusu

    Wiśnie w dużym słoju zasypuję cukrem zostawiam na oknie aż do puszczenia soku (3-4 dni). Potem wlewam spirytus i czekam dłuuuuugo aż się wszystko rozpuści :))

    P.S. wiśnie drenuję, tylko parę zostawiam z pestkami
    Pozdrawiam

  • Autor: Zawislaczka Data: 2009-08-15 13:08:56

    Proporcje zrobilam troszeczke inne (wiecej wisni, mniej cukru i tyle samo spirytusu).
    Spirytus wlalam do owocow i soku, ktory w moim przypadku wytworzyl sie drugiego dnia (bardzo czesto wisnie mieszalam w sloju)
    Teraz tylko czekac;)))

Przejdź do pełnej wersji serwisu