Zastanawiam się czy można pasteryzować przetwory na zime w piekarniku? Jeżeli tak to proszę o podpowiedź jak mam to zrobić? Jeżeli ma się dużo słoików do pasteryzcji to w garnku z woda na kuchence długo to schodzi bo dużo się nie zmieści. Chciała bym sobie uprościć i pasteryzować w piekarniku ale nie wiem czy można i jak? Prosze o podpowiedź. Głównie chodzi mi o kompoty owocowe i ogórki w zalewie octowej ewentualnie drzemy.
Jak mam wiekszą ilość słoików to pasteryzuję w piekarniku kuchenki.Zazwyczaj w 150 st.przez ok 10 min. Jeszcze nic mi niewybuchło.Wkładam słoiki, zapalam gaz i czekam.
Jak sie ogrzeje :). Jesli obawiasz się, możesz nie czekać 10 min. Potem zostawiam w piekarniku aż do wystudzenia.Czasem zapominam i siedzą dłuzej w piecu.Ale lepiej nie eksperymentować.
Zastanawiam się czy można pasteryzować przetwory na zime w piekarniku? Jeżeli tak to proszę o podpowiedź jak mam to zrobić? Jeżeli ma się dużo słoików do pasteryzcji to w garnku z woda na kuchence długo to schodzi bo dużo się nie zmieści. Chciała bym sobie uprościć i pasteryzować w piekarniku ale nie wiem czy można i jak? Prosze o podpowiedź. Głównie chodzi mi o kompoty owocowe i ogórki w zalewie octowej ewentualnie drzemy.
Ja słyszłam ze można moja babcia tak robiła, kiedyś jej nawet wszystko wybuchło i butle s sokiem latały po kuchni jak otowrzyła piekarnik.
Jak mam wiekszą ilość słoików to pasteryzuję w piekarniku kuchenki.Zazwyczaj w 150 st.przez ok 10 min. Jeszcze nic mi niewybuchło.Wkładam słoiki, zapalam gaz i czekam.
moja ciocia tak robi od wielu lat.ja troche sie boje.
włożyć do zimnego piekarnika i od razu mierzyć czas czy dopiero mierzyć jak sie piekarnik nagrzeje do danej temperatury/
Jak sie ogrzeje :). Jesli obawiasz się, możesz nie czekać 10 min. Potem zostawiam w piekarniku aż do wystudzenia.Czasem zapominam i siedzą dłuzej w piecu.Ale lepiej nie eksperymentować.